Wiewiórka...ruda kitka...

09.10.02, 10:52
To kapitalny zwierzak , nie?
Żywy i taki już w oczkach wesoły. Teraz pora im pomagać zrobić zapasy ...
A swoją drogą to czasem widuję gdzieś na ulicy, przemykającą taką rudą kitkę.
Tyle, że to nie wiewiórka chociaz oczka wesołe i ta kitka...pycha.
Piękne są takie rudeńkie, kasztanowo rudeńkie dziewczyny i jeszcze jak oczka
zieloniutkie albo niebieskie albo ciemne jak porter...
Zna ktoś taką RUDĄ?
trudny
    • pepperoni78 Dzięki Trudny. ;) 09.10.02, 10:57
      Podejrzewam, że zrobiłeś to zupełnie nieświadomo, ale właśniwe poprawiłeś mi
      humor. To dziwne, że sama myśl o zwierzątku, jakim jest wiewiórka jest w stanie
      zmienić człowiekowi nastrój. (Mała rzecz a cieszy??). Okna z mojej pracy
      wychodzą na park, który jeszcze kilka lat temu był ogrodem botanicznym. Często
      wracając do domu przechodze przez to miejsce i bardzo często przebiega mi drogę
      takie małe, zwinne, rude zwierzątko o pięknych czarnych oczach. Czy to była
      wiewiórka??
      • trudny2002 Podejrzany trudny ;) 09.10.02, 11:01
        No widzisz, podejrzany trudny. Podejrzany o nieświadomość. Podejrzany ale
        jeszcze mu niczego nie udowodniono. Są świadkowie. To znaczy jeden świadek. Z
        rudą kitką i czarnymi oczkami.
        Trudny przyciśnięty pewnie się przyzna. Tylko nie licz , że wyda wspólników...
        Ale są śliczne ...prawda?
        trudny
        • Gość: picipolo Re: Podejrzany trudny ;) IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 11:08
          trudny a lubisz takie wygolone albo przystrzyzone wiewiórki?
          czy wolisz takie prawdziwe nie tkniete reka człowieka?

          pozdrawiam picipolo
          • trudny2002 Re: Podejrzanie trudny 09.10.02, 11:19
            Gość portalu: picipolo napisał(a):

            > trudny a lubisz takie wygolone albo przystrzyzone wiewiórki?
            Zdarza się na tym Forum anons o poszukiwaniu fryzjera.
            Trudne upodobania i prozaiczne w wyobrażeniu zabiegów .
            Depilacyjny wątek nie trzyma konwencji naturalnego wybarwienia.
            Czy jednak nie podjąc?
            > czy wolisz takie prawdziwe nie tkniete reka człowieka?
            Tknięcie ręką człowieka.
            Ogródek. Trawka. Angielski ogródek przystrzyżony jak kort Wimbledonu...tylko że
            to stary kort. Ale doskonały. Wszyscy tam jeżdżą...i grywają mistrzowsko.
            Długie wymiany, dojścia do siatki ...a co Ci mam o tenisie pisać. To biały
            sport. Nie grywa się na romantycznych trawnikach romantycznych ogrodów. Z
            ruinami, z kawałkami murów...zemsta to jaka czy co Pic i Polo?
            Za tę kawę, chcesz tak kawę na ławę?
            Nie lubię tak w mordę...
            No nie lubię i już.
            Nie złość się, ale jak mówię , ze mię co wkurwia, to wkurwia mnie i już.
            A chochoł tio szlochoł, bo go nikt nie kochoł?
            trudny
            >
            > pozdrawiam picipolo
    • adam.67 Re: Wiewiórka...ruda kitka... 09.10.02, 11:12
      Kapitalne zwierzątko. I ciekawe. I pocieszne.
      Czy widziałeś wiewórkę smutną w oczkach? Bo ja nie... nigdy. Chyba, że taką
      wiewióreczkę nie-wiewióreczkę.
      Rude jest piękne bo jest takie tajemnicze. Szczególnie te zielone oczęta z
      iskierką w tle... albo dwa węgielki rozżarzone, uwodzicielskie, ponętne...
      figlarne. Miodzio. Rude miodzio.
      Chciałbym znać taką rudą... ale nie malowaną, podrabianą... rudą wiewióreczkę.

      • Gość: India Re: Wiewiórka...ruda kitka... IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 16:45
        Trudny ubawiłeś mnie setnie. A wiesz dlaczego? Bo od ok 10 lat mam takie
        przezwisko. Moi przyjaciele wszyscy sie do mnie tak zwracają. A przezwisko
        ciagnie sie mnie wiecej od pierwszej klasy liceum i przeszło ze mna przez
        studia i nadal jest

        Pozdrawiam

        India
        • trudny2002 Re: Wiewiórka India...ruda kitka... 09.10.02, 17:04
          Ale "wiewiórka" czy "ruda kitka" ?
          ;-))
          trudny
    • peteen Re: Wiewiórka...ruda kitka... 09.10.02, 16:58
      a idź ty w diabły z rudymi...
      puściła mnie taka jedna w trąbę i to dla kogo (!!!) dla gościa z wawy (!!!)
      i wcale nie miała na imię baśka, tylko kaśka ( baśka to jej siostra )
      rude są fałszywe...
      ;c)
      • trudny2002 Re: Wiewiórka...ruda kitka... 09.10.02, 17:03
        peteen napisał:

        > a idź ty w diabły z rudymi...
        > puściła mnie taka jedna w trąbę i to dla kogo (!!!) dla gościa z wawy (!!!)
        > i wcale nie miała na imię baśka, tylko kaśka ( baśka to jej siostra )
        > rude są fałszywe...


        I jak widzę, trudno się goją...;-)
        Moja pierwsza żona też była ruda.;-)))
        trudny
        >
        • peteen Re: Wiewiórka...ruda kitka... 09.10.02, 17:08
          eeee tam, to było prawie 20 lat temu !
          tak mi się tylko czknęło...
    • Gość: . Re: Wiewiórka...ruda kitka... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 15.10.02, 23:37
      trudny2002 napisał:

      > To kapitalny zwierzak , nie?
      > Żywy i taki już w oczkach wesoły. Teraz pora im pomagać zrobić zapasy ...
      > A swoją drogą to czasem widuję gdzieś na ulicy, przemykającą taką rudą kitkę.
      > Tyle, że to nie wiewiórka chociaz oczka wesołe i ta kitka...pycha.
      > Piękne są takie rudeńkie, kasztanowo rudeńkie dziewczyny i jeszcze jak oczka
      > zieloniutkie albo niebieskie albo ciemne jak porter...
      > Zna ktoś taką RUDĄ?
      > trudny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja