ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli...

30.11.05, 18:02
(np. z wszechmłodzieży), żeby wpaść do kafei internetowej i spuścić łomot
adminom...
;c)
    • helenka17 Kumple koko - ciekawy widok to być musi 30.11.05, 18:08
      Może bilety?
      • peteen nie, dzięki, poczekam na relacje prasowe... 30.11.05, 18:11
        jak znam zacietrzewienie koko, mogłoby być niewesoło...
    • henio56 Re: ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli... 30.11.05, 18:10
      nie podpowiadaj, bo to teraz nic nie wiadomio z tymi małolatami co im do łba
      strzeli. Zapalą trawę ,popiją browarem i zaczną urzeczywistniać IV RP
      • peteen Re: ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli... 30.11.05, 18:11
        ponieważ ma to być na Kaźmierzu, to się jeszcze pod antysemityzm podciągnie...
    • barrin Re: ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli... 30.11.05, 18:20
      nie strasz, bo jeszcze sie rozmysle;) ale mozesz tez przyjsc i nas wspomoc w razie czego:P
      • peteen Re: ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli... 30.11.05, 18:22
        nie ma takiego numeru, nie ma takiego numeru...
        ;c)
        • frustrat Re: ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli... 30.11.05, 18:25
          No nie mów!! byłby ten bezmózg na tyle odważny bu pokazć twarz? wątpię!!
          Tacy są mocni tylko za klawiaturą - anonimowi.
          No może rzeczywiście namówić kumpli i jak wyjdę to mi łomot spuszczą ale...
          ale poświęcę facjatę dla "wolności słowa" - co mi tam:)).
          • peteen Re: ciekaw jestem, czy koko zbiera już kumpli... 30.11.05, 18:27
            męczennik za forumową wiarę...
            ;c)


            ps. poczta!
          • Gość: koko Frustrat to cham! IP: *.net.autocom.pl 30.11.05, 18:34
            Frustracie, ty jesteś po prostu prymitywnym chamem!!!!!!!!
            • frustrat Re: Frustrat to cham! 30.11.05, 18:35
              no.
            • barrin Re: Frustrat to cham! 30.11.05, 18:36
              ja jestem dzentelmenem i zapraszam cie dzisiaj na kazimierz, kiko ;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja