Gość: pyra
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.12.05, 17:53
Słuchałem w TVN wypowiedź Spiewaka z PO. Z duzym zrozumieniem
odniósł sie do zamiaru Kwasniewskiego do ułaskawienia Sobotki. Przypomnę, że
tego człowieka skazano za zdradzenie akcji policjantów - sprawa Jagiełły
itd. naraził tych policjantów na poważne niebezpieczeństwo a w skrajnym
przypadku nawet na śmierć. I tego człowieka Kwach chce ułaskawić. kwachowi
sie nie dziwię bo niewiele od niego sie spodziewłem. Albi ratuje kumpla albo
musi ułaskawic by Sobotka nie zaczął gadać - wszystkiego można sie domyslać.
Ale Śpiewak? Zaczął bredziź o trudnym pobycie w więzieniu i o swym
zrozumieniu dla humanitarnej roli Prezydenta. O co chodzi?????
Naprawdę poglady Pana.Nikt. mi nie odpowiadają ale przez takie brednie
zaczynam wątpić.
A do tego czemu Śpiewakowi żal Sobotki a nie żal 100 tys innych więźniów. Bo
ten jest politykiem? Wracamy do określenia "oni"????
A PO podobno zaczyna tracic w sondażach - jeszcze kilka takich wypowiedzi i
możemy mówić o poparciu w granicach błędu statystycznego.