Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:39
Wysokie budownictwo to nawyk z czasów PRLu? Więc cały świat ma takie PRLowskie
nawyki...
    • nu_sql ciekawe kto protestuje ... !? 02.12.05, 00:22
      pewnie kilkanascie starych osob ,ktore tylko potrafia nazekac i blokuja kazda
      inwestycje w krakowie ,a przyklad biurowca gallileo tez na krowodrzy - to chyba
      jeden z najladniejszych wiezowcow w krakowie !!! dlaczego nie protestowali jak
      budowano bloki z wielkiej plyty ,ktorych jest najwiecej ,a teraz protesty przy
      budowie eleganckich apartamentow...
      nowe budynki podniosa tylko prestiz krakowa i dzielnicy i wcale nie beda
      kolidowac z zabudowa w tym rejonie ,przeciez nikt nie chce wybudowac 100
      70-pietrowych biorowcow ,
      a budynkowi biprostalu przydala by sie wymiana elewacji...
    • Gość: m Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 01:45
      ach ta komuna, ach ten Gierek - wszystko przez niech...Nawet dziś jak coś jest
      komuś nie po myśli to przez komunę, no bo przecież nie przez sąsiada.
    • Gość: Rycho Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.pro.lama.net.pl 02.12.05, 05:36
      Zabrać zusowskie pieniądze oszołomom .Niech zajmą się pracą
    • Gość: Jas Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.autocom.pl 02.12.05, 06:57
      Najlepiej to zburzyc te 3 wysokie wieżowce mieszkalne przy Czarnowiejskiej bo psuja strasznie klimat starego miasta.Jak one powstawaly to akurat nikomu to nie przeszkadzalo :[
      • Gość: H56 Krowodrza,to jedyny rejon miasta bez korków IP: *.comnet.krakow.pl 02.12.05, 07:51
        mam na myśli starą strukturę, a nie tylko dzielnicę V. Wysoka zabudowa sprawi,
        że zdecydowanie przybedzie samochodów w godzinach szczytu i z pieknej zielonej
        dzielnicy zrobi się dziadostwo. Niech wieżowce budują wzdłuż trasy do Olkusza,
        Toniach czy polach za Witkowicami, sporo terenów niezagospodarowanych jest w
        rejonie od Bronowic do Rząski i Mydlnik. Zapomniano też o poligonie wojskowym.
        Wojsko miało się wyprowadzić z Krakowa i oddać tereny miastu. Dlaczego szweje
        zrezygnowali z jednostki Rząsce i Niepołomicach ? Wrocławska , Głowackiego,
        Rydla, Ułanów lepiej im pasuje bo to juz nie wojsko ale dekownicy.
    • Gość: Krakus_wieśniak "Siłą Krakowa jest jego prowincjonalizm..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 08:54
      Tak beknął kiedyś jeden krakowski ludź kultury. Only zabytki i zielone
      przedmieścia. I kawiarniane dywagacje o niczym.
      • Gość: semper wlasnie, zygac sie chce.... IP: *.interia.pl 02.12.05, 10:00
        od tego ciaglego chrzanienia od zabytkach i prowincjonalizmie. wstyd mi za
        krakow, ze mieszkaja tu tak zacofanie, "wszystkomisieniepodoba" ludzie.
        • misieq77 Re: wlasnie, zygac sie chce.... 02.12.05, 11:12
          skoro Wam się tutaj życie nie podoba, zapraszam do wyjazdu. Choćby do światowej
          Warszawy. Będziecie mieć te swoje wysokościowce w niebanalnej architekturze. Pa!
          • Gość: xxx Re: wlasnie, zygac sie chce.... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.12.05, 10:03
            A dlaczego 90% normalnie myślących mieszkańców miasta ma wyjeżdżać, żeby 10% wariatów mogło z Krakowa zrobić swój własny park rozrywki usiany zabytkami i gruzem pozostałym po wyburzeniu wszystkiego, co do ich wizji nie pasowało.

            Buduje się stadion wisły, czy cracovii, to źle, bo zasłania widok z wawelu na kopiec.

            Buduje się podziemne parkingi, to nie, bo najpierw trzeba sprawdzić, czy nie ma tam od kilkuset lat zapomnianych śmieci, które możnaby zrobić zabytkami.

            Buduje się biurowce, ktore przyciągną zagraniczne firmy do Krakowa, to też nie, bo przecież to nam niszczy panoramę miasta.
    • Gość: mar Pytanie do g3g3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:31
      gdzie kończy się twój świat? Bo tam gdzie ja bywałem to na pewno wieżowce
      mieszkalne są traktowane jak relikt przeszłości.
      • Gość: awer Re: Pytanie do g3g3 IP: *.interia.pl 02.12.05, 09:58
        to gratuluje pobytu w mongolii, kongo i burkina faso.
    • 1sk1 Jak ktoś pochodzi z kurnej chaty, to wysoka 02.12.05, 10:04
      zabudowa mu się nie podoba.
      • Gość: Janek Ale nikomu juz nie przeszkadza ze zabytkowe IP: *.autocom.pl 02.12.05, 10:25
        budynki sypia sie na potege i ,ze kilka lat nie bedzie czego ratowac
    • Gość: mack stare dziady, co im sie nudzi IP: *.aine.pl 02.12.05, 10:50
      pewnie,niech w Krakowie najlepiej nic nie buduja...ja sie tylko dziwie
      wyborczej,ze takie durne artykuly publikuje...
      • Gość: monod Re: stare dziady, co im sie nudzi IP: 213.25.22.* 02.12.05, 12:09
        Durny to jest Twoj komentarz. Byles na Krowodrzy? Jak tam moga pasowac budynki o wysokosci powyzej 5 pietra??

        Problemem Krakowa jest brak calosciowej wizji architektonicznej. Z tych przepychanek wynika tylko ze powstaja coraz to nowe bunkry, lub osiedla o sredniowiecznym zageszczeniu budynkow (vide Ruczaj).
        Panowie Radni powinni wreszcie wziac odpowiedzialnosc za to miasto i pomyslec o tym, gdzie np. mogloby powstac nowoczesne centrum biznesowo-komercyjne: z wiezowcami, apartamentowcami szerokimi ulicami itd itp. Mialo byc Nowe Miasto, ale to wspolnym wysilkiem spaprali. Nie wierze jednak by cos takiego powstalo, bo w CK Krakowie nadal panuje malomiasteczkowa mentalnosc z czasow Galicyi, kiedy Krakow byl zapadla dziura.
        • Gość: Krakus_wieśniak Czas na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:35
          Czas najwyższy aby władze miasta JEDNOZNACZNIE wyznaczyły w Krakowie obszar
          (lub obszary)gdzie dopuszczone będą wiezowce. Albo jednoznacznie ich zabronić w
          CAŁYM mieście. Od czasu przełomu 1989/90 nikt się tym poważnie nie zajął. Niby
          mamy ambicje metropolitalne, ale z drugiej strony jesteśmy na liście UNESCO,
          jedni chcą, drudzy nie chcą...I tak się bujamy z problemem a czas ucieka.
          • Gość: popow Re: Czas na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:38
            Tyle że problem takiego obszaru jest nie na rękę:

            - ani władzom miasta (bo nie będzie już można białych kopert brać)
            - ani też dziennikarzom (bo nie będą mogli pisać o protestach; biedna Magdalena
            K., co ona wtedy zrobi?)
            - ani radom dzielic (bo nie będą już w centrum zainteresowania mediów)
            - ani mieszkańcom (bo nie będą mogli protestować i się zanudzą)
            • Gość: popow Re: Czas na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:40
              (powinno być tak)

              Tyle, że utworzenie takiego obszaru jest nie na rękę:

              - ani władzom miasta (bo nie będzie już można białych kopert brać)
              - ani też dziennikarzom (bo nie będą mogli pisać o protestach; biedna Magdalena
              K., co ona wtedy zrobi?)
              - ani radom dzielic (bo nie będą już w centrum zainteresowania mediów)
              - ani mieszkańcom (bo nie będą mogli protestować i się zanudzą)
    • Gość: krak Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:51
      Ja nie protestuję.Jestem normalny.Chcę mieszkać w nowoczesnym mieście a nie w
      skansenie wśród parterowych chat krytych strzechą.Ten protest to typowe polskie
      piekiełko.
      • akeley Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz 02.12.05, 13:49
        No, to jest już nas dwóch. A poza tym, gdzie centrum, gdzie ul. Kijowska ? Czy
        te "wieżowce" będą zasłaniały widok na Wawel ? ;-)
        • Gość: top Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 11:02
          Kijowska to dokładnie 4 przystanki tramwajowe do wylotu ul.Szewskiej.To nie
          Centrum?No chyba że mówimy o centrum np.Nowej Huty.To faktycznie nie.Gratuluje
          orientacji...
      • Gość: jan.grz@gazeta.pl Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.dll.se 02.12.05, 16:18
        I tak i nie. Wysokie budynki moga powstawac tam gdzie jest mozliwosc stworzenia
        odpowiedniej infrastruktury. Od wielu lat mieszkam przy Kazimierza Wielkiego i
        z przerazeniem patrze na niekontrolowane zageszczenie nowymi budynkami, a tym
        samym ruchu samochodowego, do ktorego ulica zupelnie nie jest przystosowana. Na
        przykladzie chocby tego malego fragmentu miasta widac brak jakiegokolwiek
        ogolnego planowania nie mowiac juz o olbrzymiej dysproporcji miedzy sila
        finansowa inwestorow, a wladz miejskich (vide: katastrofalny stan nawierzchni
        ul.Kazimierza Wielkiego). Duza ilosc glosow szydzacych z protestow przeciw
        budowie wiezowcow bardzo zle swiadczy o naszej demokracji. Wyrazanie opinii,
        protestu, poparcia itp jest scisle zwiazane z demokracja, a wiec jesli sila
        protestujacych bedzie wieksza niz popierajacych, to bedzie to nie przegrana dla
        wiezowca, ale wygrana demokracji. Przebywa teraz w malym szwedzkim miasteczku o
        krolewskich tradycjach i tradycyjnej niskiej zabudowie. I nagle jakis inwestor
        chce stawiac osiedle wiezowcow. Mieszkancy gwaltownie protestuja, ale nie tylko
        z powodu naruszenia tradycji, ale tez z powodu zaburzenia lokalnej rownowagi
        ekologicznej, a takze lub przede wszystkim z powodu siegania do kieszeni
        podatnika na rozbudowe infrastruktury. A wiec mnie tez nie chodzi tylko o
        wysokosc, choc pierwszy planowany wiezowiec zasloni mi sporo slonca i strace
        intymnosc balkonu. Taka budowa wplywa na nasze codzienne zycie, a nie tylko na
        doznania wzrokowe. Dobrzy architekci znaja problem, gorzej z radnymi, ktorych
        pewnie wiekszosc malo interesuje przecietny obywatel miasta.
        • Gość: top Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 11:05
          Nareszcie ktos wypowiedział sie sensownie i obiektywnie.Tak proszę
          trzymać.Pozdrawiam.
    • Gość: Peres Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 02.12.05, 14:55
      Uważam że te protesty to zwykła głupota !!! A niby gdzie mają budować wieżowce,
      może na Rynku Głównym ? Właśnie Krowodrza powinna być Manchatanem Krakowa a
      poza tym cena działek jest tak wysoka obecnie, że budowanie kurników 3
      piętrowych to też głupota. Świat idzie do przodu, wszędzie buduje się
      wysokościowce a w Krakowie tylko się grzędzi i protestuje - chyba się cofamy w
      tym zakresie.
      • Gość: zenon Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: 158.143.159.* 03.12.05, 18:30
        Nie za bardzo wiem o jakim świecie mówisz - najprawdopodobniej o koszmarnych
        miastach japońskich albo dalekowschodnich.
        Bo jeśli patrzeć na Europę Zachodnią, to tam na pewno w żadnym zabytkowym
        mieście nie buduje się wieżowców. Truno mi sobie wyobrazić, żeby we Florencji
        ktoś smiał tak zepsuć walory widokowe jak w Krakowie, budując: hutę, bloki
        zasłaniające widok z Kopca, albo ostatnio słupy na stadionie Cracovii (tak
        jakby było wielkim problem zrobić słupy na podnośnikach podnoszone na mecze).
        Jest jeszcze jeden przykład: Londyn - tu faktycznie wieżowce są chaotycznie
        porozrzucane po mieście, tyle, że dziś wszyscy tego żałują, bo najczęsciej
        wybudowano je w latach zafascynowania betonem - lata 70. Dziś już nikt by tu
        nie pozwolił wybudować wieżowca oprócz dwóch miejsc: City i Canary Whorf.
        • gregry Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz 06.12.05, 23:13
          no ja Cię przepraszam, ale Krowodrzy daleko do zabytkowego centrum.

          Krowodrza jest jednym z tych miejsc, które drastycznie rozbijają urbanistykę
          Krakowa. Mamy tutaj przemieszanie bloków, wieżowców, nowych bloków,
          wysokościowców, chatek wiejskich, domków miejskich, i trochę rozdłubanych
          pierzei.
          Dobrze by było, gdyby jeszcze te obiekty trzymały się grupami. Ale nie. Tutaj
          mamy chatkę obok wieżowca, tam blok obok chatki, tu blok w pierzei itd :)

          Jeśli mam być szczery, to ja od takiego typu "zabytkowego centrum" wolę prl-
          owskie w 100% zaplanowane osiedla z wielkiej płyty (planowane wraz z siatką
          ulic, obiektami komercyjnymi, placami zabaw i parkami). Tutaj przynajmniej nikt
          już więcej żadnych głupot nie wciśnie
    • Gość: kim Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.05, 17:12
      a niech ze oni sie zajma robota a nie ciaglym protestowaniem, to nawiedzone
      moherowe towrzystwo pesuedo ekologow
      • Gość: miastowy Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 13:58
        ...intymność balkonu, he, he, posikałem się ze śmiechu!!!
        To pisze pewnie ten, który najbardziej protestuje. Facet, wyprowadź się za
        miasto szukać intymności. I nie piernicz głupot o ruchu uliczynym, bo nie masz
        o tym pojęcia. Ruch zwiększa się wszędzie, bo ludzie mają coraz więcej
        samochodów i miasto też się rozrasta i jakoś ci ludzie muszą dojechać do
        Bronowic czy Rząski i jadą tą Twoją Kazimierza, która najlepiej dla Ciebie
        byłaby alejką parkową, w ...prywatnym Twoim parku. Dramat, z kim my mieszkamy w
        zdawałoby się ...mieście.
        • Gość: igo Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.autocom.pl 03.12.05, 18:31
          ten od balkonu to jakiś nawiedzony filozof, który walkę o demokrację traktuje
          jako narzędzie obrony intymności swojego prywatnego balkonu /ciekawe co on
          wyrabia na tym balkonie?/. To jest filozofia Hojarskiej, Begerowej i połowy
          moherowców. Żenada!
    • nu_sql zarżnąć miasto 03.12.05, 18:26
      www.krakowskieinwestycje.boo.pl/aktualnosci.php
    • Gość: amelii absurd... IP: *.ghnet.pl 04.12.05, 19:10
      Ja nie widze nic złego w tym że powstają nowe inwestycje a z tym nowe
      mieszkania. Znam ludzi którzy starają się o mieszkanie w wieżowcu, który ma
      powstać w Krowodrzy. I czy tylko przez to ze ktos bedzie miał zasłonięty widok z
      okna to ludzie maja nie kupić mieszkan w świetnej dzielnicy?! Przeciez miasto
      musi sie rozwijać...nie ma mozliwosci zeby powstawaly same male domy bo za duzo
      jest ludzi starających sie o mieszkania w Krakowie.
      • Gość: pan architekt Re: absurd... plus niewiedza IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 04.12.05, 20:06
        Gość portalu: amelii napisał(a):

        > I czy tylko przez to ze ktos bedzie miał zasłonięty widok
        > z okna to ludzie maja nie kupić mieszkan w świetnej dzielnicy?!

        Dzielnica Krowodrza jest świetna między innymi dlatego, że wieżowce nie
        zasłaniają światła innym.

        > Przeciez miasto
        > musi sie rozwijać...nie ma mozliwosci zeby powstawaly same male domy bo za
        > duzo jest ludzi starających sie o mieszkania w Krakowie.

        Owszem, jest możliwość. Akurat zabudowa niska a intensywna (4-5 pięter) daje
        większą możliwość zagęszczenia mieszkalnictwa, niż wieżowce.

        Nie jestem absolutnie przeciwnikiem wieżowców, ale faktem jest, że sylweta
        Krakowa jest nieustannie psuta zabudową żywcem z Trzeciego Świata: przypadkowa
        lokalizacja, "nowoczesność" jak w Karachi albo Kairze, bałagan i powoływanie się
        na przeświadczenie że to jest "rozwój".

        Popatrzcie na Kraków z Kopca Kościuszki, Kopca Krakusa czy Fortu Benedykta: cała
        przestrzeń jest zasrana porozrzucanymi byle jak klockami. Nie wątpię, że wiele
        osób to fascynuje. Podejrzewam, że w Trzecim Świecie ludność miejscowa też jest
        dumna z tamtejszych budowli innych niż slumsy.

        Takie rzeczy trzeba umieć robić.



        • Gość: niearchitekt Re: absurd... plus niewiedza IP: *.autocom.pl 04.12.05, 22:00
          panie architekcie, a kto "zasrał" tą przestrzeń jak nie architekci?
          • Gość: pan architekt Re: absurd... plus niewiedza IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 04.12.05, 22:56
            Gość portalu: niearchitekt napisał(a):

            > panie architekcie, a kto "zasrał" tą przestrzeń jak nie architekci?

            Krasnoludki! Krasnoludki!

            Jest różnica między za przeproszeniem kompozycją urbanistyczną komunistycznej
            starej Nowej Huty, robionej w latach 50 przez architektów jeszcze przedwojennych
            - a tym, co powstawało później. Nowa Huta to jednak było rzemiosło starej daty,
            czytelne założenie urbanistyczne - choć komunistyczne i w tym sensie paskudne
            itp. Potem było już dużo gorzej: gorset ideologii, idiotycznych przepisów (wcale
            nie tworzonych przez architektów) i coraz gorsze nauczanie architektury i
            urbanistyki.

            Nie da się ukryć, że oprócz własnych ambicji i lepszego czy gorszego pomysłu
            (wizji) na projekt, architekt jest jak ku***a: robi za pieniądze. Za pieniądze
            inwestora. Na to trzeba nałożyć przepisy, które tak jak w każdej innej sferze
            życia w Polsce stanowią dżunglę bezsensu i kretyństwa i oczekiwania
            publiczności, która się wychowała na tym co jest i co widziała w telewizji w
            "Dynastii" i późniejszych serialach o świecie szerokim.

            Powtórzę: nie jestem przeciwnikiem wieżowców. Ale sylweta miasta jest wartością,
            którą można i należy chronić.

            Praga z Hradczanów wygląda na znacznie mniej obesraną, niż Kraków z Kopca
            Kościuszki.
            • Gość: Krakus_wieśniak Wieżowce to tylko fragment problemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 08:46
              Stosunek do wieżowców w Krakowie jest tylko wyrazem znacznie szerszego
              problemu - pytania o skalę miasta. Bo ścierają się tu dwie wizje -
              stańczykowska rodem z XIX wieku miasta historycznego ale małego (popularna
              wśród części tzw. krakowskiej inteligencji) i wizja dużej nowoczesnej
              metropolii (popierana głównie przez ludzi młodych). I jedna i druga ma swoich
              zagorzałych zwolenników i przeciwników. Myślę że podobne emocje jak wysokość
              budynków wywołuje dzisiaj np. liczba ludności tego miasta. Kraków stoi okrakiem
              na historycznym rozdrożu - to dzisiaj małe historyczne miasto oklejone wielkimi
              blokowiskami. Powierzchnia metropolii (327 km2), mentalność ck grajdoła. Co z
              tego wyjdzie - nikt chyba nie wie.
              • landlord2005 Re: Wieżowce to tylko fragment problemu 05.12.05, 11:30
                to, w jakim kierunku ma się rozwijać Kraków już jest przesądzone. Mimo
                wstecznictwa i zachowawczości części "decydentów" i tzw opinii publicznej,
                Kraków będzie metropolią. Wystarczy zauważyć, że większość osób, które kończą
                studia, a pochodzą spoza Krakowa, tutaj zostaje, pracuje i tutaj kupuje lub
                wynajmuje mieszkania. W większości to są ludzie, którzy nie są tu jeszcze
                zameldowani i stanowią grupę pewnie ok 100 tys, która co roku gwałtownie
                rośnie. Z liczbą tą rosną też ceny nieruchomości i nacisk na skostniałą
                strukturę miasta wraz z jej władzą i konserwatywną "elitą".
    • Gość: massud Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.ghnet.pl 06.12.05, 22:51
      ja złożyłem odwołania od pewnych decyzji stwierdzających wawunki zabudowy lub
      pozwolenie na budowę. stwierdzam, iż najczęściej decyzje są wydane z
      naruszeniami prawa. skoro wydział architektury wydaje "złe" decyzję, to nie
      widzę powodu, aby ich nie zaskarżać.
    • Gość: massud Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.ghnet.pl 06.12.05, 22:55
      zauważyłem, że wiele osób ocenia protestujących negatywnie. Pozostawicie jednak
      protesty zawodowcom: archotektom, inżynierom, prawnikom. Wiele Waszych
      komentarzy dowodzi, że nie macie o tym w ogóle pojęcia.
      • Gość: igo Re: Protest przeciwko wysokiej zabudowie Krowodrz IP: *.autocom.pl 06.12.05, 23:53
        święta racja...ale czym się wtedy zajmą ci, których treścią życia jest
        pieniactwo ewentualnie walka o "intymność balkonu" w wielkomiejskiej zabudowie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja