Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 15:56
    • Gość: norek Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 15:58
      może do zoo?
      • Gość: Yes Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:13
        Ku.. juz mnie ituje. Ludzie na tym forum wypisuja takie bzdety ze az chec mi odchodzi aby tu przychodzic..

        Bo jak juz przyjde to czytam takie brednie.,...

        jesli chcecie byc tacy smieszni to idzcie do cyrku, albo zalozcie jakis kabaret a od forum krakow sie odpie..ie....
        • istna Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki 02.12.05, 16:21
          O, cyrk, kabaret, też dobre pomysły:)
        • Gość: norek no to nie przychodź, i co k... masz przeciwko zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:30
          pokażesz jej wielbłąda, albo pumę...
    • Gość: krk Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki IP: 81.21.196.* 02.12.05, 16:24
      Środziemie polecam.
    • wij.paszczak Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki 02.12.05, 16:31
      eee...na spacer?...
    • Gość: mtq Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:37
      Zależy co to za dziewczyna
      • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:39
        Jak oziębła, to tak:)
        • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:42
          You are boors.
          • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:43
            O, mówisz po angielsku, rispekt:)
            • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:46
              respect
              • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:47
                Fenk ju soł macz, aj hed noł ajdija:)
                • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:54
                  There is no problem, if ever you will be turn to me similar problem.
                  • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:10
                    Que?:)
              • Gość: mtq Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:49
                Poradziłaś sobie już z bolącym brzuchem? :-)
                • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:51
                  Haha, poradziłem. Nie spałem do świtu. Jesli można powiedzieć że w ten sposob zaradzilem na bolący brzuch to poradzilem.:)
      • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:44
        A czy na cmentarzu nie będzie zbyt...sztywnej atmosfery?...
        • Gość: mtq Re: Może na cmentarz? IP: 83.29.233.* 02.12.05, 16:48
          Na cmentarzu nie musi być sztywno - zależy od dziewczyny! :-)
          Oczywiście warto podjąć temat iścia na cmentarz tylko wtedy, gdy dziewczyna stwierdzi, że lubi takie
          miejsca - dla bezpieczeństwa llepiej nie proponowac tego na wejściu ;-)
          • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:51
            No to od takiej,która chce chodzić na randki na cmentarz,to lepiej się trzymać
            z daleka...dla własnego bezpieczeństwa.
            • Gość: mtq Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:00
              Wiju, dlaczego, ja sam lubię sobie pójść czasem na cmentarz bez powodu (czasem!) i nie uważam, żeby
              było coś ze mną nie tak (przynajmniej nie z tego powodu ;-)
        • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:49
          To czy atmosfera bedzie sztywna czy nie chyba zalezy juz ode mnie....

          Widze szanowni forumowicze ze niewiele macie do powiedzenia na temat krakowskich lokali.

          No tak skoro Wy nie wychodzicie z domu dalej niz po bulki do sklepu.

          • Gość: mtq Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:50
            Gość portalu: Yes napisał(a):

            > No tak skoro Wy nie wychodzicie z domu dalej niz po bulki do sklepu.

            Przejrzałaś nas, masz rację. Wszyscy z forum wychodzą z domu tylko po bułki do sklepu.
            • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:52
              Przepraszam jesli Cie urazilem, wiem wiem, czlowiek ma rowniez inne potrzeby jesli w domu nie ma np WC
              • Gość: mtq Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:54
                To ja przepraszam, do tej pory byłem przekonany, że jesteś dziewczyną... :-) :-)
          • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:52
            A kto z tobą na tę randkę pójdzie? Nie masz poczucia humoru, nie łapiesz aluzji
            i w dodatku musisz na forum pytać gdzie dziewczynę zabrać...
            • Gość: mtq Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:54
              Sztywno będzie i tak ;-)
            • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:56
              Kubuś puchatek i klapouchy.

              Lapiesz iluzje panno.?
              • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:57
                Nie:) A oświecisz mnie?
          • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:57
            Gość portalu: Yes napisał(a):

            > To czy atmosfera bedzie sztywna czy nie chyba zalezy juz ode mnie....
            >
            > Widze szanowni forumowicze ze niewiele macie do powiedzenia na temat
            krakowskic
            > h lokali.
            >
            > No tak skoro Wy nie wychodzicie z domu dalej niz po bulki do sklepu.
            >

            Skąd.
            Ja wychodzę jeszcze po gazetę do kiosku,bo dalej się boję,że mnie moherowe
            gangi utłuką.
            A lokali możesz sobie sam poszukać,w końcu masz internet.
            Poza tym istnieje stosowne forum zajmujące się tą tematyką.
            Rady od konkretnych osób są niewiele warte,bo ludzie preferują różne klimaty,a
            opinie na temat poszczególnych lokali są bardzo różne.
            • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 16:58
              Gdzie to się podziewałeś ostatnio, Wiju?:
              • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:02
                istna napisała:

                > Gdzie to się podziewałeś ostatnio, Wiju?:

                Chyba podziewałem się tu w środę,to ja nie wiem czy tak "ostatnio";)
                • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:04
                  Wczoraj było tu tak pusto, zaraza jakaś wymiotła wszystich, czy co? Albo się
                  myszki forumowiczów zaraziły mysią grypą od myszy Qoobaka...
                  • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:08
                    Pewnie wszyscy poszli na randki...
                    • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:10
                      Słyszałam o czwartkowych obiadach, ale czwartkowe radnki? To jakaś nowa świecka
                      tradycja?:)
                      • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:11
                        O,pamiętam,że kilka lat temu czwartek kojarzyłem głównie z tradycyjną
                        cotygodniową imprezą.:)
                        • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:12
                          Widać mnie na tych imprezach nie było:)
                          • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:14
                            istna napisała:

                            > Widać mnie na tych imprezach nie było:)

                            A skąd wiesz?
                            Nigdy nic nie wiadomo...
                            • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:15
                              Myślisz, że mogłabym zapomnieć?:)
                              • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:17
                                Czasem pewne szczegóły umykają pamięci...
                                • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:19
                                  Szczególnie mojej:) Skleroza to moje drugie imię:)
                                  • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:23
                                    ..ja mam na drugie >leń<..:)
                                    • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:24
                                      Co za zbieg okoliczności, to moje pierwsze:)
                                      • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:26
                                        Wolę obco brzmiącą wymowę:leser:)
                                        • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:28
                                          No to mów mi Leserita:)
                                          • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:37
                                            ..a Leserówna?...
                                            • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:39
                                              Nie pasuje, bo moi Rodzice są pracowici jak mróweczki:)
                                              • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:42
                                                ...psujesz im opinię;)...
                                                Przyznaj się.Tak naprawdę jesteś tytanem pracy...:)
                                                • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:46
                                                  Titanikiem pracy:)
                                                  • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:50
                                                    Lepiej być majestatycznym Titanic'iem niż zdradzieckim U-bootem...te to się
                                                    dopiero obijają.
                                                  • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:53
                                                    Bulgotniki jedne:)
                                                  • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:56
                                                    Nie będą więcej norm zaniżać.Głębinowymi ich!.I niech brak powietrza swoje
                                                    czyni...
                                                  • istna Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 17:58
                                                    A jak ich wykończyć? Wystarczy zapukać...
                                                  • wij.paszczak Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 18:02
                                                    Wziąć ich na przetrzymanie.
                                                    I jeszcze zawiesić na wędce skrzynkę piwa;niech im majta przed peryskopem.Sami
                                                    się poddadzą w podskokach.
            • Gość: Yes Re: Może na cmentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:58
              Nareszcie jakas sensowna wypowiedz.

              • megimach Re: Może na cmentarz? 02.12.05, 20:13
                palmiarnia....?i pozniej kawairnia, zalezy co kobitka lubi, może wystarczy
                wspólny długi spacer


                SZUKASZ PREZENTU? ZOBACZ MOJE RĘCZNIE MALOWANE BLUZKI:
                www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2887892



      • mikolaj24 Jak gnijaca to jak najbardziej ;p 02.12.05, 20:49
        Gość portalu: mtq napisał(a):

        > Zależy co to za dziewczyna
    • Gość: Yes Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:57
      Tak na marginesie....

      Chyba zaprosze ja do energy...
      • Gość: mtq Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:01
        A tam wpuszczają 12-latków bez opiekunów?
      • wij.paszczak Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki 02.12.05, 17:03
        Gość portalu: Yes napisał(a):

        > Tak na marginesie....
        >
        > Chyba zaprosze ja do energy...

        A tak z ciekawości..
        Chcesz ją zaprosić na kolację,posiedzieć przy drinku czy na jakiś dans?...
    • Gość: Yes Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:04
      Temat uważam za zamkniety,
      • wij.paszczak Re: Gdzie zabrac kobiete podczas pierwszej randki 02.12.05, 17:06
        Gość portalu: Yes napisał(a):

        > Temat uważam za zamkniety,

        Jak ksiądz proboszcz sobie życzy...
        Mnie tam wsjo ryba
    • Gość: norek no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii…. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:37
      tylko spokojnie…., chodzi o handlową!
      • istna Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 20:38
        A to są jeszcze jakieś inne?;)
        • Gość: norek Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:40
          trudny mówi, że są...
          • istna Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 20:45
            E, trudny jak zwykle coś bredzi;)
            • Gość: norek Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:47
              ciekawe, gdzie on miał pierwszą randkę, nie?
              • istna Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 20:50
                Strach zgadywać:)
                Ale dość tych głupich żartów, bo ja trudnego lubię:)
                • Gość: norek Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:53
                  ja też, ale on to chyba egoista jest, i lubi siebie bardziej niż mnie…
                  • istna Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 21:02
                    Ja też lubię siebie bardziej niż ciebie, może mam z trudnym więcej wspólnego niż
                    przypuszczałam...
                    • trudny2002 Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 21:05
                      jeśłi rozmawoać też ze sobą lubisz a zwłaszcza gdy chęć nieprzeparta posłuchac
                      kilku bodaj mądrych zdań...toż mi i siostrą i moze nawet tak modernem dziś
                      bliźnieciem...
                      trudny:)
                      • istna Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 21:14
                        Nie jest lekko, ale udaje się czasem znaleźć godnego partnera do rozmowy (i to
                        nie w lustrze:))
                        • trudny2002 Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 21:19
                          godny partner...:)))
                          Słyszłas zapewne o babie co to w góralskiej wiosce zaszła do doktora, on pyta:
                          - Godność , Pani?
                          - Eeee, tam dochtorze, godnom nie jes ino harbatki bym sie napiyła...
                          trudny
                          Skadinąd nadmiarem dumy można by zwać tę chęć poszukiwania partnerów
                          godnych...ich na peczki...:))))gdzie spojrzę gdzie stanę...
                          • istna Re: no to jak nie do zoo, to weź ją do galerii 02.12.05, 21:23
                            A właśnie dałeś się złapać, to było takie sobie tylko niewinne żartu-żartu:)
                            • trudny2002 zawsze dałbym się złapać 02.12.05, 21:32
                              kwestia jedynie czy w dowolnym miejscu...
                              :)))
                              trudny
                              Postanowiłem się nie golić.
                              To postanowienie mocne i ostateczne.
                              • istna Re: zawsze dałbym się złapać 02.12.05, 21:34
                                Dobranoc trudny, połowa moich zwojów już śpi i jestes za trudny dla mnie o tej
                                porze;)
                                I po pracowitym tygodniu:)
                  • trudny2002 lubię norka...i kłamliwe opowieści ze nie lubię 02.12.05, 21:03
                    a co do randki...serio to spacerek w okolicach Norbertanek...ale potem już
                    jakoś raźniej szlo,i intensywniej i wcale nie żałuję że nie została moją żoną.
                    jak doświadczenie uczy byłaby byłą...
                    Zresztą wcale Jej już dziś nie kocham...ale wtedy kochałem strasznie...
                    trudny
                    • istna Re: lubię norka...i kłamliwe opowieści ze nie lub 02.12.05, 21:05
                      No proszę, kogo to wywołaliśmy z lasu:)
                      • trudny2002 taki mam program skanujący wszystko i wszedzie 02.12.05, 21:09
                        i jesli tylko w jakimkolwiek portalu pojawia się forma "trudny" rozdzwania mi
                        się wszystko a i pies szczeka i kot sie drze jak opętany...stąd wiem ze
                        o ...wilku mowa...:))istna norka...wspólnotowa...plemienne harce
                        trudny
                        • istna Re: taki mam program skanujący wszystko i wszedzi 02.12.05, 21:15
                          Skaner wszystkiego, rozmarzyłam się..
                          • trudny2002 bardzo poręczne urzadzeie 02.12.05, 21:26
                            istna napisała:

                            > Skaner wszystkiego, rozmarzyłam się..
                            marzenia trzeba przekuwać...albo cos w tym rodzaju...
                            trudny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja