wij.paszczak 02.12.05, 17:33 Hm...nie wiem..może do kina?.Na spacer?.Na kolację?... Pomóżcie,plizzz... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
istna Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:34 Proponuję do Energy... Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:36 Myślisz?... Czy to aby nie zakłóci porodu?... Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:38 Ja proponuję do parku wodnego...;) Na jakąś dużą zjeżdżalnię... Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:40 Witaj Carmen:))... Zastanawiam się nad siłownią... Myślę,że nie zaszkodziłoby gdyby sobie popracowała nad tricepsami... Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:43 Siłownia też niezły pomysł, można też wziąść na fitness, widziałam, że teraz modny z takimi duzymi piłkami...;) Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:45 O widzisz.Jak sobie trochę poskacze,poćwiczy i się spoci z miejsca zapomni o bólach porodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:57 Dokładnie, według zasady... Boli głowa?? Uciąć rękę, ból głowy minie... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:00 Trafna rada...czyżby Carmen było po medycynie?... O tych nowatorskich metodach leczniczych szeroko rozpisuje się "Lancet"... Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:05 Ja na szczęście nie jestem medykiem, jak widzę krew to mdleje...;) Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:10 Rozstąpcie się ludzie,kobieta potzebuje powietrza! Sole trzeźwiące dla Carmen! Czy Carmen już się lepiej czuje?... Bo zemdlała popisowo,osuwając się bezładnie i robiąc takie:"aaahh".... Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:21 Zdecydowanie lepiej, aczkolwiek jeszcze troszkę czuje się osłabiona... Ah, Carmen chwyciła się za głowę, "Znów mam globusa"... Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:25 Wij się musi pożegnać... Wij życzy Carmen udanego wieczoru i pokonania globusa. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:28 Carmen też życzy Wijowi udanego wieczoru, i nie zapomnij o mineralce...;) Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:29 Wij pełni zaszczytną funkcję kierowcy... Minaralka nie będzie potrzebna... Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:35 Zaszczytną powiadasz...ja bym to inaczej ujęła...:P Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:40 Wiem;) Robię za frajera,który nie będzie pił i obwiezie Wijową w obie strony;))) Co zrobić...A teraz już się naprawdę żegnam bo muszę się jeszcze wykąpać i zrobić szybciutko na bóstwo.Wijowa już wylazła z wanny i suszy kłaki;obliczam ją na jakąś godzinę modelowania fryzury... Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 18:43 Bawcie się dobrze zatem...;) Ale w takim razie Wijowej mineralke możesz przygotowac...:P Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:41 No, jak jest rodząca to chyba na porodowkę no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:44 Nie żartuj sobie, to poważny wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... 02.12.05, 17:44 Nieee,to by było zbyt proste i pospolite... Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Zmienilam zdanie... 02.12.05, 17:44 Najlepiej by było na jakąs dobrą popijawe zakonczoną orgią seksualną. Moze tez dorobic do becikowego dająac pewne usługi w burdelu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meloman Re: Gdzie zabrać rodzącą kobietę?... IP: 81.219.149.* 02.12.05, 18:25 Na koncert "mistrza" Pendereckiego. Odpowiedz Link Zgłoś