Mówi dr Jarosław Flis, badacz mechanizmów władz...

IP: *.aster.pl 05.12.05, 23:27
100%racji
    • Gość: koko Re: Mówi dr Jarosław Flis, badacz mechanizmów wła IP: *.ghnet.pl 06.12.05, 08:31
      ale chłopie pieprzysz
      jak to nie ma prawnych watpliwości
      przecież gość przyznał sie ,że zabił bandziorów i nie jest to problem prawny
      tylko społeczny wobec niemocy państwa w ochronie obywateli
    • jan12121 Re: Mówi dr Jarosław Flis, badacz mechanizmów wła 06.12.05, 09:44
      NIe tylko 100% racji, ale też kluczowe stwierdzenie, iż sędzi aTrybunału Stanu
      NIE MOŻE wypowiadac się w tym trybie. Pan Sobotka był wprawdzie "tylko"
      wiceministrem, wiec pod TS nie podpada, ale to jest typowa postawa ludzi
      trzymajacych władzę, więc tu profesor - prezydent dał pokaz niestosownosci
      zachowania delikatnie mówiąc, a głupoty prawniczej mówiąc wprost.
    • aby Dużo, dużo mniej niż 100 procent racji 06.12.05, 15:11
      100% racji? Zupełnie nie tak.

      Prof. Majchrowski ma prawo podpisać każdy apel - owszem - ale pozostaje duża
      wątpliwość, czy powinien to robić z pozycji przezydenta miasta. Moim zdaniem nie
      powinien - jego urząd takich uprawnień mu nie daje.

      Ułaskawienie Zbigniewa Sobótki nie nastręcza "takich wąpliwości prawnych, jak
      przy Sikorze" - owszem - ale za to nastręcza inne, poważniejsze. Makabryczne
      zabójswo z premedytacją popełnione przez tego ostatniego jest faktem, poza
      wszelkimi wątpliwościami. Wina Zbigniewa Sobótki została ustalona w oparciu o
      poszlaki, a nie twardy materiał dowodowy. Przestępstwo, które niewątpliwie
      zaistniało, tj. uprzedzenie bandytów o zbiżającej się akcji policyjnej, mogło
      pociągnąć za sobą ofiary wśród policjantów, ale inaczej niż w przypadku Sikory,
      są to szkody hipotetyczne.

      We wszechobecnej dziś atmosferze żądań przykładnego ukarania "SLD-wskiej sitwy"
      wstawienie się prof. Majchrowskiego za Zbigniewem Sobótką nie jest
      oportunistyczną kalkulacją (zabawą z ciasteczkami, jak chce dr Flis), lecz
      raczej aktem dużej odwagi i przykładem pójścia pod prąd. Niewykluczone, że w tej
      decyzji miały swój udział osobista znajomość czy partyjna solidarność, ale
      przecież nie można zakładać, że są one sprzeczne z oceną podjetą w sumieniu.
      Że prof. Majchrowski nie jest oportunistą i mówi otwarcie to, co mu dyktuje
      sumienie, dowiódł incydent przy okazji wizyty prezydenta Busha w Krakowie.

      Ostatni z wątków (Trybunał Stanu) w tym komentarzu jest kompletnym
      nieporozumieniem. Trybunał Stanu nie zajmował się żadną z wymienionych tu spraw.
      Nie ma żadnej sprzeczności między wydaniem przez sędzego surowego wyroku -
      zgodnie z literą prawa - a następnie wyrażeniem przez niego poparcia dla wniosku
      o ułaskawienie. Sprawiedliwość i łaska to dwa dopełniające się, lecz odrębne
      porządki.
      • mn7 Re: Dużo, dużo mniej niż 100 procent racji 06.12.05, 16:42
        aby napisał:

        > Prof. Majchrowski ma prawo podpisać każdy apel - owszem - ale pozostaje duża
        > wątpliwość, czy powinien to robić z pozycji przezydenta miasta.

        Otóż to.

        > Ułaskawienie Zbigniewa Sobótki nie nastręcza "takich wąpliwości prawnych, jak
        > przy Sikorze" - owszem

        Co "owszem"??? Dokładnie odwrotnie! Ułaskawienie Sikory nie budzi wątpliwości
        prawnych. Wyrok był słuszny, sprawiedliwy, nikt kompetentny tego nie
        kwestionuje, Kwaśniewski też nie. Chodzi o to, że ktoś został sprawiedliwie i
        prawidłowo ukarany, odsiedział jednak już wiele lat i można mu resztą darować.
        Potężne wątpliwości są właśnie przy Sobotce - np. czy można ułaskawić bez
        znajomości akt. Albo w ogóle bez odbycia choć kawałaka kary. Bez jakiejkolweik
        skruchy.



        > Nie ma żadnej sprzeczności między wydaniem przez sędzego surowego wyroku -
        > zgodnie z literą prawa - a następnie wyrażeniem przez niego poparcia dla
        wniosku
        > o ułaskawienie.

        To oczywiste.

        > Sprawiedliwość i łaska to dwa dopełniające się, lecz odrębne

        Dokładnie tak. Ułskawienie nie jest uniewinnieniem.

        > porządki.
    • c79 Re: Mówi dr Jarosław Flis, badacz mechanizmów wła 07.12.05, 16:01
      Ma pan rację. Zachowanie p. Majchrowskiego, tak samo jak i p. Kwaśniewskiego,
      jest bardzo dziwne. Jak to możliwe, że ludzie racjonalni, wprawieni polityczni
      gracze, popełniają tak głupi błąd? Jedyne rozsądne wytłumaczenie, jakie
      przychodzi mi do głowy to to, że najprawdopodobniej Sobotka dużo wie i
      prawdopodobnie dał do zrozumienia, że jeśli koledzy spiszą go na straty, to on
      się tą wiedzą podzieli z dziennikarzami.
Pełna wersja