gph
12.12.05, 11:58
na jakie pracowało się przez lat pokazują ostatnio politycy różnych nacji. na
naszym podwórku Kwasniewski rzucający Sobótce białą hustkę na głowę,
za miedzą Schroeder przyjmujący mocno wątpliwą propozycję Putina.
Pytanie - dlaczego??
przecież nie można mówić w przypadku tych panów o braku kasy, braku
doskwierającym, który zmusiłby ich do niszczenia w sumie dobrej pamięci o
sobie (a jeżeli nawet nie dobrej, to - nie jednoznacznie negatywnej)