Narty biegowe, gdy stoją wyciągi

23.12.05, 18:41
Czy jakiś dziennikarz potrafi mi wytłumaczyć, dlaczego tzw. media nie
domagają się przygotowanych tras dla narciarstwa śladowego w naszych
ośrodkach zimowych? Czy w Polsce wolno uprawiać tylko narciarstwo zjazdowe?
    • Gość: herbata_z_cytryna Re: Narty biegowe, gdy stoją wyciągi IP: 82.139.11.* 28.01.06, 12:13
      Słuszna uwaga kolegi pilsko1. Biegówki to niesamowita sprawa ale wiele
      potencjalnie wspaniałych tras jest zupełnie nieprzygotowanych.
      Pozdrowienia dla wszystkich biegaczy!
    • Gość: Komo Re: Narty biegowe, gdy stoją wyciągi IP: *.77.classcom.pl 18.12.06, 22:23
      Domagają się. Czytaj pisma branżowe, choćby magazyn narciarSKI. Co do małej
      ilości tras biegowych to też nie wiem czym to jest spowodowane. Może prawami
      własności gruntów w Polsce (vide konflikt na Gubałówce), może słabym (na razie)
      zainteresowaniem Polaków narciarstwem śladowym. A szkoda - patrząc na czeskie
      góry, gdzie trasy potrafią liczyć prawie 200 kilometrów żal się robi. Wiem, że
      duża część "biegowych" narciarzy z Warszawy jeździ na Mazury zimą - co prawda
      tras nie ma, ale rekompensują to widoki, cisza i spokój.
      Ale warto domagać się przygotowania i nagłośnienia tras biegowych.
    • Gość: Maentyranta Re: Narty biegowe, gdy stoją wyciągi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 11:12
      W Polsce narciarstwo biegowe jest po prostu bardzo mało popularne. W
      Kluszkowcach przez cały rok są przygotowane i dobrze utrzymane trasy biegowe.
      Jeżdżę tam często /jestem "alpejczykiem"/, ale biegaczy widziałem tam może 3-4
      razy w ciągu sezonu. A jaki problem porobić pętle na Błoniach przy Juvenii? 2-3
      sztuczne, drewniane mostki, pętla mogłaby mieć ok.2 km. Tylko kto by jej
      pilnował? Zaraz ludzie wpuściliby tam psy, a inni zadeptali tory. Taka jest
      niestety kultura Polaków.
    • Gość: jans Re: Narty biegowe, gdy stoją wyciągi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:21
      Myślę, ze problemem są i tu pieniądze. Po prostu za wyciągi się płaci, a jak
      zarobic na narciarzach biegaczach. Pozdrawiam wszystkich biegaczy!
      • Gość: Jano Re: Narty biegowe, gdy stoją wyciągi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:57
        Tak samo jak na zjazdowcach. Za wejście na stadion , na którym byłyby trasy
        płaciło by się np. 10 zł za godzinę. Porównywalne do cen karnetów. A tak na
        marginesie, w Austrii takie trasy są za darmo. W pobliżu każdego ośrodka
        narciarskiego ciągną się kilometrami trasy dla biegaczy. Można przebiec np. z
        Kaprun do Mittersill, ok. 25 km. Za darmo, nikt też nie niszczy torów, nie
        chodzi po trasie.
Pełna wersja