Dla kogo Zakopane - dyskusja o przyszłości pols...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 00:14
Budujcie szybciej "zakopianke" bo ludzi zniechęca dojazd i powrót
    • Gość: rafi Re: Dla kogo Zakopane - dyskusja o przyszłości po IP: *.crowley.pl 02.01.06, 10:02
      zakopanejest dla niemców albo ruskich. bardziej zachłannych ludzi na kase niż
      górale nie widziałem. w zakopcu panuje totalny syf. ciupagi z chin, stary
      oscypek,wejscie do lasu za ponad 2$, smieci na krupówkach i makdonalds... brr.
      polecam alpy jest taniejjjjj!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Zenon z Żywca Re: Dla kogo Zakopane - dyskusja o przyszłości po IP: *.spidernet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 18:06
        Dwa skoki w bok na Zachód i już Babia Góra, Pilsko i cały Beskid Żywiecki. Spór
        Byrcynów z właścicielami wyciągów na Gubałówce bardziej posyła narciarzy na
        Liptów, Orawę, a co niektórzy spoglądają na nasze Beskidy Małopolski
        Zachodniej. I tak trzymać. Byrcyn niech swoim na parod robi, my na tym
        zarobimy. Hej.
    • Gość: jan.grz@gazeta.pl Re: Dla kogo Zakopane - dyskusja o przyszłości po IP: *.ghnet.pl 02.01.06, 12:57
      Spoko - mija dopiero 60 lat po wojnie i jeszcze troche ludzi powinno zginac na
      tej szosie zanim bedzie gotowa. A kiedy to nastapi, to okaze sie, ze juz jest
      za waska, a zastosowane rozwiazania organizacji ruchu sa wadliwe i
      niebezpieczne, bo bedzie jeszcze wiecej aut, ktorych juz w zaden sposob nie uda
      sie zaparkowac w Zakopanem. Za to ceny kwater, restauracji i wyciagow beda (juz
      niemal sa) najwyzsze w Europie.
    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Dla kogo Zakopane - dyskusja o przyszłości po IP: *.autocom.pl 02.01.06, 14:33
      ROTLF... Ale się uśmiałem... Oto parę przykładowych "bąków" burmistrza Bąka:

      1) "Wierzę przy tym, że w tej nowej sytuacji nasze miasto przejmie funkcję
      centrum turystycznego całych Tatr. Mamy na to szansę, bo na słowackim
      Podtatrzu jest siedem miast, ale żadne z nich nie ma takiej turystycznej
      tradycji jak Zakopane"

      Dobre, hehehe - pan burmistrz jakby zapomina, że taki Poprad stanowi centum
      wypadowe nie tylko w Tatry Wysokie ale także w Tatry Niskie, Słowacki Raj,
      Spisz z mnóstwem zabytkowych miast, miasteczek i wsi, do okolicznych kąpielisk
      termalnych (jedno w samym Popradzie - powstało w ciągu kilku miesięcy !...)
      itp. itd. Zakopane z racji samego swego położenia nigdy takiej roli pełnić nie
      będzie...

      2) "Przykładowo: turysta ląduje samolotem w Popradzie, a stamtąd pojedzie
      kolejką lub autobusem do wybranego celu podróży"

      Zadanie maturalne z matematyki: Biorąc pod uwagę okoliczności opisane w p. 1)
      oblicz prawdopodobieństwo przyjazdu turysty z Popradu do Zakopanego
      (oczywiście zakładając jego pełną poczytalność !)... ;)

      3) "Na dodatek, za wyjątkiem lodowców, przy tak małej powierzchni oferują
      wszystko to, co można znaleźć w Alpach. Nie wygramy w zakresie oferty dla
      narciarzy, ale wspólnie ze Słowacją na pewno będziemy konkurencją, ponieważ
      miejscowości alpejskie prócz nart nie mają nic więcej do zaoferowania, a my
      mamy jeszcze kulturę i folklor."

      ... jakich w Alpach nie ma... Bo "jodłowanie" to zapewne też "naso góralsko
      tradycjo"... ;)))

      4) "Wygrywamy także bezpieczeństwem."

      Z Alpejskimi kurortami ???!!! :-000 Bo jeszcze uwierzę, że zakopiańska policja
      skuteczniejsza od austryjackiej... ;)))

      5) "Skoro nie mamy szans na takie inwestycje jak Słowacy, trzeba tak
      wykombinować, żeby ludzie mieszkali u nas, a na narty jeździli na Łomnicę"

      Tak tak... wystarczy porównać ceny noclegów na Słowacji i u nas... Kombinuj
      pan dalej, panie burmistrzu... ;)))
      • Gość: muka ale brednie IP: *.chello.pl 02.01.06, 19:16
        Burmistrz Zakopanego jest zabawny. Chyba nie chcial tego robic ale powiedzial
        cala prawde o marazmie i bylejakosci Zakopnego, do ktorego z zupelnie
        niewiadomych powodow jezdza jeszcze chyba Ci ktorzy nie przezyli pierwszej i
        zarazem ostatniej wizyty w 'stolicy' Tatr.

        Od wielu lat na weekendowe wypady jeżdze na Słowację gdzie oferta turystyczna
        (nie piszę tytaj o ciupadze made in China, czy zdjeciu z misiem za 5 PLN) i ta
        letnia i ta zimowa jest lepsza i nieustannie jest ulepszana.

        Przyklady:
        - nowe osrodki narciarskie
        - gory otwarte dla rowerzystow
        - baseny i baseny geotermalne
        - infrastruktura drogowa Słowacji
        - szlaki turystyczne i ich utrzymanie
        - oferta noclegowa
        - ceny
        - kultura obslugi (pamietacie artykuly o zakopianskich busach i przejazdzkach
        saniami ??)

        Dluzsze wypady narciarski sa niewiele drozsze w Alpach w porownaniu z cenami w
        Zakopanem - stostunek jakości do ceny jest nieporównywalny

        Wiec jakie sa atuty Zakopanego ??

        Szczerze - gdy nie ma juz granic, gdy dojazd na Słowację jest może dłuższy ale
        przyjemniejszy - naprawdę nie znam.

    • Gość: Czarek Do Zakopanego nie jeżdżę od kilku lat bo nie warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 10:12
      Taniej, przyjemniej i bezpieczniej jest choćby w Białce, nie wspominając o
      Alpach czy też Słowacji. Zakopane jest dobre dla bażantów i buzerów w
      Hummerach, ale nie dla narciarzy !!
      • gniewko_syn_ryba Re: Do Zakopanego nie jeżdżę od kilku lat bo nie 03.01.06, 11:35
        Oraz dla warsiawskich lanserów i japiszonów, co zresztą napisał jeden z
        warsiawskich lanserów i japiszonów... ;)))
Pełna wersja