Czy lubicie 1 listopada

30.10.02, 11:11
Pytam zupełnie serio, bo dla mnie to jedno z bardziej lubianych dni
świątecznych w roku. Mógłbym tak chodzić po cmentarzu przez cały dzień wśród
palących się zniczy. Trochę mnie zniechęcają tłumy, które w tym dniu masowo
przychodzą, ale generalnie to lubię. Cmentarz uspokaja - przynajmniej mnie. I
to nie tylko wtedy; w ciągu roku też przyjemnie pochodzić wśród nagrobków i
szumiących drzew. Z równowagi wyprowadzają mnie tylko ciągłe kradzieże
kwiatów czy zniczy z nagrobków, ale barbarzyństwo niestety rozplenia sie
wszędzie - dosięga nawet cmentarzy.
    • gph Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:16
      a ja bardzo lubię jechać wieczorem i oglądać płonące kwadraty cmentarzy..
      szczególnie pięknie to w górach wygląda - jak cmentarz na pagórku... myślę
      sobie, że w bezchmurną noc niezwykle Polska z samolotu wyglądać musi tego
      wieczora.
      • adam.67 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:41
        tak... zgadzam się. Odpisałem Vikingowi coś na ten temat.

        Najbardziej lubię takie małe, skromne miejsca... góry... widziałeś może Pęksowy
        Brzyzek, cmentarzyki w górach, stare cmentarze żydowskie (widziałem takie
        maleństwo w Piwnicznej, koło stacji PKP), smutne, zapomniane miejsce.
        Cmentarzyki łemkowskie, prawosławne przy cerkwiach... jest coś w tym.
        Lubię też cmentarze wojenne, te z pierwszej wojny światowej... co ciekawe,
        sporo z nich jest pod opieką Czarnego Krzyża z Austrii. To jest niesamowite. A
        Łyczakowski... smutno w duszy troszkę, żal, żal...
        • tosia_ Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:13
          adam.67 napisał:


          > Najbardziej lubię takie małe, skromne miejsca... góry... widziałeś może
          Pęksowy
          >
          > Brzyzek, cmentarzyki w górach, stare cmentarze żydowskie (widziałem takie
          > maleństwo w Piwnicznej, koło stacji PKP), smutne, zapomniane miejsce.

          Adam, czy ten cmentarzyk w Piwnicznej dalej jest w tak żałosnym stanie jak 20
          lat temu?
    • jottka Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:19
      to ładne święto, nawet jeśli smętne.

      a kiedyś koleżanka, protestantka niemiecka, przyjechała do mnie akurat tuż
      przed 1.listopada - wtedy nakaz jazdy ze światłami zaczynał obowiązywac właśnie
      tego dnia. koleżanka się wzruszyła - boże, wy macie taki szacunek dla zmarłych,
      nawet w samochodach światła zapalacie na ich cześć..
      • wodnik74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:26
        jottka napisała:

        koleżanka się wzruszyła - boże, wy macie taki szacunek dla zmarłych,
        nawet w samochodach światła zapalacie na ich cześć..

        :)))

        Ja tez lubię 1 listopada. To dla mnie takie trochę oparcie, że są rzeczy,
        które się nie zmieniają, i ze zawsze co roku trzeba połazić po cmentarzach z
        rodziną ... trochę jak wigilia (tylko inaczej).
        • gph Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:33
          wodnik74 napisała:

          trochę jak wigilia (tylko inaczej).

          dziady!!!!!! dziady!!!!
          • wodnik74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:40
            gph napisał:

            > wodnik74 napisała:
            >
            > trochę jak wigilia (tylko inaczej).
            >
            > dziady!!!!!! dziady!!!!
            >
            Nie wyzywaj mnie od dziadów ;)))))))))
            • gph Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:00
              wodnik74 napisała:

              > Nie wyzywaj mnie od dziadów ;)))))))))
              dziady, część trzecia.

              Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
              Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
              Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha?
              Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi:
              Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;
              Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,
              A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,
              Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką.
              Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów dociek,
              Gdzie pędzi, czy się domyślą? -
              • wodnik74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:04
                gph napisał:

                > wodnik74 napisała:
                >
                > > Nie wyzywaj mnie od dziadów ;)))))))))
                > dziady, część trzecia.

                No nieee! Naprawdę dziady cześć trzecia? Teraz to mnie wyzwałeś od dziadów
                dopiero ... :)))
                • gph Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:07
                  wodnik74 napisała:

                  > No nieee! Naprawdę dziady cześć trzecia? Teraz to mnie wyzwałeś od dziadów
                  > dopiero ... :)))

                  no dobra. Tyś Świtezianka. ale przy święcie zmarłych to dziady są na topie..
    • adam.67 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:30
      alnie to lubię. Cmentarz uspokaja - przynajmniej mnie. I
      > to nie tylko wtedy; w ciągu roku też przyjemnie pochodzić wśród nagrobków i
      > szumiących drzew. Z równowagi wyprowadzają mnie tylko ciągłe kradzieże
      > kwiatów czy zniczy z nagrobków, ale barbarzyństwo niestety rozplenia sie
      > wszędzie - dosięga nawet cmentarzy.
      Wiesaz, coś w tym jest... lubię chodzić po cmentarzach, zwiedzać je. Czytać
      epitafia, oglądać architekturę.
      Jesteśmy wiec podobni... też nie lubię tłoku, rozprasza mnie to i wprowadza
      chaos w zadumie. Lubię cisze i spokój małych cmentarzy, tych małych miejsc, tak
      często zaniedbanych, zapomnianych. Nieraz zapalam tam znicz, komuś kto był i
      minął... mnie też cmentarz uspokaja. Nie wpadam w smutek, depresję i
      melancholię. Jest czas życia i jest czas odejścia. Jest parę takich
      cmentarzy... nie lubię molochów, kombinatów cmentarnych. Są takie anonimowe jak
      nowe osiedla, blokowiska.
      Marzę o tym, aby zatrzymac się na chwilę przy ścianie z urnami, omieść
      wzrokiem...
      • viking73 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:41
        adam.67 napisał:

        Lubię cisze i spokój małych cmentarzy, tych małych miejsc, tak często
        zaniedbanych, zapomnianych. Nie wpadam w smutek, depresję i
        > melancholię. Jest czas życia i jest czas odejścia.

        No właśnie. Ja też na cmentarzach nie wpadam w smutek. Lubię stary cmentarz
        Rakowicki, lubię też małe cmentarze wiejskie. Są takie kameralne i często
        odnoszę wrażenie, że w takich miejscowościach to - paradoksalnie - drugie
        centrum życia. Mieszkańcy żyjący - większość się zna, odwiedza zmarłych -
        których większość odwiedząjcych taki cmentarz też wcześniej znała. Takie
        spotkania między światami.

        • adam.67 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:11
          o tak, dobrze napisałeś o "kameralności" cmentarza. To bardzo dobre okreslenie.
          Co ciekawe, w takich małych miejscowościach - choć nie jest to regułą - pamięć
          o zmarłych ucieleśnia się dużo wyraźniej, choćby dlatego, że tu leży moja osoba
          bliska, a obok krewny mojego sąsiada... to mobilizuje, i to dobrze. tego
          brakuje w wielkim mieście. Spotyka się sąsiadów, znajomych, przyjaciół - ale
          także i wrogów, osoby nam niechętne. Ale w tym własnie miejscu te konflikty,
          animozje gdzieś się rozmywają... w obliczu śmierci, wobec refleksji o
          przemijaniu.
          Ciekawe ilu ludzi trwale zmieniło swoje postawy w czasie wizyty na cmentarzu, i
          po jej zakończeniu? ilu ludzi się pogodziło? ilu ludzi odnowiło stare
          znajomości?
    • tosia_ Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 11:36
      Też lubię pospacerować po cemntarzu, szczególnie Rakowickim, porozmyślać,
      poprzyglądać się grobom. Listopadowe dni są idealne do takich spacerów, w samej
      przyrodzie tyle melancholii. Tylko że 1-go listopada jest jak dla mnie zbyt
      dużo ludzi. Najbardziej lubię przyjść tak kilka dni po święcie - groby są
      jeszcze pięknie ozdobione, ale ludzi już mniej, większy spokój i cisza.
    • kathy38 A ja lubię 2 listopada 30.10.02, 11:37
      A ja lubię 2 listopada. Cmentarze mają jeszcze ten niesamowity nastrój,
      odświętna szatę a nie ma na nich tłumów przewalających się w imię "zawsze co
      roku trzeba połazić po cmentarzach z rodziną". Dla większości jest to okazja
      aby się pokazać, założyć nowe futro, zajechać pod bramę cmentarza samochodem.
      Przychodzą na cmentarz bo tak trzeba a już mniej aby zadumać nad własnym
      życiem, losem, jego nieuchronnością.
    • tripis Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:11
      a ja poza nastrojem 1 listopada
      lubie takze 31 pazdziernika.
      Wtedy wiem, ze nastepny dzien mam WOLNY!!!
      ;-)))))))
    • Gość: Zbigniew Re: Czy lubicie 1 listopada IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 12:30
      Trudno powiedzieć czy akurat lubię, ale coś pięknego jest w tym Święcie.
      Raz do roku rodzina spotyka się na cmentarzy wśród bliskich nam osób. Wtedy
      człowiek wspomina jak to kiedyś on stał przy tym grobie i bawił się zapalaniem
      zniczy a teraz to samo robią jego dzieci. A pewnie niedługo jego wnuki zaczną
      to samo robić a za jakiś czas ....

      Nostalgicznie się mi zrobiło.

      W Dzień Zaduszny najczęście odwiedzam groby znajmomych z lat szkolnych, którzy
      już odeszli....
      • viking73 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:36
        Gość portalu: Zbigniew napisał:

        >
        > W Dzień Zaduszny najczęście odwiedzam groby znajmomych z lat szkolnych,
        którzy już odeszli....

        Takie życie... Z mojej podstawówkowej klasy równoległej też już dwie osoby na
        tamtym świecie...(żyli 18 i 28 lat)
        • zbigniew74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:40
          viking73 napisał:

          > Takie życie... Z mojej podstawówkowej klasy równoległej też już dwie osoby na
          > tamtym świecie...(żyli 18 i 28 lat)

          Najczęściej są to tragiczne śmierci, jeden na przykład spadł z drzewa zbierając
          kasztany :(( Miał chyba z 12 lat

          Przy takim grobie teraźniejsze sprawy tracą sens ...
    • peteen Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:35
      jak byłem mały to lubiłem, jeździłem na gorby dalszej rodziny, cmentarze
      pięknie wygladały w feerii barw od kwiatów i zniczy, wieczorne łuny nad
      cmentarzami, grobów nikt nie okradał...
      dzisiaj, kiedy odeszli już ( zbyt wcześnie )niemal wszyscy z mojej najbliższej
      rodziny, nie znoszę tego święta, nienawidzę cmentarnych złodziei oraz
      obowiązkowych wizyt ( niektórzy odwiedzają "swoje" groby tylko raz w roku, bo
      tak wypada, casus pasterki )
      wykreśliłbym to świeto z kalendarza

      ps. ale najbardzie mnie wdynia, jak różne jełopy chcą nam wcisnąć alternatywę w
      postaci helloween...
      • gph haloween 30.10.02, 12:39
        peteen napisał:

        > ps. ale najbardzie mnie wdynia, jak różne jełopy chcą nam wcisnąć alternatywę
        w postaci helloween...

        to już się stało... zobaczysz jutro. przecie lud z chęcią przyjął, bo zawsze to
        okazja świetna, coby przed świętem nagrzać się do zrzygania..
        • tosia_ Re: haloween 30.10.02, 13:16
          Wkurza mnie to wciskanie nam święta zza oceanu, tak obcego naszej kulturze. Jak
          można łączyć wspominanie bliskich zmarłych z zabawą w duchy? A i tak wiadomo że
          głównie o kasę chodzi, żeby można było na dyniach i takich tam zarobić. To już
          faktycznie Dziady lepsze ;)
      • adam.67 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 12:53
        > nie znoszę tego święta, nienawidzę cmentarnych złodziei oraz
        > obowiązkowych wizyt ( niektórzy odwiedzają "swoje" groby tylko raz w roku, bo
        > tak wypada, casus pasterki )
        > wykreśliłbym to świeto z kalendarza
        jak ktoś nie pamięta przez cały rok o swoich bliskich, którzy odeszli - to
        jedno święto nie załatwi niczego. Masz rację. Ale niektórym trzeba jednak
        przypominać (sic!!!), że ktoś był przed nimi. Takie czasy... i to naprawdę jest
        smutne ( a nie samo święto).
        To dla nich pozostawiłbym w kalendarzu...

        > ps. ale najbardzie mnie wdynia, jak różne jełopy chcą nam wcisnąć alternatywę
        > w postaci helloween...
        Tak. Komercja nie zna granic. Niedługo jak będziesz grzeczny, to dostaniesz
        prezent od Santa Clausa, oczywiście jako przesyłkę kurierską, bo time is money,
        and business is business :) i Mr. St.Claus nie będzie przyjeżdżał do Ciebie
        specjalnie...

        Wrócimy do tematu przed Walentynkami (tfuuuuu, na pochybel)?

        • jottka Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 13:09
          kiedy to święto ma sens właśnie w wypadku takich jednorazowych gości na
          grobach - rodzaj społecznego znaku pamięci
          • peteen Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 13:18
            święto pracy - też jednorazowe
            dzień kobiet...etc.etc.
            wszystko na pokaz
            • jottka Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 13:26
              nawiązując do Twojego postu powyżej - trudno, żeby kalendarz świąt katolickich
              przewidywał wszystkich świętych + zaduszki raz w miesiącu

              poza tym ta sama religia coś wspomina o większej radości z jednego nawróconego
              niż 10 sprawiedliwych (chodzących regularnie na cmentarz) :)
              • peteen Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 13:32
                moja religia mówi, że za zmarłych się modli cały czas, a zatem i myśli o nich,
                ergo odwiedza na cmentarzu
                laicyzacja naszego życia doprowadziła do odwiedzin na cmentarzach raz do roku
                ( za to z napuszoną pompą ) oraz akcji kwiatek dla ewy...
                • wodnik74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 13:46
                  peteen napisał:

                  > moja religia mówi, że za zmarłych się modli cały czas, a zatem i myśli o
                  nich,
                  > ergo odwiedza na cmentarzu
                  > laicyzacja naszego życia doprowadziła do odwiedzin na cmentarzach raz do roku
                  > ( za to z napuszoną pompą ) oraz akcji kwiatek dla ewy...

                  Wiesz, naprawdę rozumiem co masz na myśli, ale chyba tych rzeczy chyba nie
                  można łączyć... to jest powtarzalnosć czynności, które przywracają równowagę
                  myśli. Dlatego napisałam, że dla mnie to jest trochę jak wigilia - też jest raz
                  do roku, też się rodzinie życzy różnych rzeczy i to jest raz w roku - przecież
                  nie powiesz że bliskim życzysz dobrze od wigilii do wigilii?
                  1 listopada, Święto Zmarłych, daje mi tę równowagę priorytetów i ważności, daje
                  mi spokój wewnętrzny, i wystarczy raz do roku bo równowaga zostałaby
                  zachwiana ...
                  Wiem, że trochę zakręciłam, ale starałam się w skrócie :)))
            • Gość: saba Re: Czy lubicie 1 listopada IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 30.10.02, 13:30
              Jak mam okazje byc w jakims miescie mi dotad nie znanym i
              mam troche czasu to ide na cmentarz - tam, choc ludzi Ci
              miejsce to zamieszkujacy juz nic nie powiedza - mozna
              poznac mieszkancow tego miasta. Nazwiska duzo moga
              powiedziec o pochodzeniu, o stanach spolecznych i
              majatkowych (duze i okazale groby z marmuru tudziez
              skromne kopczyki z ziemi...), mozna dowiedziec sie kto
              byl aktorem, nauczycielem, zolnierzem, kto polegl na
              wojnie, kto zginal w wypadku. Czasem zdjecie czlowieka
              jest...Widac kto jest na stale w pamieci rodziny a kto
              zapomniany...Wiele mozna o mieszkancach miasta powiedziec
              odwiedzajac cmentarz....
              Jak na wagary chodzilam to zawsze na stary cmentarz
              Rakowicki....na Batowicach co roku szok przezywam widzac
              jak cmentarz w oczach rosnie...
              Teraz, kiedy tylko w Krakowie jestem ide na
              cmentarz...nie tylko rodzine odwiedzic ale tez innych,
              nieznajomych....1 listopad jest pieknym symbolicznym
              swieten nawet jak tylko raz w roku sie na cmentarz
              idzie...i nie ma to bycie n cmentarzu nic wspolnego z
              pamiecia o zmarlym tudziez o zapomnieniu o tym, ze kiedys
              ktos taki zyl....
              Pozdr.
    • kuba203 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 15:35
      Ja nie lubię, denerwują mnie te tłumy, którym przyświeca idea "zaliczyć jak
      najwięcej grobów"... Przypuszczalnie dla niewielu z nich to święto ma jakiś
      głębszy sens...
      Zresztą, Święto Zmarłych to 02 a nie 01 listopada, bo wtedy jest Wszystkich
      Świętych, i mylenie tych dwóch dni też mnie irytuje... Jeśli ktoś tego nie
      odróżnia, to jego wizyta na cmentarzu jest pusta...
      • wodnik74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 15:38
        kuba203 napisał:
        Jeśli ktoś tego nie odróżnia, to jego wizyta na cmentarzu jest pusta...

        Szczerze mówiąc np. ja nie odróżniam, ale nie mam wrażenia, że moja wizyta na
        cmentarzu jest pusta ...
        • Gość: Zbigniew Re: Czy lubicie 1 listopada IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 15:42
          wodnik74 napisała:

          > kuba203 napisał:
          > Jeśli ktoś tego nie odróżnia, to jego wizyta na cmentarzu jest pusta...
          >
          > Szczerze mówiąc np. ja nie odróżniam, ale nie mam wrażenia, że moja wizyta na
          > cmentarzu jest pusta ...

          A ja chyba rozumiem,

          Wszystkich Świętych to święto świętych czyli ludzi, którzy są teraz w "niebie"
          znaczy zasłużyli na niebo:))

          A Święto Zmarłych dotyczy tych, którym niekoniecznie się udało dostać
          do "nieba".

          Tylko nie wiem czy dobrze myślę Kubo?:)))
          • kuba203 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 15:47
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            > Tylko nie wiem czy dobrze myślę Kubo?:)))

            O to mi chodziło :)))
        • kuba203 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 15:46
          wodnik74 napisała:

          > Szczerze mówiąc np. ja nie odróżniam, ale nie mam wrażenia, że moja wizyta na
          > cmentarzu jest pusta ...

          Nie chodziło mi o to, żeby chodzić na cmentarz 02, bo wiadomo, że nie każdy ma
          czas, w końcu nie jest to dzień wolny od pracy :))) Tylko raczej o to, żeby
          zdawać sobie sprawę, że święto świętych (01) to trochę co innego niż święto
          wszystkich zmarłych (zaduszki), kiedy się za nich modlimy itp, i żeby nie
          powtarzać obiegowych opinii, że 01.11. to takie smutne święto i trzeba iść na
          cmentarz... Jeśli idziesz, bo uważasz, że trzeba, to chyba to nie ma sensu.
          • peteen Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 15:51
            kuba, masz rację, ale błedy w nomenklaturze wynikaja tu z wieloletniego
            wmawiania nam przez media, że to święto zmarłych ( nota bene nie ma takiego
            święta w religii rzymsko-katolickiej , bo jak tu świętowac zmarłych )
            ja bywam na cmenatzrach kilkadziesiąt razy do roku, pomodlę sie, pogadam z
            moimi bliskimi, świce zapalę... dlatego najchętniej bym nie jechał w tym
            plastikowym dniu, ale muszę, wypada (?)...
            • kuba203 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 15:57
              peteen napisał:

              > kuba, masz rację, ale błedy w nomenklaturze wynikaja tu z wieloletniego
              > wmawiania nam przez media, że to święto zmarłych

              Nadal w tv to tak nazywają :)))

              > ( nota bene nie ma takiego
              > święta w religii rzymsko-katolickiej , bo jak tu świętowac zmarłych )

              Ja bym to rozumiał w takim sensie, że zmarli są tu jakby solenizantami, jeśli
              można to tak określić, więc to jest ich święto :))) Ale oczywiście masz rację,
              taka nazwa oficjalnie nie funkcjonuje...

              > ja bywam na cmenatzrach kilkadziesiąt razy do roku, pomodlę sie, pogadam z
              > moimi bliskimi, świce zapalę... dlatego najchętniej bym nie jechał w tym
              > plastikowym dniu, ale muszę, wypada (?)...

              Ja dokładnie tak samo... Nie dlatego, żebym uważał, że wypada, tylko dlatego,
              że moja rodzina tak uważa...
              • peteen Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 16:05
                solenizanci ? bogu dzięki nie jubilaci...;c)
                ja to robię dla mojego Taty, bo tylko on mi jeszcze został
                a turę (1-3.11) będę miał taką: grębałów, batowice, skała, biała, bielsko,
                zabrze, rabka... starczy, co ?
                • wodnik74 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 16:06
                  A musisz Ty wszędzie? Jedyny jesteś do tych grobów? Teraz przestałam się dziwić
                  temu, co pisałeś wcześniej ...
                  • kuba203 Re: Czy lubicie 1 listopada 30.10.02, 18:39
                    wodnik74 napisała:

                    > A musisz Ty wszędzie? Jedyny jesteś do tych grobów? Teraz przestałam się
                    dziwić
                    >
                    > temu, co pisałeś wcześniej ...

                    No tak, ja też... Ja aż tyle nie mam, a mimo to bywają te "obchody" uciążliwe...
Pełna wersja