Fotografie szkieletora.

31.10.02, 00:38
Fotografie szkieletora i błękitka.

si.ae.krakow.pl/~drzymalg/out/szk.jpg
si.ae.krakow.pl/~drzymalg/out/blek.jpg
si.ae.krakow.pl/~drzymalg/out/zach.jpg
si.ae.krakow.pl/~drzymalg/out/bal.jpg


Moim zdaniem błękitek jest stosunkowo niski i ostatecznie przez swój ścięty
dach wtapia się w otoczenie.
Szkieletor jest za wysoki i powinien zostać obcięty o 15 pięter.

Propozycja dla inwestora powinna wyglądać tak:
Inwestor otrzymuje darmowo budynek oraz 75% zniżkę na zakup sporego terenu w
około niego na wieczyste użytkowanie pod warunkiem obniżenia budynku o 15
pięter, zagospodarowania go w sposób zgodny z interesem miasta i
uporządkowania terenu w około niego. Inwestycje te muszą być wykonane w
przeciągu 2,5 roku od podpisania umowy. Nie wywiązanie się z umowy poniesie
za sobą konsekwencje odebrania praw własności bez zwrotu poniesionych przez
inwestora kosztów na zakup gruntu. Budynek jak i teren są bardzo atrakcyjnymi
pod względem położenia. Budynek znajduje się w bliskim sąsiedztwie Akademii
Ekonomicznej oraz w bliskim sąsiedztwie ważnego węzła komunikacyjnego, jakim
jest dworzec główny. Budynek znajduje się blisko planowanej obwodnicy
centralnej.
Inwestor może również całkowicie rozebrać budynek i wybudować tam nowy/nowe
niższe budynki zgodnie z interesem Miasta Krakowa.


Pozdrowienia.
    • Gość: Doktor Hiszpan Niezłe IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 00:50
      Witam,
      jakkolwiek w sprawie Nowej Huty zgody nie przewiduję, to z powyższymi uwagami
      się zgadzam. Błękitek (zdjęliby sobie ten szyldzik)może być. A co do
      szkieletora, to rzecz nie jest własnościowo taka prosta i trzebaby ją bardziej
      nieco(niż proponujesz) dostosowaćdo prawa cywilnego. Ale ogólnie coś zrobić
      trzeba. Gruntu nikt tak tanio nie da, bo w tym interesie konfiturami jest
      wyłącznie grunt.Zdolny architekt i konstruktor poradzi sobie jak nic - można go
      np skrócić (szkieletora, nie architekta), tak jak proponujesz i obstawić
      niższymi , równoległymi - w systemie Sears Tower w Chicago. Zmiany w tej
      przegranej parceli wymusi jeszcze wyższa cena gruntu i - koniunktura. A tej
      niestety na razie nie widać. Pozdr.
      • gregry Re: Brakowłoby nam szkieletorka 31.10.02, 02:34
        Gość portalu: Doktor Hiszpan napisał(a):

        > Witam,
        > jakkolwiek w sprawie Nowej Huty zgody nie przewiduję, to z powyższymi uwagami
        > się zgadzam. Błękitek (zdjęliby sobie ten szyldzik)może być. A co do
        > szkieletora, to rzecz nie jest własnościowo taka prosta i trzebaby ją
        bardziej
        > nieco(niż proponujesz) dostosowaćdo prawa cywilnego. Ale ogólnie coś zrobić
        > trzeba. Gruntu nikt tak tanio nie da, bo w tym interesie konfiturami jest
        > wyłącznie grunt.Zdolny architekt i konstruktor poradzi sobie jak nic - można
        go
        >
        > np skrócić (szkieletora, nie architekta), tak jak proponujesz i obstawić
        > niższymi , równoległymi - w systemie Sears Tower w Chicago. Zmiany w tej
        > przegranej parceli wymusi jeszcze wyższa cena gruntu i - koniunktura. A tej
        > niestety na razie nie widać. Pozdr.


        Hmm.
        Ze względu na idealne położenie działki + budynek jakikolwiek on jest, można by
        zawyżyć cenę działki tak, że te 75% zniżki byłoby w rzeczywistości 25
        procentową zniżką ;). Umowa o wieczystym użytkowaniu powinna mieć klauzule
        określające udział miasta w zyskach z zajmowanego, (mimo, że wieczyście) terenu.

        Ten wielki upust, jaki miasto dałoby w ogłoszeniu byłby swego rodzaju
        przyciągającą inwestorów i zwracającą ich uwagę oraz zmuszającą do myślenia
        reklamą (jakże często stosowaną w sprzedaży). Oczywiście wszystko musiałoby być
        legalne.

        Pomarzyć zawsze mogę ;)



        Pozdrowienia.

    • Gość: Doktor Hiszpan Re: Fotografie szkieletora. IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 00:53
      Zdjęcia super - gatulacje
    • Gość: bill Re: Fotografie szkieletora. IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 31.10.02, 07:16
      gregry - czy jesteś wrogiem wysokiej zabudowy?
      • gregry Re: GregRy nie jest wrogiem wysokiej zabudowy. 31.10.02, 15:53
        Już o tym pisałem w innym temacie ale powtórzę:
        Zgadzam się w pełni z architektami Krakowa, że nie należy budować w Krakowie
        budynków wysokich.
        Skupisko takich wysokich budynków może moim zdaniem powstać w okolicach
        elektrociepłowni Łęg, zamykając naturalną nieckę utworzoną w Krakowie przez
        wzgórza Mistrzejowickie, wzgórza Zwierzynieckie i Podgórze, nie konkurując
        zarazem z dumnie wyrastającym nad Krakowem Wawelem. Resztę mojego prywatnego
        zdania można przeczytać tu:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=2416890&a=3425801


        (Pisząc gdziekolwiek Podgórze mam na myśli: Podgórze, Prokocim-Bieżanów, Wolę
        Duchacką, Swoszowice, Łagiewniki.

        Podobają mi się wysokościowce w Warszawie i mam nadzieję, że kiedyś będzie je
        miała wyższe i ładniejsze niż w Nowym Jorku.
        Kraków z kolei można wybudować odwrotnie - sytuując wysokie budynki na
        obrzeżach miasta które powinny maleć w kierunku wyrastającego ponad nie Wawelu.
        Tak wynika z naturalnego ukształtowania terenu w Krakowie - że samo śródmieście
        leży w niecce a w około jest otoczone wzniesieniami.



        Pozdrawiam
        • Gość: verte Re: GregRy nie jest wrogiem wysokiej zabudowy. IP: 62.233.163.* 31.10.02, 16:03
          Z tego co słyszałem szkieletor jest własnością prywatną a nie miasta więc na nic
          twoje plany gregry.
          • gregry GregRy zgadza się: Wierzowce z daleka od śródmieśc 31.10.02, 16:09
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > Z tego co słyszałem szkieletor jest własnością prywatną a nie miasta więc na
            ni
            > c
            > twoje plany gregry.


            To nie są żadne plany. Napisałem to co myślę.

            ps
            Słyszałeś? A może wiesz czyją on jest własnością? Bo mnie to interesuje.




            Pozdrawiam
Pełna wersja