Gość: Andre
IP: *.netcontrol.pl
04.01.06, 21:23
Cóż.... Nic nie wskazuje na to, żeby ten burdel na dworcu miał minąć. Stary
był może mały, ale nie stałem jakoś w kilometrowych kolejkach, informacje o
dniach i godzinach odjazdów były czytelnie wywieszone na tablicy i jakoś to
wszystko działał. Tearz, żeby dowiedzieć się czy autobus jeździe np. w
niedziele, to musze stanąć w kolejce do informacji. Jeśli jest czynna. Bo na
tablicy świetlnej są odjazdy, bez względu na to ,czy jada danego dnia. Jeśli
w dodatku chcę kupić wieczorem bilet, to następna kolejka. Zimno, ciasno i
wypadając na płytę dolną z dużym prawdowpodobieństwem wpadam akurat pod koła
autobusu. A na tak długą podróż póki co się nie szykuję...