e_werty
08.01.06, 13:38
Może ktoś mi wyjasni jakim prawem operator - w moim wypadku Simlus - blokuje
mi rozmowy i sms'y wychodzace, a za kilka dni także przychodzace. Mam
wykupiony
legalnie limit rozmów za okreslona kwotę. Zaplaciłem za nie z "góry" czyli
operator dostał kase z wyprzedzeniem. I szantażuje mnie wyłączniem rozmów. Na
karcie uzbierało mi się ponad 30 zł. To na tej ostatnio zakupionej - mam
jeszcze dwie które zostaly z tego samego powodu zablokowane - jest na nich -
razem - około 50 zł. Nie do ruszenia. Simplus skasował ... koniec!!!
Karta za 30 zł wystarcza mi na około 3 miesiace... jednak operator wymusza
na mnie zakupu kolejnych - zbędnych dla mnie impulsów!!!
1. Jakim prawem operatorzy - korzystając z moich pieniędzy - mnie szantażują?
Kto
im dal takie prawo? Jeżeli tak sobie ustalili - to na jakiej podstawie? Tylko
patrzec a sprzedawcy samochodów dogadaja się ze sprzedawcami paliw
ustala "prawo" i założą blokady w samochodach - tylko kierowca który w
miesiacu wjeździ okreslony limit paliwa - może jeździć - nie ważne że ma 3/4
baku paliwa!!! ale w ostatnim miesiacu nie zakupił określonego limitu - wiec
uruchamia sie
blokada auta.
2. Jakie prawo sakncjonuje zmuszanie klienta do zakupu niepotrzebnych mu
usług? Nie zadawala mnie odpowiedź, że mogę nie korzystać z komórek - jest
wiek XXI i uzywanie tamtamów i gołębi jest nieskuteczne i uciążliwe dla
sąsiadów. Może jest jakieś prawo ktore pozwala operatorom - w świetle prawa -
(ustanowionego przez zainteresowanych) - kraść moje pieniądze i grozić
sankcjami za niespelnianie ich oczekiwań.