wij.paszczak
08.01.06, 17:42
Pewnego dnia,30-letnia kobieta szła przez miasto.Po drodze zaczepił ją
niewidomy i zapytał wręczając list,czy nie mogłaby oddać go pod wskazany
adres.Kobieta bez zastanowienia się zgodziła,ponieważ adres na kopercie
znajdował się po drodze.Przechodząc przez ulicę pomyślała,że może mogłaby
jeszcze w czymś pomóc,zawróciła i wtedy zobaczyła tego samego mężczyznę,ale
tym razem bez laski i okularów wsiadającego do samochodu...Tknięta dziwnym
przeczuciem otworzyła kopertę a tam na pojedynczej kartce papieru było
napsane jedno zdanie:"Przesyłam ci jeszcze jedną".Kobieta zaniosła list na
Policję.Gdy funkcjonariusze pojechali pod wskazany przez niewidomego
adres,znaleźli całą masę ludzkich organów na przeszczepy.
I bądź tu człowieku dobry i pomagaj bliźnim...;)))