trudny2002
12.01.06, 12:22
ale jakoś tak wydawać się moze , że ta sytuacja podecyzyjna wyborczo,
spowodowała rodzaj wyprawy z motyką na słońce.
Chyba, ze ktoś zgubił klucz od tych zapowiadanych szuflad pełnych ustaw i
koncepcji....
Chyba, ze ktoś w oszołomieniu nie może wrócić do równowagi....
Chyba, ze analogie do łatwości ukradzenia księżyca okazały się jednak
złudne...
Dawnom nie oglądał tak żenującego widowiska z udziałem takiej zwartej grupy
nieudaczników wolnych od kompetencji i poczucia nawet odpowiedzialności...
Mam przekonanie, ze im szybciej skończy się ten taniec destruktorów tym
lepiej i dla nich samych i dla każdego z obywateli...
trudny
A modlitwa niezbędną się zdaje w kazdym przypadku....