Dlaczego miałbym ufać?

17.01.06, 11:53
... pewnemu ministrowi, który w czasie peerelu pełnił funkcję prokuratora i
nie można wykluczyć iż gdy będize przechodził na zaśłużony odpoczynek,
zaznaczy ten okres pracy jako ten który wypełnia niezbędny czas dla emeryta...
Wiem, ze nie wszystkie wspomnienia muszą być miłe...sam pamiętam jak spadłem
z drzewa jako dziecko i skręciłem kostkę. Chwała Bogu nie muszę odświeżać
pamięci by toczyc wewnętrzny spór o lata służenia na rzecz organizacji
przestępczych ( jeśli się nie mylę wszelkie urzędy a tym prokuratury i sady
były kontrolowane przez pezetpeer,a ta jest przez szefa wszechdobrego PiS'u
od dawna zwana organizacją przestępczą)
Dlatego czemu niby mam ufać komuś kto sługusem był starego systemu, a i dziś
wykazuje pewne nawyki tamtego okresu?
trudny
    • Gość: august Re: Dlaczego miałbym ufać? IP: *.fbx.proxad.net 17.01.06, 12:21
      zapytaj mamy albo babci
      pozdrawiam
      • trudny2002 Babcia, zapewne pamiętałaby lepiej 18.01.06, 10:59
        i jakże dziękuję za sugestię...ale babcia niestety odeszła już zapewne po
        częsci dzieki takim prokuratorskim szujom. Nie wiem czy własnie ten, ale jego
        koledzy i szefostwo z pewnością walnie i z powodzeniem przyczyniło się do
        zejścia mojej babci. Ile jeszcze było takich babć?
        Babcia to wogóle temat atrakcyjny dla wzmiankowanego, bo z zapałem usiłuje
        nekac kolejną...tym razem teściową zakładacza wanny...
        Zapewne w ramach solidarnego państwa...jak moze siedzieć np. Rywin, to
        solidarnie niech posiedzi i babcia...
        Obrzydliwy jest człek oszczerczy...i jescze z przeszłością lichą i dobrą opinią
        peerelowskiej prokuratury...
        A jak życie pokazuje, nie wszyscy studenci prawa z tamtego czasu tyle zapału
        wkładali w karierę sługusowską na rzecz pewnego bardzo nielubianego systemu...
        i nie wszyscy studenci tamtego czasu lękają się swoich wanien...
        trudny
        • longwehicle Re: Babcia, zapewne pamiętałaby lepiej 18.01.06, 11:02
          Wyobraż sobie ,że ta Babcia rzemieślnika nosi moher!!.Co to za ptak ,który
          sra na własną wannę???!!!
    • jadzka42 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:04
      Bierz przykład ze mnie, ja takim nie ufam.
      • trudny2002 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:07
        no ale ojciec dyrektor mówi, ze to jedyna godna zaufania ekipa...i mówi to ym
        rzeszom słuchaczy...i kręci kampanię aż miło...a pofalowany na czubie były
        prokurator czuje się u ojca dyrektora jak...ryba w ...wannie?
        trudny
        • jadzka42 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:08
          Bierz przykład ze mnie, nie słuchaj RM.
          • trudny2002 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:10
            ale to radio to krynica prawdy i źródło ..
            a ten ojciec...Boże jaki on podniecający...
            i jak świetnie się tam czują nasi kochani ministrowie...czy ministranci...czy
            cuś koło tego...
            trudny
            • longwehicle Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:11
              A czy Pani minister od kasy"zaprzyjażnionej partii"była tam z darami????.
              • trudny2002 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:14
                myślałęm że z darami to mędrcy...ale mogło się w miedzyczasie cuś zmienić
                trudny
            • jadzka42 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:13
              zapomniałeś o koko
        • longwehicle Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:09
          Wczoraj wyglądał jak ryba pływająca brzuchem do góry!!!;o))
          • trudny2002 Re: Dlaczego miałbym ufać? 18.01.06, 11:11
            może ćwiczy odpływ?
            trudny
            On chciałby odpłynąc z teczkami lub na teczkach...:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja