Ubawiła mnei piosenka Sikorowskiej

17.01.06, 15:22

a w zasadzie ta końcówka w wykonaniu Turnaua, Wodeckiego i Markowskiego
bodajże, w której bez żenady wyłożyli jak to się robi w Krakowie :D

cos wrodzaju "bo gdy córka chce zaśpiewać, zawsze możepolegac na swego taty
kolegach"

skoro spiewac potrafi to przynajmniej poruty nie ma.
    • peteen gdybyż się nazywała kowalska... 17.01.06, 15:34
      marniutko byłoby z debiutem...
      • gph znaczy się uważasz że nie potrafi śpiewać? 17.01.06, 15:37
        bo ja to się nie znam. ostatnio słuchałem w samochodzie kasety hanny Banaszak i
        stwierdziłem, ze tez jej nie do końca wychodzi :D
        • peteen powiedzmy, że znam takich wiele... 17.01.06, 16:24
          ale nie każda ma oberkrakusa za ojca...
          • gph Re: powiedzmy, że znam takich wiele... 17.01.06, 16:29
            peteen napisał:

            > ale nie każda ma oberkrakusa za ojca...


            Na mój upór nie ma rady idę w ich na piasku ślady
            no i kropka
            i nie myślę o tym prawie że mnie może w tej zabawie
            klapa spotkać
            dobre rady w kieszeń wzięłam i wypływam na ocean
            małą łódką
            licząc że sztormową nocą jednak przyjdą mi z pomocą
            po cichutku
            • peteen aha... 17.01.06, 16:31
              no to przyszli, a noc wcale sztormowa nie była...
              nic dziwnego, że buda się juz sypnęła, sikor wypatruje emeryturki, chocby z
              tekstów dla córki...
              • gph Re: aha... 17.01.06, 16:39
                peteen napisał:

                > no to przyszli, a noc wcale sztormowa nie była...
                > nic dziwnego, że buda się juz sypnęła, sikor wypatruje emeryturki, chocby z
                > tekstów dla córki...


                się Cygan znalazł psiakrew...
                • peteen wiesz... 17.01.06, 16:41
                  najgorsze jest to, że mimo wszystko dzadygę lubię...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja