Gość: misiek
IP: *.chello.pl
19.01.06, 01:32
"Jarek" natychmiast do spowiedzi! Oj Hiena nie spodziewała się 20 lat temu
takiego obrotu sprawy. Teraz może liczyć tylko na adwokaturę Wyborczej, a
może samego exnaczelnego Adama Od Spraw Beznadziejnie Zlustrowanych. Tylko
Hiena niech pamięta, że najwyższy już nic nie znaczy... to znaczy
znaczy "zero", bo się sam wyznaczył na takie "zero przekombinowane"