carmen_80 25.01.06, 11:28 Czy w knajpach przy Rynku jest ciepło...?? Bo się wybieram i nie wiem czy nie zamarznę w jakiej piwnicy...:) Proszę, o rzeczowe i konkretne informacje... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gph Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 11:34 carmen_80 napisała: > Czy w knajpach przy Rynku jest ciepło...?? > Bo się wybieram i nie wiem czy nie zamarznę w jakiej piwnicy...:) > > Proszę, o rzeczowe i konkretne informacje... zimą w piwnicy zawsze cieplej. Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 11:35 Praw fizyki nie znasz???? W piwnicy jest zawsze zimniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 11:38 skks napisał: > Praw fizyki nie znasz???? > W piwnicy jest zawsze zimniej. się fizyk znalazł.. piwnice mają to do siebie że zachowują stałą temperaturę. i tak w lecie jest tam zimniej a w zimie cieplej :) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Nooo...to iwle mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 11:38 Więc jak w końcu...?? PS. Według krakowskich tablic przy gruncie cieplej średnio o jakieś 3 st. Niektórym to dobrze...nie wytykając palcami...:) Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Nooo...to iwle mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 11:47 generalnie byłem w zeszłym tygodniu w uziemieniu bodajże czy czymś takim i było gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Nooo...to wiele mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 11:48 W zeszły weekend to i ja byłam...;) Ale to było jeszcze przed atakiem mrozu, problem w tym jak jest teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Nooo...to wiele mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 11:50 carmen_80 napisała: > W zeszły weekend to i ja byłam...;) > Ale to było jeszcze przed atakiem mrozu, > problem w tym jak jest teraz... teraz jest już po ataku więc no problem :D Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Nooo...to wiele mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 11:53 Wierzę na słowo... Jak się jutro nie pojawię, to będzie znaczyć, że mi piwo do ręki przymarzło i nie mam jak w klawiaturę klepac...:D Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Nooo...to wiele mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 12:11 carmen_80 napisała: > Wierzę na słowo... > Jak się jutro nie pojawię, > to będzie znaczyć, że mi piwo do ręki przymarzło > i nie mam jak w klawiaturę klepac...:D najwyżej będziesz wciskać po parę liter na raz. tyle ile denkiem od kufla zahaczysz :D Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Nooo...to wiele mi się rozjaśniło...:) 25.01.06, 12:32 To może jakaś ciekawa nowomowa z tego powstać...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 11:48 Przed 12-stą, to jeszcze może być zimno. Ale już po południu można zacząć się rozgrzewać.;) A po 13-tej to na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 11:54 Jeszcze godzina mówisz...?? Może jakoś wyytrzymam do tego czasu...;) Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 12:34 Nie ryzykuj, weź pled:) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 12:39 Nie mam...:( Co radzisz w takim razie...?? Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 12:42 Nie śmiem tego mówić na głos, ale może (szeptem) kropeleczkę czegoś mocniejszego? Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 12:56 Nikt nie słyszał...;) Odpowiedz Link Zgłoś
boldhead Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 13:35 otoz ostatnio z kolega gph wizytowalismy kilka piwnic i tak: w tej przy torach bylo zimno, jedna na szewskiej byla zamknieta, a w uziemieniu bylo cieplo tylko cug ode drzwiow szedl niemilosierny. nalezy jeszcze pamietac o wydzielajacym sie radonie-gazie promieniotworczym, moze od niego bedzie cieplej, a moze weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goesha Re: Problem jest poważny i naglący... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:43 wczoraj w pauzie zimno:( choc nie w piwnicy.....jedynie przy kominku cieplutko:( Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Problem jest poważny i naglący... 25.01.06, 13:54 Ależ dzięki...po mału mi się sytuacja wyjaśnia...;) Odpowiedz Link Zgłoś