Policyjne patrole na nartach w Zakopanem

IP: *.chello.pl 25.01.06, 21:48
Co z radarami?
    • Gość: juzek Jak poznać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 22:22
      narciarza na snowboardzie? Jeździ z kijkami?
    • Gość: 0 Re: Policyjne patrole na nartach w Zakopanem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:07
      "Zrezygnowaliśmy tylko z pałek" ... teraz mamy kijki
    • Gość: jaceksw Re: Policyjne patrole na nartach w Zakopanem IP: 195.214.220.* 26.01.06, 06:16
      Panom Policjantom z Krakowa zafundowano ferie w Zakopanem. Taniej jest zciągnąć
      ludzi z zewnątrz, dać im zakwaterowanie niż zakopiańskiej policji kupić narty,
      rewelacja!!! W lecie na zakopiańskich basenach napewno będą strzegli porządku
      funkcjonariusze, którzy znakomicie pływają, a na codzień pełnią służbe w
      Szczecinie lub Gdańsku.

      Pomijam już to, że ich zima zaskoczyła i teraz chcą kupić narty. Zanim
      rozstrzygna się przetargi będzie wiosna. A na jesieni się je unieważni.

      O porządek na stokach niech dbają właściciele wyciągów, tras.
    • camicus Re: Policyjne patrole na nartach w Zakopanem 26.01.06, 09:30
      "Chcemy być przyjaciółmi narciarzy, a nie wrogami. Pięć minut rozmowy z nami
      studzi nawet najbardziej gorące głowy" Kiedyś narciarze byli sobie przyjaciółmi,
      na stoku nie szalał ktoś, kto słabo jeździł. Obserwował bardziej doswiadczonych
      narciarzy, a ci czuli się w obowiazku zarówno pomóc, jak i zwrócić uwagę.
      Policja na stoku swiadczy o tym, że nie ma juz srodowiska narciarzy, są tylko
      jeżdżacy na nartach, a wśród nich zdarzają się nie tylko pozbawieni umiejetności
      i wyobraźni, ale i kultury osobistej, a także złodzieje. Ale czy oznacza to, że
      za pieniądze podatników mamy fundować wczasy policji. Na stoku powinni być
      GOProwcy, czy TOProwcy, ewentualnie ochrona opłacana przez właścicieli wyciągów.
      A to wszystko kosztuje, co pokazuje jak brak zaufania, zmiana kultury
      społeczeństwa, znieczulica wobec początkowo niegroźnych chuligańskich wybryków
      kończy się oczekiwaniem nadzoru ze strony służb.
      • Gość: Jacques Re: Policyjne patrole na nartach w Zakopanem IP: *.chello.pl 26.01.06, 10:10
        Nie do końca się zgadzam - wszędzie gdzie jest dużo ludzi powinny być jakieś
        służby porządkowe. Policjant (oraz karabinier) na nartach to np. powszechny
        widok we włoskich alpach. Mają specjalne kombinezony i narty z
        napisem "Polizia". Również skutery śnieżne z kogutem i odpowiednim
        oznakowaniem. Natomiast nie widziałem żeby mieli broń (chyba że pod
        kombinezonem) Tylko że oni tam również pełnią służbę ratowniczą - bo nie ma
        osobnego Gopr-u. Ale poza tym pilnują czy ktoś np. nie przegina na stoku, w
        razie jak ktoś na kogoś najedzie i go poharata, to są na miejscu żeby
        rozstrzygnąć w sprawie ewentualnego odszkodowania, itp. Oraz oczywiście
        interweniują w razie kradzieży np. nart spod knajpy na stoku.
    • Gość: Ride69 Re: Policyjne patrole na nartach w Zakopanem IP: *.essystem.com.pl 26.01.06, 12:03
      Dlaczego za tymi na snowboardach? i to na Nosalu? dziwne...
    • Gość: KRK Policyjne ferie na nartach w Zakopanem IP: *.comnet.krakow.pl 26.01.06, 12:35
      Chcę pracować w patrolu policyjnym na snowboardzie. Będę ścigał (rzecz jasna)
      przede wszystkim snowboardzistów a najbardziej tych na nartach. Wszyscy
      narciarze wiedzą, że snowboardziści są najbardziej winni wszytkiemu (bo nie
      jeżdżą na nartach????). Gó.. prawda. Co to za różnica na czym ktoś jeździ. Jak
      ktoś nie posiada kultury osobistej, to bez względu na to na czym czy jeździ i
      tak będzie chamem przeszkadzającym innym użytkownikom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja