Lenin nie stanąłby nigdzie - rozmowa z Leszkiem...

IP: 87.207.217.* 27.01.06, 15:54
Pani redaktor Radłowska:

"małe domki z dachami pokrytymi czerwoną cegłą"

Czy aby na pewno cegłą?
    • Gość: Autorka Re: Lenin nie stanąłby nigdzie - rozmowa z Leszki IP: *.krakow.agora.pl 28.01.06, 10:50
      Hm...,
      w rzeczy samej... dachowka,
      uprzejmie przepraszam i cegle i dachowke, i czuwajacych nad sensem,
      RR
    • Gość: ja1 Re: Lenin nie stanąłby nigdzie - rozmowa z Leszki IP: *.crowley.pl 31.01.06, 20:22
      "Urbaniści i architekci długo szukali odpowiedzi na pytanie, jaki jest styl
      narodowy w architekturze polskiej; znaleźli: renesans."
      A dlaczego niby szukali jakiegoś stylu narodowego? Szkoda że bardziej nie
      rozwinięto tego wątku. Mam nadzieję że na wystawie będzie coś na ten temat...

      "..wtedy nikt nie przejmował się drożnością ciągów komunikacyjnych, bo
      samochodów jeździło po Hucie dziesięć"
      Jasne. A szerokie dwujezdniowe ulice rozchodzące się w cztery strony od Placu
      Centralnego, to wybudowano tak tylko dla dowcipu...
      • Gość: Dorota Re: Lenin nie stanąłby nigdzie - rozmowa z Leszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 00:01
        > A dlaczego niby szukali jakiegoś stylu narodowego?

        Musieli, taki był wówczas model architektury. Budynki miały być "socjalistyczne
        w treści, narodowe w formie", stąd konieczność znalezienia owej narodowej formy.

        > Jasne. A szerokie dwujezdniowe ulice rozchodzące się w cztery strony od Placu

        dla transportu miejskiego, i manifestacji robotniczych na 1 Maja :-)
        • szut Re: Lenin nie stanąłby nigdzie - rozmowa z Leszki 01.02.06, 07:42
          (...) dziwny pomysł z tym hotelem. No bo jak by na to nie patrzeć, byłby symbolem imperializmu w samym środku socjalistycznego miasta. A przecież przy osiedlu, na którym hotel miał stanąć, biegnie główna trasa przemarszowa (kombinat - plac Centralny).(...)

          Wcale nie taki dziwny. Reprezentacyjny hotel w centrum miasta, do ktorego sciagano by wszystkie delegacje zagraniczne, zeby Zachód podziwial socjalizm i szczescie robotnikow. I do trzepania sporej kasy z inostrancow - jak to nadal robia hotele np. w Minsku. Hotel bylby socjalistyczny w tresci, ale jak najbardziej kapitalistyczny w ceniku, hehe (zreszta w Wawie tez niedawno nocowalem w hotelu, ktorego swietnosc przypadala na okres propagandy sukcesu).
          • Gość: Patriota Re: Lenin nie stanąłby nigdzie - rozmowa z Leszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 12:51
            Nowa Huta Wolnym Miastem, szkodz ze nas przylaczyli do Krakowa i zdegradowali
            do roli dzielnicy.Krakow nigdy nas nie lubil i nie chcial, dlatego samodzielne
            miasto byloby lepszym rozwiazaniem i dla NH i Krakowa
      • gregry renesans czy neo-barok? 03.02.06, 01:56
        a mnie doszły słuchy, że architektura NH to neo-barok.
        i co jest prawdą?
        • Gość: piotr Re: renesans czy neo-barok? IP: 62.233.163.* 04.02.06, 11:06
          Quasi renesans
          • gregry Re: renesans czy neo-barok? 05.02.06, 03:50
            Cytaty z www.nh.pl/

            "...Plan miasta oparty jest na połowie klasycznego miasta renesansowego..."
            "...Charakterystyczną cecha kompozycji jest osiowość- nawiązanie do urbanistyki
            barokowej..."
            "...Sama architektura wykorzystuje wzorce renesansowe, barokowe i
            klasycystyczne, co jest widoczne w ilości historyzujących form i bogactwie
            detali..."
            • gregry dodam jeszcze 05.02.06, 23:29
              dodam jeszcze, że znalazłem na tej stronie taki cytat:


              ...W Nowej Hucie widać również nawiązania ( być może nie do końca świadome) do
              odleglejszych epok. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na os.Centrum A od
              strony głównych alej. W balkonach widać charakterystyczne kolumny zwężające się
              ku dołowi. Przypominają one kolumny kreteńskie, od pierwowzorów z pałacu Minosa
              odróżnia je większa smukłość i podłużne żłobkowania...
Pełna wersja