xyz_xyz_xyz
27.01.06, 19:26
www.allegro.pl/show_item.php?item=83007470
Oto On, samotny, stojący bez lęku pośród otaczających Go ciemności. Nie boi
się, lecz stoi na straży, nieugięty i niezwyciężony. Chroni nas przed zalewem
mroku. Pierzchły stwory ciemności, a otworzył się świetlisty tunel, przez
który do naszego marnego świata dostęp mogą mieć anioły. Anioły na obrazie
mają laski - symbolizują one stare, od dawna oddane w pełni Ojcu Tadeuszowi
istoty. Są zarazem blisko tamtego świata, ale ich niematerialność, czyni z
nich istoty całkowicie niezależne i oderwane od naszego padołu łez.
Twarz Ojca jaśnieje blaskiem, ponieważ jest jak latarnia wskazująca nam,
zbłąkanym, drogę pośród ciemności. Bliżej nie sprecyzowana ważka lub ćma leci
do Ojca jak do lampy i w jego świetle spala się (symbol oddania i ofiary).
Jednak Ojciec sam z siebie nie świeci. Oto w jego rękach błyszczy Oko w
Piramidzie. Złośliwi powiedzą, że to grafika przerysowana z odwrotnej strony
dolara, lecz wszyscy wiemy, że jest to symbol Pana Boga. Zielone światło nie
jest symbolem dolara, lecz nadziei!
I znowu osoby z gruntu złe, będą śmiać się z dwóch bliźniaczych kaczuszek u
Jego stóp. Lecz są one symbolem niewinności, najmniejszych stworzeń, słabych
i bezbronnych, które zawsze znajdą bezpieczne schronienie pod połami sutanny
Ojca. Obrócone ku Niemu, chłoną jego światło.