kornick4
28.01.06, 09:47
Czesc,od razu napisze jaki mam problem.Wynajmujemy z chlopakami ze studiow
mieszkanie i ostatnio po imprezie w piatek kumpel z roku sie zapytal czy nie
moze przekiblowac,bo ma daleko do chaty a nie ma kasy na takse a nocnym mu
sie nie chce i sie boi bo kiedys dostal wpie..na przystanku.No to
mowimy:"Ku.. nie ma sprawy"no i poszlismy do domu.Kladziemy sie spac w
jednym lozku,on usypia i zaczyna ku.. chrapac!.Ale nie tak po cichutku tylko
napie.. tak jak armia nawalonych ruskich zoldakow albo Himilsbach i
Maklakiewicz w filmie "Wniebowzieci",leci az sie szyby trzesa no to go budze
i szturcham i mowie;"No ku.. wez przestan"a on mowi rozespany:"No ku.. co?"
no to ja mowie:"No ku.. jajco nie chrap tak bo napie..sz jak silnik
odrzutowy" a on mowi:"Ku.. sory".No ale dobra spimy znaczy on spi a ja
usypiam a on znowu ale sobie mysle ze tak to nic nie zdzialam ale mi sie spac
chce wiec udalem ze niby sie przeciagam i wypie..lem mu z piachy pod oko
no to on sie obudzil i mowi:"No ku.. co ty odpie..sz?" a ja wtedy udalem
rozespanego i mruknalem:"Co co bo spalem teraz?.No to odwrocil sie na drugi
bok i przez chwile bylo spokojnie i prawie usnalem ale on tylko przegrupowal
sily i zaczal chrapac tak ze prawie mi w uszach zaczelo trzeszczec ale mysle
sobie tak-no ku.. ta metodom nic nie zdzialam,probowalem po dobroci,nie dalo
sie,trzeba teraz sposobem-no to sobie przypomnialem,ze moze jak zaczne
gwizdac to przestanie bo gdzies tak slyszalem ze tak sie robi no ale nie
przestal,potem zaczalem spiewac,znaczy tak nucic pod nosem ale tea nie
przestal,w koncu wpadlem na genialny pomysl,ze jak go moze chwyce za reke to
moze wtedy przestanie,bo gdzies tak slyszalem.Chwycilem,faktycznie ku..
troche pomoglo bo sie ciutke przymknal,ale tylko troche,a ja pomyslalem,ze
moze jak go chwyce i zatkam mu nos jakims spinaczem to otworzy jape i bedzie
w koncu swiety spokoj,ale nie bylo spinacza wiec chwycilem mu ten nos
palcami,musialem sie troche nad nim pochylic bo druga reka trzymalem go za
reke i caly czas cicho nucilem...
No i wtedy do pokoju wchodzi trzeci kumpel i mowi:"Ku.. na spiewy ci sie
zebralo po nocy,nie masz czasem jeszcze jednego browara ?" patrzy na mnie a
ja pochylony nad tamtym trzymam go za reke i nos i dopiero sie skaplem jak to
wszystko moze wygladac a on jeszcze taki przestraszony mowi:"Ej co ty z nim
ku.. robisz?" a ja na to ze nic no bo by mi i tak nie uwierzyl.A teraz sie
patrza od samego rana na mnie jakos dziwnie,boje sie ze porozpowiadaja
wszystkim ze jestem jakis pedzio a jak sie o tym wszystkim dowie moja
dziewczyna to mnie na pewno rzuci a ja mam teraz sesje i co bedzie jak ja
zawale?
Poradzcie mi co ja mam w tej sytulacji zrobic?