trudny2002
02.02.06, 09:22
Pan Cymański skadinąd aktywny poseł Prawa i Sprawiedliwości, mocno
eksponowany przez radio toruńskiego redemptorysty, podobno wpisał żonę jako
korzyść majątkową...
No dobra, ale wpisał jako korzyść stricte i jeśli tak to czy od korzyści
zapłacił podatek, a jeśli wpisał jako stratę...to czy urząd mu ulżył?
Jeśli natomiast ta działanosć żony to działaność na włąsny rachunek, a tak
oświadcza publicznie pan poseł, to czy w zgodzie z prawem jakie obowiązuje
żona odprowadza z tego tytułu należne sumy na rzecz Państwa?Nic nie miałbym
przeciw nawet najzabawniejszym pomysłom i nawet posła ...ale jeśli łamie
prawo to mam. A ten pan akurat tu oswiadcza że to działalność a więc strefa
szara...
Inną sprawą jest taka interpretacja, ze jeśli żona to korzyść a wiec
transakcja z udziałęm przedmiotu korzyści, a dalej więc jak to się ma do
prwaw człowieka...
a jeszcze inną sprawą jest to, ze jeśli ten pan tak śmiały w koncepcjach, to
czemu przeciwny paradom myślacych inaczej?
A moze to tylko paradny demagog i dymiarz?
trudny