Gość: unsatisfied
IP: *.bydg.pdi.net
13.11.02, 08:42
Wiele się mówi o komputeryzacj .
Z własnych doświadczeń widzę , że są to tylko puste hasła .
Cała ta nasza wielka polska bolączka to małe fragmenty problemów kazdego z
nas .
W kilku zdaniach opisze swoje dwuletnie zmagania .
Zupełnie przypadkowo zacząłem pisac program komputerowy do kształcenia
muzycznego dla szkół muzycznych . Moje dzieci chodza do szkoły muzycznej i
gdy po nieudanych próbach kupienia jakiegoś skutecznego programu , sam
zacząłem taki program pisać .
I ktoś by pomyślał , że jak się coś takiego orginalnego i skutecznego zrobi
to odniesie się pełny sukces .
Otóż nie .
Pod koniec zeszłego roku szkolnego rozesłałem do wielu szkół po kilka
programów , by rozdali za darmo jako nagrody dla uczniów . Wydawało mi się ,
że mam do czynienia z ludźmi kultury , ale byłem na prawdę
zawiedziony , że niewiele szkół przekazało podziękowaia , i nie wiem jak
wiele szkół , ale niektore nie przekazaly programów dla uczniów bo "nadesłana
ilość programów do niczego ich nie obligowała" . Co może zastanowić , to nie
te najlepsze szkoły zignorowały program - szkoła na ul. Miodowej nie
zignorowała i wiele pomogła mi nauczycielka tej szkoły .
Krytyka programu jest zupełnie bezpodstawna .Mówi się o zabieraniu metafizyki
w nauczaniu muzycznym a totalnie ignoruje jego skuteczność .
Mówi się o braku komputerów wśród uczniów . To dlaczego mają cofac się ci ,
co te komputery mają . Ponadto , gdy proponuję szkołom zainstlowanie
programu na szkolnycch komputerach za darmo , tak by mogli korzystać z niego
wszyscy , powyższy zarzut staje się zupełnie bezpodstawny , jako że te szkoły
którym zaproponowalem , odrzucili moja propozycję .
Wszystkie szkoły wiedzą o programach , ale tylko nieliczne
z nich korzystają . Tutaj chcialbym podziekować dyrekcji w Bielsko-Bialej za
zaprezentowanie mojego programu na zjeździe nauczycieli kształcenia
muzycznego i Panu W. Nizio , kierownikowi sekcji teori za wsparcie w moim
projekcie . Nauczyciele korzystający z programu twierdzą , że jest niezwykle
skuteczny , a rodzice wielu uczniów zdecydowało się na kupno komputera ,
tylko po to , by zainstalowac program , by ich dziecko
nie zostało daleko w tyle względem innych uczniów ktorzy korzystają z
programu . Zatem wg nich jest on warty kilka tysięcy zł , a ja chciałem go
sprzedawać za ok. 50 zł ( a teraz jest za darmo ) jeżeli takie
zapotrzebowanie będzie .
Proponowałem zainstalowanie programu w szkołach na ich komputerach za darmo .
Byłem wręcz zaskoczony odmową szkół . Pisalem do nich o skontaktowanie się z
tymi nauczycielami , którzy z programu korzystają . Oni by zapewne ich
przekonali , że brak komputeryzacji w kształceniu muzycznym , to cofanie się
i zaniżanie standardu nauczania . Ale nikt z nieufnych do komputera
nauczycieli przedmiotu nie pofatygował się o bezstronną opinię .
Program jest do darmowego używania i sprawdzenia przez caly ten semestr . I
tylko pięć klas posród wszystkich szkół korzysta z tej oferty . Ciekawe jest
spostrzeżenie pewnej nauczycielki ( nie wiem czy chce bym podawał jej dane) .
Zauważyła , że po niecałych dwóch miesiącach , uzytkownicy programu którzy
uczeszczają do szkoły popołudniowej prezentuja większe umiejętności niż ich
rówieśnicy ze szkoły dziennej , którzy tych programów nie mają .
Czas leci i zapewne niektórzy już uczniowie nigdy nie będą mogli stwierdzić
jakie mają możliwości dalszego ksztalcenia z tym programem a zawdzięczają to
wielkiej niechęci nauczycieli do komputeryzacji ( i tu chylę czola tym ,
którzy mimo braku komputera wysilili się na przetstowanie programu i
rozprowadzenie go wśród swoich uczniów ) .