Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Piero...

IP: 87.207.251.* 03.02.06, 00:39
memento mori.
    • Gość: omko Klasztor ma grunty warte kilka milionów złotych IP: *.crowley.pl 03.02.06, 01:03
      Klasztor ma grunty warte kilka milionów złotych, a prowadzi rozpaczliwe zbiórki
      pieniędzy,
      mam tu na myśli akcję "Dziennika Polskiego" gdzie pojawiały się hasła wręcz
      o "ratowaniu klasztoru"...
      Zastanawiam się czy nie było to jakieś wprowadzanie w błąd sugerujące jakoby
      klasztor był biedny, w okropnej sytuacji i trzeba go społecznie natychmiat
      wspomóc, bo we własnym zakresie nic nie jest w stanie zrobić i w ogóle zaraz
      się rozsypie...
      sam miałem ochotę się dołączyć i jestem pewien że wielu poczciwych ludzi, choć
      i niezamożnych wyłożyło pieniądze...
      O akcji LOTTO już nie wspominam... zakonnik firmujący hazard... heh...
      • Gość: mecenas Re: Klasztor ma grunty warte kilka milionów złoty IP: *.chello.pl 03.02.06, 09:42
        Dotknął Pan istoty problemu! Klasztor jest biedny i na skraju ruiny. Dlatego
        Ojciec Maksymilian chciał sprzedać grunty, żeby uzyskać pieniądze na remont.
        Nie czynił tego samowolnie, ale za zgodą swoich przełożonych. Jak się jednak
        okazuje lobby działkowe jest tak silne, że powaliło przeora. Kwota z
        totolotka... proszę wybaczyć, ale 40 tysięcy zł - na Bielany: to nic. Renowacja
        domku kosztuje 150 tysięcy!
    • Gość: REALista Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: 80.50.251.* 03.02.06, 07:36
      Okazuje się, że jednak można szybko usunąć ze stanowiska osobę duchowną.
      Dlaczego więc tak trudno zrobić to samo z o. Rydzykiem ? Przecież wszystko to
      co on robi, to jeden wielki przekręt. Tym bardziej, że żeruje na " mocherowych
      beretach ", ludziach prostych i biednych. Apeluję do postępowych biskupów - nie
      dopuśćcie, żeby świat nazywał Polskę " ciemnogrodem ". A to co nam wczoraj
      zafundował PIS wraz z o.Rydzykiem woła o pomstę do nieba !!!
    • Gość: REALista Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: 80.50.251.* 03.02.06, 07:36
      Okazuje się, że jednak można szybko usunąć ze stanowiska osobę duchowną.
      Dlaczego więc tak trudno zrobić to samo z o. Rydzykiem ? Przecież wszystko to
      co on robi, to jeden wielki przekręt. Tym bardziej, że żeruje na " mocherowych
      beretach ", ludziach prostych i biednych. Apeluję do postępowych biskupów - nie
      dopuśćcie, żeby świat nazywał Polskę " ciemnogrodem ". A to co nam wczoraj
      zafundował PIS wraz z o.Rydzykiem woła o pomstę do nieba !!!
    • Gość: wdam Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.ghnet.pl 03.02.06, 08:02
      ciekawe kto kontroluje inne klasztory , które dostają kolosalne dotacje na
      renowacje i zlecają roboty bez przetargów pod przykrywką prace naukowe i
      badawcze
      to są miliony , które wracają do tych co opiniują projekty
      sami opiniują i sami poprzez swoje pracownie restaurują obiekty
      ciekawe ile kosztuje przekopywanie Rynku w Krakowie , gdzie znaleziono jakieś
      drobiazgi z rodzaju spinka od paska , i kto dorwał się dotego miodu
      a mówią ,że po archeologii pracy znależć nie można
      lecz całe życie można czekać aby dostać do kopania np. taki Rynek a później
      dziwić się kogo stać na tysiącmetrowe wille z basenami jak biorą grube miliony
      z publicznej kasy
    • Gość: Simstan45 Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 09:55
      Ale B A G N O !
      MAMONA, MAMONA ona jak nigdy dzisiaj króluje !
      "Za pieniądze i ksiądz się modli"
    • Gość: booo6 Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.chello.pl 03.02.06, 09:55
      Mam nadzieje że Ci którzy brali udział w tej żenującej i poddańczej akcji
      (Naszego) Dziennika Polskiego postukali się już odpowiednią ilość razy w głowę
      by się już to więcej nie powtórzyło.
      LUDZIE NIE BĄZCIE NAIWNI - ONI MAJA KASY JAK LODU !!!
      • Gość: maro Trudny charakter DP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 13:06
        he, to dlatego DP tak na GW pyszczył ostatnio, jak tam tak (nie)ciekawie w strukturach i umysłach
    • Gość: Łatwy charakter Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.chello.pl 03.02.06, 10:16
      No to po kolei:
      1. Nie spotkałem kameduły, który by miał "łatwy charakter". Oni są szorstcy,
      trudni, zamknięci, w typie - macho. Inny człowiek by tam poprostu nie
      wytrzymał. Maksymilian należał do najłagodniejszych.
      2. Co za skandal! Przeor domagał się zwrotu klasztornej ziemi, zawłaszczonej
      przez mieszkańców Przegorzał! Jak śmiał! Przecież dzieci zrobiły tam sobie
      boisko. Co prawda w pobliżu miały inne boisko, no ale...
      3. To bardzo przykre, że Ksiądz Biskup wyciąga sprawę Penetratora. A było tak:
      poprzedni przeor - Ojciec Ambroży, zawarł kuriozalną umowę na dzierżawę
      kamienicy kamedułów przy ul. Gołębiej - chyba na 4, 50 zł za metr kwadratowy.
      Maksymilian, po objęciu urzędu, jak każdy rozsądny człowiek, próbował ją
      zmienić, ale został potraktowany per noga. W tym samym czasie gazownia i
      elektrownia wystawiły kamedułom rachunki na 10 tys zł. Przeor nie miał czym
      zapłacić. Zatrudnił mecenasa i po walce odzyskał kamienicę. W tym też czasie
      pojawił się pomysł sprzedaży ziemi, aby ratować walący się erem. Trzeba
      powiedzieć z przykrością, że Ojciec Maksymilian nigdy nie mógł liczyć na pomoc
      finansową Polskiego Kościoła. Ksiądz biskup doskonale o tym wie!!!
      3. Sprawa kradzieży - to już kuriozum. Doszo do niej zanim Ojciec Maksymilian
      objął urząd. A ta druga była pozorna - książki się znalazły.
      4. "Wokół przeora różni ludzie kręcą się jak wokół plastra miodu"... Wokół
      każdego przeora i każdego biskupa. Rzecz w tym, że biskupowi Pieronkowi nie
      podobają się Wiesław Walendziak, poseł Wasserman, cała Pisowska ekipa
      stanowiąca fundację Kameduów. Niestety, z Platformy chętnych nie było.
      5. Jeśli tylko tyle dowiedział się Ks. Biskup podczas wizytacji, to wiele czasu
      na niej nie spędził. A teraz moje pytanie: w dzień poprzdzający pubikację
      tekstu o odwołaniu przeora wysoki przedstawiciel kurii dzwonił po krakowskich
      redakcjach z newsem. Budzi to złe skojarzenia. Z nagonką. Dlczego? Czy chodzi
      o to, aby przejąć kamedulski plaster miodu? O te dotacje z Uni Europejskiej? O
      4 miliony euro? Po co mówić o jakichś groszach od Totolotka. Kto przejmie
      grunty? Kto weźmie fortunę?
      • Gość: prostownik Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.penetrator.com.pl 03.02.06, 10:52
        napisać o Przeorze klasztoru kontemplacyjnego ze jest W TYPIE MACHO to oznacza
        straszną obrazę albo podstawowe kłopoty ze słownikiem.
        Penetrator nie został wyrzucony z kamienicy z pomocą mecenasa tylko grzecznie
        opuścił nieruchomość po upływe okresu wypowiedzenia. Proces sądowy dotyczył
        waloryzacji czynszu (w artykule błędnie napisano że pozywał Penetrator - było
        odworotnie) a nie opuszczenia kamienicy. To czy umowa była kuriozalna można
        byłoby ocenić uwzględniając stan techn. kamienicy.
      • Gość: chętny Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 23:45
        Nie trzeba być w fundacji... jakoś dziwnie się składa że reprezentant PO -
        marszałek województwa - łatwą rączką przyznał klasztorowi pare milionów złotych
        dotacji...
    • Gość: Historyk Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.chello.pl 03.02.06, 10:24
      Za czasów Ks. Kardynała Macharskiego, łza się w oku kręci, wszystkie sprawy
      wyjaśniono by w ciszy. W spokoju. Bez używania mediów. W atmosferze dialogu i
      szukania dobrych rozwiązań. Szkoda, że zdecydowano się na taki model działania:
      włosko - sycylijski.
      • Gość: j23 Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 14:01
        ... czyli nie rozwiąznio by ich w ogóle. Jak to zazwyczaj bywało za kardynała
        Franciszka. Przykładem kompromitująca, ciagnąca się latami, sprawa księdza
        Płaczka robiącego ostre przekręty w Szkole Świętej Rodziny. Jakoś nowy
        arcybiskup potrzebował na jej rozwiązanie zaledwie kilka miesięcy.
    • Gość: wiem conieco Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.penetrator.com.pl 03.02.06, 10:41
      No coż - problemem O Przeora z którym się zetknąłem był niewłaściwy dobór ludzi
      - zwłaszcza administratorów nieruchmości - panów B. a ściślej ich wrednego
      charakteru.
      Kamienicę przy Gołębiej sprzedano może za tanio, ale kto tam był - widział jej
      ruinę postępującą od kilkunastu lat.


    • Gość: x Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.geod.agh.edu.pl 03.02.06, 11:22
      Podobno w Polsce wszyscy są równi wobec prawa, wobec tego pytam, czy w
      Przegorzałach:
      - wolno urządzić sobie boisko na PRYWATNYM gruncie należącym do innych, niż
      klasztor, właścicieli?
      - czy komukolwiek z sąsiadów wolno zakazać budowy domu na gruncie, jeśli ta
      budowa jest zgodna z obowiazującymi przepisami, zwłaszcza tymi o sąsiedztwie,
      gdy nie ma planu zagospodarowania?
      - wolno zakazać właścicielowi obrotu ziemią, jeśli uzna on to za potrzebne?
      - czy kompetentny organ jest gotów wydać deklarację, że wszystkie transakcje,
      budowy, etc. (łącznie z ceną działek i domów w aktach notarialnych ...) były i
      są na tym terenie zgodne z obowiązującym prawem i stanem faktycznym?
      I przy okazji, bo inne fora są zablokowane, a ktoś już tu poruszył ten temat: a
      gdzie miała być podpisana ugoda PiS-SO-LPR jeśli nie w telewizji Trwam? Może
      w "publicznej" telewizji, która jest publiczna tylko o tyle, że wszyscy
      jesteśmy zmuszani do płacenia haraczu na jej utrzymanie?
    • Gość: maro to może by Rydzyka tak zwizytować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 13:03
      tam by się prokurator mógł zangażować, i z rozmachem się wykazać co potrafi ..Czyli jednak jest biskupia hierarchia nad zakonami? -teraz dopiero się z tym spotkałem, dotychczas było że zakony bezpośrednio Watykanowi podlegają.
    • Gość: Groza Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.dziennik.krakow.pl 03.02.06, 13:46
      Mój Boże, z jakąż chrześcijańską troską pochyla się nad chorym przeorem o.
      Maksymilianem bp. Pieronek... I jeszcze prokuratorem straszy. O co chodzi w tej
      nagonce? O pieniadze - to pewne, bo nie o budowanie autorytetu kościoła, nie o
      dobro kamedulskiego eremu. Bp Pieronek nie wie, czy nie chce wiedzieć, że
      Penetrator w sposób wykorzystywał kamedułow? Nie wie, że kradzież miała miejsce
      za poprzedniego przeora (gazety o tym pisały)?
      I skad nagle ta kampania przecowsko człowiekowi, ktory po dziesiątkach lat
      zaniedbań postanowił ratować erem - nie czekajac - aż się inirmeria zawali, aż
      dom Wolskiego runie... Jakieś poteżne lobby musialo wkroczyć, bo faktycznie
      idzie tu o gigantyczne majatek a i marke miejsca. A może chodzi o to, by
      spadkobiercy marszałka koronnego, skoro Kościół chce przegonić ze Srebrnej Góry
      pustelników, przejęli majatek? Pewnie się Lubomirscy (czyli i Kulczykowie)
      ucieszą. A na pewno odwdzięczą. I jescze jedno: ksiegozbiór kamedulski niszczał
      od lat atakowany przez grzyby i jakos Kościół polski czy krakowski w ogóle tego
      nie widział. Teraz, gdy była szansa, że kupi to PZU, o co zabiegał przeor
      Kozłowski, by przekazać Bibliotece Jagiellońskiej - o czym miał wiedzieć bp.
      Dziwisz, nagle się wszystko utraca... A przeora Maksymiliana bezpardonowo
      atakuje. Rydzyk się tylko może czuć dobrze, w tak mętnej wodzie jemu nic się
      stac nie może. Miałem przez lata bp. Pieronka za światłego duchownego, ale
      widać madrość można wykorzystywac rozmaicie. Groza.
    • Gość: moher Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.dziennik.krakow.pl 03.02.06, 13:59
      Oto cała obłuda hierarchów Kościoła - niszczy się przeora za którym nie
      stoi "Trwam" Kaczyński ani inni. Pan Rydzyk robi co chce, przejął akcje
      stoczni, stworzył swoje szemrane imperium, teraz ma i swój rzad i już "hulaj
      dusza piekła nie ma". Tam żaden Pieronek nie idzie z wizytacją... Trzeba się
      bylo natomiast rzucić na krakowskich kamedułów, by przy pomocy kalumnii
      rzucanych na czlowieka, ktory bronić się nie ma jak, zniszczyć historyczny i
      duchowy wymiar tego miejsca. Brawo, przyszły kadrynale Dziwiszu, widać lata
      poslugi przy Ojcu Świetym poszly na marne. Tak, tak - przy arystokracie
      Kościóła kardynale Macharskim taki żenujacy spektakl nie byłby mozliwy.
    • Gość: Ciekawy Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.chello.pl 03.02.06, 14:04
      Ciekawe, że nigdy dotąd o zmianie na stanowisku przeora nie informowano mediów.
      Teraz robi się to z hukiem i to z inspiracji Kościoła. Dziwne. Oskarżenia też
      jakby mało wiarygodne. To nie mógł Ksiądz biskup oświecić i wspomóc radą
      młodego przeora? Pokazać mu właściwy kierunek? No, a jak się już całkiem nie
      nadawał, to można go było odesłać do Włoch - bez obniżania autorytetu
      krakowskiego kościoła. No, ale rozumiem, Ks. Biskup jest taki medialny, tak
      lubi udzielać wywiadów...
    • Gość: MlodaStara Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.dziennik.krakow.pl 03.02.06, 14:08
      To juz sie prywatnej własności w tym kraju nie chroni? Wokół przeora kręcili
      się rózni ludzie jak pszczoły, a tearz dopadły go trutnie w rodzaju - wiadomo.
      To może mógł Watykan, skoro nagle tak sie przejął wskutek słanych doń animonow
      i fałszywych donosów otoczyć o. Maksymiliana rzetelnymi prawnikami, co to
      daliby sobie rade z Penetratorem i tymi, co to mieli ochote na tereny będace
      łakomym kąskiem. Cóz, wyglada na to, że najpiew władze PRL odebraly kamedułom
      ich ziemie, sprawiajac, że popadać zaczeli w biede, a teraz sam Kościół
      postanowił wykończyć klasztor, bo przeciez młodziez ma mieć boisko. Kuria
      krakowska ma dość ziemi, niech buduje boiska...
    • Gość: Smutne Re: Trudny charakter i kwestie finansowe IP: *.chello.pl 03.02.06, 15:19
      Ale dlaczego pan taki niesprawiedliwy?
      Przecież jedyne pieniądze (te mityczne) które mają kameduli - są w ziemi. A
      ziemi nie dali im sprzedać i sąsiedzi, i władze kościoła. Nie pomogły też
      znaleźć dobrych rozwiazań dla dzierżawy kamienicy Wolskiego, nie zgodziły się
      na sprzedaż biblioteki dla UJ. Ale mnisi mają sobie jakoś radzić. Tylko jak? A
      wie pan, te drzewka - to lokalna, mało ciekawa historia, szczegół.
    • Gość: Poszukiwacz prawdy Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.chello.pl 03.02.06, 16:22
      "Skłócił całe środowisko. Gdzie przyłożył rękę, tam był konflikt." - mówi Ks
      Biskup...
      Najpierw Ojciec Maksymilian "pokłócił się" z Wiesławem Walendziakiem, który
      załatwił dla eremu transformator i jest wierny zakonnikom oraz przeorowi do
      dziś. Potem "skonfliktował się" z grupą fotografów, którzy piękną wystawą
      uczcili 400 lat eremu i są na każde zawołanie. Pewnie też swoją "kłótliwą
      naturą" pozyskał wydawców Dziennika, którzy rozpoczęli humanitarną akcję. W
      międzyczasie "przyszpilił" wojsko, które zbudowało drogę do klasztoru. Nie
      dosyć na tym: powołał fundację dla Kameduów, wygrał wniosek do Unii
      Europejskiej na budowę Centrum Kontemplacji... Dlaczego Ks Biskup nie pokazuje
      zasług przeora? Bo przeczą tezie o konfliktowości i kłótliwości?
      A dalej - to nie Penetrator pozwał kamedułów, tylko został pozwany. Zupełnie
      jak w rosyjskim radio: nie ważne czy on ukradł, czy jemu ukradli. W końcu
      sprawa książek, które biskup dopisuje Maksymilianowi. Hm... i to po tak długiej
      wizytacji!... Oj, pachnie inkwizycją! To już lepiej było nic nie mówić.
      • Gość: ewi Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 18:20
        Poszukiwaczu prawdy - poszykaj sobie historii powstania klasztoru Kamedułów na
        Bielanach w Krakowie . Dowiedz się dlaczego góra zwie się "srebrną" . Ten
        klasztor powstał na szwindlu . Działki , o które chodzi na Przegorzałach zostały
        przywrócone i wpisane do ksiąg wieczystych właśnie dzięki mieszkańcom
        Przegorzał. Za ich pieniądze . Boisko nie podlega zwrotowi , tak jak nie
        podlegają zwrotowi działki zabudowane . A jednak boisko , wbrew prawu stanowi
        własnoś Kamedułów . Tylko kto wie , że Kameduli posiedli za sprawą Wolskiego te
        tereny , lecz nie mają prawa do ich sprzedaży ? Oczywiście chodzi o prawo
        moralne - patrz historia Srebrnej Góry. Tylko , ze Przeora coś takiego nie
        obowiązywało .A możę chcesz wiedziec jak wyglądała "darowizna" kamedulskich
        gruntów dzierżawcom ? Najpierw sprawdź , a potem czepiaj się Pieronka . Biskup
        ten , to jeden z nielicznych zacnych i uczciwych ludzi w Kościele . I chwała mu
        za to , że zobaczył na własne oczy jak wyglądała bieda przeora .
        • Gość: kameduła Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.77.classcom.pl 03.02.06, 19:09
          Przykro mi to napisać, ale Gazeta Wyborcza KŁAMIE, hmm mówiąc łagodniej mija
          się z prawdą.
          1. Problem działki powstał dzięki Radnym VII Dzielnicy, a szczególnie Panu
          Radnemu z Przegrzał – Ł. Wpierw organizował na terenie prywatnym „spotkania”
          mieszkańców, na których to spotkaniach udostępniał sponsorom cześć tej działki
          i pieniążki chował gdzie?? Na pewno nie zasilały one kąta Klasztoru. Ponieważ
          było mu mało na jego wniosek Rada Dzielnicy VII uchwaliła budowę na TERENIE
          PRYWATNYM altan i ogródka jordanowskiego!!!!! Brzydki Właściciel się temu
          przeciwstawił – na to są dokumenty !!!! W wyniku tego kazał opuścić teren lub
          płacić dzierżawę. Gmina odmówiła płacenia czynszu dzierżawnego i sama
          postanowiła zakończyć bezprawne użytkowanie terenu. NIGDY ŻADEN PRZEOR NIE DAŁ
          MIESZKAŃCĄ TEGO TERENU – NIGDY!!!!! Nie ma na ten temat nawet jednego dokumentu
          pisanego i podpisanego przez Kamedułów. MOŻNA TO SPRAWDZIĆ – WYSTARCZY BYĆ
          RZETELNYM~~~~
          2. Co więcej Radny ten występował jako osoba mająca prawo do terenu na
          cele budowlane uzyskując zezwolenia na budowę kanalizacji biegnącej przez teren
          prywatny. Gdzie jest prokurator??????!!!!!!!! MOŻNA TO SPRAWDZIĆ BARDZO PROSTO
          W WODOCIĄGACH MIEJSKICH – WYSTARCZY BYĆ RZETELNYM~~~~
          3. Co do PENETRATORA do dnia dzisiejszego mają sprawę u Prokuratura za
          zniszczenie substancji zabytkowej!!!!!!!! To fakt nie zostali wyrzuceni bo po
          prostu się ich nie dało wyrzucić. Ponieważ umowę mieli podpisaną z 12
          MIESIĘCZNYM OKRESEM WYPOWIEDZENIA !!!!!! I zero kaucji!!!!!! Prawdą jest że to
          Klasztor wytoczył sprawę Penetratorowi i ją już wygrał, a Penetrator się wciąż
          odwołuje!!!!!!!!!!! Więcej Penetrator zostawił ruinę choć rozliczał forsę na
          remontu kamienicy i były takie okresy w których klasztor dostawał na konto 500
          złotych miesięcznie za CAŁĄ KAMIENICĘ W CENTRUM MIASTA KRAKOWA!!!!!!!!!!!!!!
          MOŻNA TO SPRAWDZIĆ BARDZO PROSTO W SĄDZIE – WYSTARCZY BYĆ RZETELNYM~~~~
          4. Po krakowskich redakcjach nie dzwonił wysoki przedstawiciel kurii tylko
          JEDEN Z SZALEŃCÓW Z PRZEGORZAŁ ZAPEWNE PAN K. Po prostu chce przejąć dodatkowy
          pas ziemi za free!!!! Już raz mieszkańcy Przegorzał otrzymali od Klasztoru za
          free ziemię - akty notarialne darowizny!!!!!!!!!!!!!! MOŻNA SPRAWDZIĆ !!!!! I
          co lepsze każdy z tych boskich mieszkańców podpisał Kamedułą notarialne
          oświadczenie że nie będą przeszkadzać im w zagospodarowaniu terenów.!!!!

          NASTĘPNYM RAZEM TROCHĘ WIĘCEJ RZETELNOŚCI
          DZIENNIKARZE WYBORCZEJ !!!!!!
          • Gość: ewi drogi kameduło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:27
            Nie plec bzdur o darowaniu czegokolwiek mieszkańcom Przegorzał . Za ziemię tę
            każdy mieszkaniec zapłacił . Wyglądało to tak ,że po przeliczeniu gotówki
            kameduła zezwalał notariuszowi na spisanie aktu darowizny . Na zasadzie
            dobrowolnego przymusu "obdarowany" musiał się zgodzic . Takie działanie jest
            przestępstwem - to się nazywa oszustwo podatkowe . Podatek od sprzdaży płaci
            sprzedający . Poza tym wiadomo ile kasy się wzięło . Jak jest darowizna to cisza
            . Więc Kameduło nie pisz bzdur o tzw.uczciwości Kamedułów . Gazeta Wyborcza nie
            kłamie . Demaskuje pazernośc tych , którzy co do zasady powinni byc uczciwi . To
            boli jak ktoś obnaża pazernośc bosych oraz przylepionych do nich /czyżby
            bezinteresownie ? / satelitów .
            • Gość: kameduła Re: drogi gościu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:04
              Przykre jest to co piszesz!!! Wpierw sprawdź ile był wtedy wart czyli ile
              kosztował jaką miał wartość rynkową 1 ar ziemi na przegorzałach. I
              dlaczego "kupili" ludzie ziemię?? Przecież nie musieli!!!! A może to ty jestes
              tym komu zależy na plastrze miodu?!!!!
              Wiesz co? Przestań pieprzyć bzdur!!!! Wiesz dobrze że tam gdzie przeor zrobił
              przekręt to tam zrobił ale co do własności to WARA !!!! Własność prywatna jest
              święta!!!! Być może tobie nic nigdy nie zabrali bo może jestes byłym chłopem
              pańszczyxnianym podobnie jak Radny Ł. Kamedułów!?!
              • Gość: ewi Re: drogi gościu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:15
                Tak łatwo przechodzisz do porządku dziennego nad przekrętem przeora ? To kto ma
                byc wolny od przekrętów jeśli nie ludzie Kościoła ? Co do własności prywatnej to
                rzecz oczywista i niegdzie nie napisałam ,że należy dokona nacjonalizacji . Więc
                bądż łaskaw nie traktowac biskupa Pieronka jako zawłaszczającego własnośc . To
                po pierwsze , a po drugie poczytaj testament Wolskiego . Uczciwośc ma jedną
                miarę i nic nie pomoże Twoje pseudowielkopańskie podejście.
                • Gość: Kameduła Re: drogi gościu 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:23
                  Wybacz, ale powiem to wprost takie bzdury pisz do dzieci w podstawówce!!!!!
                  Piszesz o testamencie Wolskiego i że go czytałeś, super tylko co ma testament
                  Wolskiego do czasów dzisieszych?!!! Czasy się zmieniły i przepisy prawa też!!!!
                  Obecnie Wolscy czy też Lubomirscy, a może Potoccy i tak nic nie są w stanie
                  dostać tych terenów nawet gdyby Klasztor przestał istnieć!!! Takie jest prawo i
                  przepisy więc nie pisz bzdur, wprowadzasz ludzi w błąd i po co? Celowo!?
                  Testamenta się zmieniły i przepisy o nich tyż!!!
                  Hmm fakt jestem herbowy - herbu strzemie, a w Krakowie moja rodzina jest była
                  przed Kamedułami.
                  Ucz się prawa kochanie, a co do przeora to nie okradł ludzi tylko jeżeli już
                  siebie samego swój klasztor co jest i pozostanie bez komentarza bo brak słów!!!
                  I nie ma tłumaczeń. Ale tam gdzie miał rację to miał, a gazeta wyborcza na
                  podstawie informacji takich ludzi jak ty takiego pokroju napisała KŁAMSTWA !!!
                  I to jest fakt!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: ewi Re: drogi gościu 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:48
                    Posłuchaj Ty "herbu strzemie " - Wiesz czym się różnią herbowi od nieherbowych ?
                    Tylko tym , że ci pierwsi wcześniej przestali krowy paśc . Nie wiesz co to
                    uczciwośc i honor . Dla Ciebie przekręty przeora to żadna sprawa . Gratuluję .
                    Jeśli chodzi o stronę prawną powrotu gruntów do kamedułów na początku lat
                    90-tych , to zwróc uwagę ,że sprawa ta wygląda dośc blado na tle obowiązujących
                    przepisów.
                    Gazeta nie kłamie i to Cię tak strasznie boli. Kościół jest od tego by jednoczyc
                    a nie skłócac wszystkich ze wszystkimi . Otoczenie się przez przeora
                    pełnomocnikami o dośc ciekawej przeszłości także swoje zrobiło .
                    • Gość: kameduła Re: KANALIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:59
                      haha. Chciałeś napisać chyba coś całkiem innego?!!! Haha oj oj pasło się
                      krówki, ale nie swoje co?!! I to cię boli?!!! Haha.
                      Szkoda dyskutować z Tobą!!! I wiesz co tak GAZETA KŁAMIE!!! Te informacje
                      podane byłe NIE-PRAWDZIWE!!!! Czy tego chcesz czy nie, wiem wiem chciałbyś by
                      było inaczej, ale cóż FAKTY są na papierze a nie w Twoim chceniu!!!!
                      Od czego jest kościół to nie moja sprawa!!! Bóg jest wszędzie nie tylko w
                      kościele cy też w klasztorze!!! Pamiętaj o tym. Wiesz kiedy będzie lepiej???
                      Gdy ludzie nie będą kłamać i kraść!!! A Ty jesteś od tych pierwszych na 100, a
                      co do kradzieży to może jesteś tym z mieszkańców Przegorzał co ukradł ziemie
                      Kamedulskie grodząc je bezprawnie?!! To ty złodzieju?
                      Szkoda z tobą polemizować.
                      Baw sie dobrze i pisz, podawaj a nawet dzwoń do gazet jako wysoki
                      przedstawiciel kurii z rewelacjami aż w końcu skończysz w sadzie jak ten co
                      podaje się za profesora a jest tylko doktorkiem!!! Wiesz o kim mówię kanalio??
                      Myślę że wisz. Miłego pisania, haha
                      Dobranoc
                      Haha snij o krówkach
                      • Gość: ewi Re: KANALIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:11
                      • Gość: ewi Re: KANALIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:13
                        Dobrej nocy ubeku . Już wiem ktoś Ty . Ty paś sobie dalej jamnika .
                        • Gość: kameduła Re: KANALIA _ PASTWISKO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:18
                          PUDEŁKO !!!!
                          NIE MAM JAMNIKA I NAWET INNEGO BRYTANKA !!!!!
                          HAHA
                          IDZ SPAĆ I ZBIERAĆ SIŁECZKI NA NASTĘPNE KŁAMSTEWKA !!!!
                          KANALIO ŹLE SKOŃCZYSZ JAK WCIĄŻ BĘDZIESZ KŁAMAĆ OJ ŹLE!!!!!!!!!
                          BUZIACZKI KOCHANIE !!!!!!!!!!!!!!!
                          HAHA
                    • Gość: yyyyy Re: drogi gościu 2 IP: *.ghnet.pl 03.02.06, 23:10
                      Otóż właśnie. Przede wszystkim chodzi o nieustajace konflikty. Dlaczego
                      wczesniej nikt o przeorze nie slyszał, a nawet nie było zadnej wzmianki o jego
                      powołaniu? Bo zył spokojnie w zgodzie z ludzmi.Gdy w latach 90 kameduli
                      odzyskali swoje ziemie, poprzedni przeor zagwarantowal mieszkancom, ze moga
                      korzystac z boiska, bo jest ono potrzebne w zamian za opieke nad ziemia, co
                      oznaczalo m.in osuszenie go. W momencie gdy nastal o. MAksymilian z jego
                      "biznesowym" podejsciem sam zaczal robic wiele szumu. Lamentowal, ze erem tonie,
                      ze trzeba go ratowac, bo nic nie zostanie.Ze trzeba sprzedac biblioteke.Chetnire
                      pokazywal sie w prasie i telewizji.
                      Faktycznie. Domki są w ruinie. Ale tez bez przesady. od 10 lat SKOZK daje kase
                      m.in na remont klasztoru. Potem w akcje włączył sie totolotek i Dziennik Polski.
                      A to zapewne nie jedyni sponsorzy. Trzeba jednak zauwazyc, ze o. Maksymilian
                      oszacował koszt remontu na 17 mln. SKOZK natomiast - na 7 mln.
                      Kolejna sprawa - nieodpowiedni ludzie, ktorych konfliktowosc rzutowala na
                      postrzeganie o. Maksymiliana i zakonu w ogole. to zapewne nie spodobalo sie
                      kosciołowi.Nigdy nie wychodzi dobrze, jak osoby duchowne, zamiast sprawowac
                      swoja posluge mieszają sie w jakieś biznesowo - polityczne historie.
            • Gość: KAMEDUŁA PODATEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:02
              I TAK NA MARGINESIE!!! W KRAKOWIE PODATEK OD SPRZEDAŻY PŁACI KANALIO KUPUJACY A
              NIE SPRZEDAJĄCY!!!!!
              SAME KŁAMSTWA PISZESZ!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: ewi Re: PODATEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:23
                Tępy jesteś herbowy - podatek od sprzedaży płaci sprzedający - zawsze. Chyba ,
                że w umowie cywilno-prawnej strony umówią się inaczej tępaku. Jednak wymagalnośc
                istnieje w stosunku do sprzedającego . I przestań łgac . Sam wiesz
                "pseudoherbowy" kim jesteś , więc dalej się nie pogrążaj. I nie mieszaj do tego
                Pana Boga . Nieuczciwośc jest wszędzie , także tam gdzie nie powinna miec
                miejsca - u Kamedułów . Skończyło Ci się i dlatego Gazeta kłamie ? Temu
                doktorowi , o którym wyrażasz się z pogardą nie dorastasz nawet do pięt . To
                skłócenie to Twoja zasługa Nie sądzę , by bezinteresowna .Jesteś po prostu
                żałosny . Zazdrośc o tytuł profesorski zamiewa Ci umysł . Tylko pytanie czy go
                masz ? Poszukaj w internecie to się dowiesz jaki tytuł profesorski ma ten
                człowiek . Tylko , że trzeba umiec szukac .
                • Gość: ewi Re: PODATEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:25
                  Tak na marginesie , to czemu wrzeszczysz ? Brakło herbowemu argumentów ??
                • Gość: kameduła Re: PODATEK ODP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:35
                  Przeczytaj kochanie ustawę!!! Obowiązek podatkowy jest tzw SOLIDARNY!!!! I tak
                  się go płaci np w Poznaniu!! W Krakowie płaci zwyczjowo kupujący. TO SĄ FAKTY!!!
                  Haha - mówiąc wprost nieuczciwość to ty?!!! Przestań!!! Dobrze wiesz że
                  kłamiesz!!!! Haha też jestem doktorem i nawet habilitowanym i myślę że tego
                  doktorka o którym piszesz biedna niewiasto biję na głowę bez podskakiwania.
                  Będę świadkiem w sądzie przeciwko temu doktorkowi więc pogadamy po rozprawie!!!
                  Miłej nocki kochanie
                  • Gość: ewi Re: PODATEK ODP na odpowiedż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:41
                    Marcowy dr hab ? Habilitowany strzenieniem ? Pewnie Ty płacisz zwyczajowe
                    podatki.A może wziątki . Baw się swą głupotą .
                  • Gość: ewi Re: PODATEK ODP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:56
                    Twoja skromnośc poraża . Jak przystało na herbowego . Ty nikomu nie dorastasz do
                    pięt , tym bardziej profesorowi K. Jeśli chodzi o podatek to nie rozróźniasz
                    słowa zwyczajny , od zwyczajowy .Podatek dochodowy jest podatkiem powszechnym i
                    płaci go każdy , kto uzyskuje dochód , także ze sprzedaży gruntów. Ale to za
                    trudne dla herbowego marcowego dr hab.?
                    • Gość: kameduła Re: PODATEK ODP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 16:59
                      Kochanie
                      Nie myl podatku dochodowego od przychodów od podatku cywilno - prawnego od
                      sprzedazy m.innymi nieruchomości!!!!!!!!!!!!
                      To są dwa rózne podatki!!!!!!!!!!!!
                      Pewnie masz zielone papiery, że piszesz to co piszesz!!!
                      Prawda w oczka twe boskie kole????
                      A co do marca to piękny miesiąc od starożytności jeżeli wiesz co mam na mysli.
                      Jeżeli masz duzo czasu to baw się dalej tylko podawaj wreszcie FAKTY ŻONKO
                      PROFESORKA haha haha haha
                      DNO
                      • Gość: ewi Re: PODATEK ODP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:16
                        O jakiej Ty prawdzie mówisz ? O Twojej dr hab ? Herb Strzemię ? Czy Ty wogóle
                        wiesz co to prawda ? Nie możesz znieśc . że istnieją ludzie mający poczucie
                        swojej wartości i wiedzący co to godnośc . Trzeba się było uczyc , to nie musiał
                        byś zazdrości tytułów Panu K. .
                        • Gość: Kameduła Pan K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:25
                          Wiesz
                          Prawo w Polsce jest jedno, Pan K bezprawnie używa tytułu profesora jaki dostał
                          w USA na nie powiem gdzie bo to uczelnia jakich DUŻO w USA.
                          Nie może używać takiego tytułu bo jest to karalne w Polsce.
                          Zresztą zajmie się tym zapewne prokurator to sama się przekonasz kto mówił
                          prawdę.
                          A tak między prawdą a .... wszyscy byli koledzy Pana K z UJ wiedzą co to za
                          człowiek podobnie jego sąsiedzi z Nowej Huty!!!
                          Zastanów się co czynicie - jesteście bez honoru.
                          Jak mogliscie podać takie informacje do Wyborczej?!
                          To same kłamstwa!!!!
                          Pamiętajcie sprawiedliwość zawsze każdego dopadnie podobnie jak Przeora!!
                          Nudzicie mnie już.
                          Dobranoc żono PROFESORA już nie będę odpisywał bo szkoda czasu.
                          • Gość: ewo Re: Pan K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:38
                            Niestety nie wiem co mówią byli koledzy z UJ i sąsiedzi z NH , bo nigdy nie
                            byłam kapusiem , zresztą żoną Pana K. też nie . Nie ta płec .
                            • Gość: kameduła Re: Pan K - żona IP: *.77.classcom.pl 04.02.06, 18:40
                              Byłaś , jesteś i będziesz do czasu jak dostaniesz z mężusiem po łapkach!!!
                              Zapominasz że sa kamerki czasami na budyneczkach to raz a dwa mamy twoje listy
                              do rzymu i kurii!!!
                              haha
                              ....."zmalała ilość wiernych na wiele pokoleń....." Co kochanie?
                              Dobranoc
                              • Gość: ewi Re: Pan K - żona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:11
                                A skąd masz te listy ???
                                • Gość: Kameduła Re: Pan K - żona -odp IP: *.77.classcom.pl 04.02.06, 19:24
                                  Kochanie jak to nie wiesz?
                                  Ty nie wiesz, no nie okropność jak to mogło się stać?
                                  No dobrze dobrze odpowiem Ci kochanie juz bez nerwów bo złość piekności szkodzi.
                                  Z WYKOPALISK MAM!!!!!
                                  Dobranoc
                                  • Gość: ewi Re: Pan K - żona -odp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:35
                                    Dowcip godny samozwańczego dr hab strzemię
                                    • Gość: kameduła Re: Pan K - żona -odp-odp IP: *.77.classcom.pl 04.02.06, 19:37
                                      DZIĘKI !!!!!!
                    • Gość: ono ORDER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:02
                      Wpierw trzeba się zastanowić kto nauczył Kamedułe wszystkiego!
                      Bo ja wiem kto!!

                      p.s.
                      VM dostał tylko jeden Kameduła i bedąc we Włoszech nim nie był to tak na
                      marginesie.
                      • Gość: GB GAZETA KŁAMIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 17:19
                        Pamietajcie, że kazdy czasami ma ochotę na sex.
                        Podobnie miał na to ochotę zapewne przeor, a ponieważ miał tylko w poblizu pana
                        R to znalazł kobietę.
                        Widzialam tez wczoraj materialy od osob ktore je maja i stwierdzam, ze Gazeta
                        Wyborcza zrobila wielki blad piszac to co napisala bez sprawdzenia informacji.
                        To co napisali to czyste zywe klamstwo.
                        Jestem ciekawa kto ich zrobil w bambuko.
                        Co jak co ale Wyborcza winna byc rzetelna, mam nadzieje ze to poprawi i napisze
                        prawde.
                        Pozdrawiam wszystkich

                        p.s.
                        wiem kto nauczyl Maxa wszystkiego, ci nie lubiani przez wszystkich panowie
    • Gość: nie na temat Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 17:53
      jezeli mozna usunac kogos ze stanowiska dlaczego trudno jest usunac siostre
      jadwige od ..... czytalam kiedys artykul w polityce o kazimierzu i zakonie chyba
      betanek ,ja tu widze olbrzymie zagrozenie dla wiary
      • Gość: k30 Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.kompania.net 03.02.06, 20:41
        Za "darowiznę" każdy z mieszkańców zapłacił dobrowolną (w wysokości ustalonej
        przez klasztor)darowizną. To, że finanse Kościoła są nieprzejrzyste i nigdzie
        niedokumentowane, nie oznacza, że Kościół (tu klasztor Kamedułów) pieniędzy nie ma.
    • Gość: Kameduli za murami Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: 87.207.235.* 03.02.06, 21:25
      Teraz coś smutnego. Prawo kościelne interpretuje zarząd komisaryczny jako
      przejęcie władzy nad klasztorem (i gruntami). Kameduli włoscy nie mają już nic
      do powiedzenia. Jedyny trzeźwy i bystry człowiek, który mógł ratować mienie
      zakonników został wdeptany w ziemię. Leży chory w szpitalu. Teraz otwarte są
      wrota do... no właśnie. Nie cieszcie się jednak przedwcześnie. Znamy testament
      Wolskiego! Jeśli pozbawicie kamedułów praw do eremu, darczyńczy - czyli
      Lubomirscy (czyli Kulczyk) odbiorą Wam wszystko. Dopilnujemy tego. Pomożemy.
      Jest nas, kamedułów za murami, spora gromada. Właśnie się skrzykujemy.
      • Gość: ewi Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:37
        O to właśnie chodzi - o ten testament . A co w nim jest o sprzedaży ?
        • Gość: xxx Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.crowley.pl 03.02.06, 21:56
          Pogubiłam sie juz całkiem,każdy zna inna prawdę...A mogło być tak pięknie -
          autorytety i misja niepokalane,jedna z ostatnich legend o eremitach
          zachowana....Już tak nigdy nie będzie....Brud prawdziwy, czy nie, osiądzie na
          Srebrnej Górze...A wszystko rozbija się o kasę...
          Panie Boże, Ty patrzysz i nie grzmisz????
    • Gość: mac Cofam to, co wcześniej pisałem o Bp. Pieronku. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.02.06, 21:55
      i przepraszam za niesprawiedliwą krytykę w innym art. Kolejny dowód, że jeśli
      człowiek nie ma pewności i nie wie w 100% o co chodzi, lepiej niech nie zabiera
      głosu w dyskusji. / pozdrawiam
      • Gość: ewi Re: Cofam to, co wcześniej pisałem o Bp. Pieronku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:06
        Mac - jesteś gościem - po prostu uczciwym człowiekiem -gratuluję i pozdrawiam
    • Gość: Jarema6 Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.06, 10:56
      Zawsze uważałem że bp Pieronek to jeden z najlepszych i światłych polskich
      duchownych. Po obejrzeniu programu w krakowskiej tv młodzierz kontra i po
      ostatnich jego działaniach z kamedułami uważam go za zwykłą kanalię, człowieka
      ograniczonego i wyjątkowo małego formatu. No cóż w polskim kościele żeby
      dostąpić zbawienia potrzeba dużo kasy, tak u Rydzyka jak i u Glempa i Rydzyka.
      Szczęść Boże
    • Gość: Czas na finał Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: 87.207.235.* 04.02.06, 14:48
      Myślę sobie - czas już na finał tej dyskusji, która przerodziła się w coś
      miejscami gorszącego. Trzeba pogodzić się z faktami. Przeorowi wiele spraw się
      udało, wiele nie udało - bilans jest średni - jak to w życiu. Należy więc teraz
      życzyć Ojcu Szelidze powodzenia w jego nie łatwej misji, tym bardziej, że jest
      zupałenie sam. Podobnie jak samotny był Maksymilian. Najlepsi ludzie zawsze tak
      mają - potem się ich krtytkuje, że nie sprostali przerastającemu zwykłego
      duchownego - ogromowi wyzwań biznesowo - administracyjnych. Rzeczywiście, dobry
      kameduła nie nadaje się do interesów. To pewne. Do dyplomacji też, bo tacy już
      oni są - mało sprytni i zawsze buńczuczni. Świetni żołenierze - wielu dostało
      Virtutti Militari na frontach wojen. Tylko nie na froncie geszeftu.
    • Gość: Jeszcze wniosek Re: Trudny charakter i kwestie finansowe - bp Pie IP: 87.207.235.* 05.02.06, 10:19
      W pewnym momencie tej dyskusji na forum pojawiły się Przegorzały. Miejscowi. To
      ja już widzę z jakim potencjałem agresji i emocji zderzyli się kameduli - z
      jakimi owieczkami mieli do czynienia. Ci ludzie nie chcieli pomóc eremowi,
      podjąć dialogu, zawrzeć porozumienia - tam wisiała w powietrzu pięść i pałka,
      donos i anonim. Pechowo - przeor postawił na takichże pełnomocników - zamiast
      od razu wynająć adwokata. I się zaczęło... Powiem jednak, że kiedy wielu
      krakowian czynnie próbowało pomagać mnichom, to sąsiedzi klasztoru eskalowali
      spory. Niech każdy spojrzy w głąb własnego serca. Panowie B. zwłaszcza.
      • Gość: kameduła Re: odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 14:13
        ZOSTAŁ WYNAJĘTY ODRAZU ADWOKAT PAN MECENAS B. O TYM KAŻDY WIE KTO CZYTA
        GAZETY!!!!!!
        GDYBY NIE PANOWIE B TO BY TEN TEREN JUŻ DAWNO ZOSTAŁ PRZEJĘTY PRZEZ RADNEGO Ł I
        TO ZA FREE!!!!!
        JUŻ POZWOLENIE NA BUDOWĘ BYŁO W TOKU !!!!!!!!!!!!!!!!!
        TO SĄ FAKTY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        MIŁEGO DNIA
    • Gość: Krzysiek Re: Chrzest u Kamedułów IP: *.bitech.krakow.pl / *.bitech.krakow.pl 06.02.06, 14:56
      Poszedłem "z ulicy" do Przeora O. Maksymiliana z prośbą o chrzest dziecka.
      Przeor się ze mną spotkał, porozmawiał i wyraził zgodę. Zapowiedział, że
      chrzest jest sakramentem i nie są z tą uroczystością związane żadne opłaty.
      Potem na życzenie Przeora spotkaliśmy się jeszcze raz całą rodziną. Spotkanie
      odbyło się w miłej i serdecznej atmosferze. Sam chrzest u Kamedułów był
      niezapomnianym przeżyciem. Życzę wszystkim wiernym, aby tak potraktowali ich w
      parafii jak mnie przyjął do swojego domu O. Maksymilian - "człowiek z trudnym
      charakterem" wg bp Pieronka.

      Spotkałem się z nim jeszcze kilka razy. Zawsze miał chwilę, żeby porozmawiać,
      zażartować, powiedzeć dobre słowo. Jest człowiekiem bezpośrednim, a miłość do
      ludzi widać patrząc na jego czyny. Zaangażowaniu na rzecz ratowania Klasztoru
      podporządkowane były wszystkie jego działania. To był priorytet. Bardzo wiele
      ludzi wspomogło Klasztor, czy to datkami, czy też wykonując pracę poświęcając
      swój czas. Nigdy nie oczekiwali czegoś w zamian. Robili to dla wyższych celów.
      Czuli wspólnotę. Wierni przychodzili tłumnie na msze w dni otwarte. Do komunii
      było tak wielu chętnych, że podwójny szereg ciągnął się od ołtarza poprzez
      dziedziniec, aż do wejścia do Klasztoru. Na pasterkę tego roku ludzie od ulicy
      Księcia Józefa szli szeregiem jeden za drugim aż do samego kościoła. Życzę bp
      Pieronkowi, aby większość księży gromadziła taką liczbę szczerze oddanych
      wiernych.

      Dlaczego O. Maksymiliana spotkało coś tak przykrego?
      Dlaczego hierarchowie kościelni nie przeprowadzili żadnych rozmów
      wyjaśniających (wizytacja to nie jest rozmowa) tylko od razu wprowadzili zarząd
      komisaryczny przejmując kontrolę nad majątkiem Zakonu?

      Czy czasem to, że Klasztor stał się prężnie działąjącym ośrodkiem katolickim z
      ambitnymi planami, dla wielu było nie do przyjęcia? A może nie mogli przeboleć,
      że wiele O. Maksymilianowi udało się zdziałać i dokonał tego sam nie
      otrzymawszy od władz kościelnych żadnego wsparcia? A może chodzi jeszcze nie
      wiadomo o co. A skoro tak, to może chodzi o pieniądze jak brzmi porzekadło.
      • kann2 Re: Chrzest u Kamedułów 06.02.06, 22:27
        Zapytaj dobrze, gdzie ten chrzest został zapisany? Erem nie jest parafią, nie
        prowadzi księgi ochrzczonych. Przyjdzie I Komunia św., potem bierzmowanie. Przy
        slubie twoje dziecko juz samo będzie musiało stawić czoła temu problemowi.
        • Gość: Krzysiek Re: Chrzest u Kamedułów IP: *.bitech.krakow.pl / *.bitech.krakow.pl 07.02.06, 14:21
          Chrzest został wpisany (bez opłat) do ksiąg przez miłego proboszcza z parafii
          na Bielanach. W mojej parafii usłyszałem od proboszcza, że za wpis do księgi
          ochrzczonych płaci się podatek (tak dosłownie powiedział) w wysokości 50 zł.
          • kann2 Re: Chrzest u Kamedułów 07.02.06, 17:21
            Nie wiem, która jest ta twoja parafia, ale chrzest wpisuje się tam, gdzie
            został udzielony, a nie w swojej parafii, a więc "twój" proboszcz i tak nie
            mógłby go wpisać.

            Ciekawe nota bene, od kiedy to proboszczowie mogą ustanawiać podatki.
            • Gość: Krzysiek Re: Chrzest u Kamedułów IP: *.bitech.krakow.pl / *.bitech.krakow.pl 07.02.06, 18:31
              ten podatek to przykrywka dla kasy, żeby wierni za dużo nie dociekali
Inne wątki na temat:
Pełna wersja