helenka17
03.02.06, 15:44
...ale , że Panowie z RZW Prasa KSiążka Ruch
(przypomnijmy: 96% udziałów w rękach KC PZPR, reszta to Liga Kobiet i inne
tego typu czerwone przybudówki)
, którzy sądzą o sobie, że są lub byli tzw "Prasą czytelnikowską" będą mnie
uczyć dobrych obyczajów?
Ciekawe.
Bradzo ciekawe.
To mi do głowy nie przyszło.
Ciekawe, czy im się to zrobiło już po tym, jak sprzedali 25% udziałów znanemu
koncernowi PolskaPresse?
Czy jeszcze przed?
To ja się Was pytam, gwiazdy wolnych mediów: gdzie byliście Panowie z RSW,
kiedy Bogusia Sonika pałowano w 1977 pod jego własnym domem? (Floriańska 43)
A kiedy Wasz - Panowie z RSW - niezapomniany Prezes T.,wystawił sobie pospołu
z p. Grabowskim Mikołajem, na Woli (ul. Modrzewiowa), znaną i nagrodzoną
przez SARP stodołę ze Schwarzwaldu, która jak na złośc znalazła się w
nominacjach do Archiszopy, to kto biegał po Waszej niezapomnianej Redakcji i
wołał, że "...to te Żydy się na mnie uwzieły!...", no kto?
A kiedy nieledwie kilka lat temu Prezesem Wszej Nadzorczej Rady był Pan
Handzlik Stanisław - podówczas Przewodniczący RMK, to jakimż to cudem
szwindle związane ze Studium B umknęły Waszej uwadze - moi nieskalani?
Gdzie podziało się wtedy obeznanie w krakowskiej materii, starsze o 44 lata
od rozeznania waszych konkurentów?
Gdzie zagineły informacje o wystepach Radnego Tworka, o 65 tys zł zarobionych
w tydzień przez Pana Czesława Bieleckiego (z Warszawy)za błyskawiczną
recenzję studium A?
I jakimż to cudem otrzymaliście na wyłączność Tygodnik Grodzki?
Na taką wyłączność, że nawet GK nie może go dotknąć, a pewnie czasami też by
chciała.
A co to się podziało z czujną redakcją, kiedy Tishman był ciśniety na chama,
żeby dać dolę stosownym osobom, a jak nie dał doli, to sobie poszedł?
H.