scandia
08.02.06, 03:45
To zaskakująca konkluzja badań, przeprowadzonych na 950 tysiącach szwedzkich
rekrutów. Przyczyną tego zjawiska może być fakt, że nauczyciele dyskryminują
niższych uczniów. Pisze o tym gazeta "Dagens Nyheter", powołując się na
badania prowadzone przez instytut Karolinska w Sztokholmie - jedną z
największych i najlepszych uczelni medycznych w Europie, a zarazem liczące
się w świecie centrum badawcze. Zespół ekspertów sprawdził, jakiego wzrostu
była grupa badanych, gdy szli do wojska i jakie wykształcenie zdobyli potem.
Ustalono, że wysocy byli zdecydowanie lepiej wykształceni. Najwyżsi, mierzący
ponad 194 centymetry, studiowali co najmniej przez rok na wyższej uczelni
trzy i pół raza częściej niż mający mniej niż 165 centymetrów wzrostu.
Zauważono, że poziom wykształcenia zależy w mniejszym stopniu od pochodzenia
społecznego i uzdolnień, a w większym - od wzrostu. Zdaniem badaczy, jedną z
głównych przyczyn może być fakt, że nauczyciele zwracają mniejszą uwagę na
niższych uczniów, a i oni sami czują się niedowartościowani w towarzystwie
wyższych kolegów.