Kraków najbardziej skażonym miastem w Polsce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 10:43
Posiada niesamowicie wysoki wskażnik zanieczyszczenia powietrza .
    • mrug Re: Kraków najbardziej skażonym miastem w Polsce 10.02.06, 10:43
      A sprecyzuj słowo "niesamowicie"...
    • Gość: Mieszkaniec Masz jakieś dowody? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.02.06, 11:18
      Czy to tylko puste gadanie? Nie wierzą że GOP jest czystszy.
      • Gość: Ano Re: Masz jakieś dowody? IP: 195.116.22.* 10.02.06, 11:28
        krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/557134.html
        • Gość: Mieszkaniec To żaden dowód IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.02.06, 11:50
          2 razy w roku zdaża się w Krakowie smog takie Kraków ma położenie. Smog zdaża
          się też nad Żywcem (ostatnio) i Zakopanym (dosyc często) i wcale nie oznacza
          to, że Zakopane jest zanieczyszczonym miastem. Nie twierdzę, że w Krakowie jest
          krystaliczne powietrze i woda, ale jakoś specjalnie nie wyróżniamy się na tle
          innych dużych miast.
          • zielonki Re: To żaden dowód 17.02.06, 19:18
            )))))
            Gazeta: Zanieczyszczenie powietrza ośmiokrotnie przekroczyło wczoraj normy.
            Oddychamy sadzą!
            A gość portalu: Mieszkaniec napisał(a): - to żaden dowód!
            • Gość: Mieszkaniec Widok z Zielonek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.02.06, 10:24
              A myślisz, że wokooło Katowic, Wrocławia, Warszawy, Bytomia, Poznania itd.
              widok jest inny?
              Kraków to nie wieś na Mazurach i jest zanieczyszczone podobnie jak inne duże
              miasta w Polsce.
              • helenka17 Re: Widok z Zielonek 18.02.06, 10:55
                Ceść,

                że się wtrącę ("...Pan sie nie wtranca, panie kierowniku!...")
                Kraków w istocie jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce.
                Mowa głównie o zanieszyszczeniu chemicznym. Jakkolwiek brzmi to paradoksalnie,
                to Śląsk, choć bardziej zanieczyszczony mechanicznie (pyły) jest znacznie
                lepiej przewietrzany, nie darmo leży na wyżynie. Czego o Krakowie powiedzieć
                się nie da. To właśnie sprawa wentylowania miasta jest kluczowa. Warszawa,
                Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk a nawet Lublin, czy Szczecin (z powodów morsko-
                oczywistych, jak i Gdańsk)są wentylowane znakomicie. Kraków , położony w niecce
                na pograniczu Bramy Krakowskiej i Kotliny Sandomierskiej jest wentylowany
                bardzo marnie. Ponadto, poza położeniem, mamy tu w ogólności mało wiatrów.
                Jeśli zaś trafiają się wiatry silniejsze, to dmuchają najczęściej z południa
                (Halny) czyli w poprzek doliny Wisły, a nie wzdłuż. No to co to jest za
                wentylacja?
                Od zachodu jesteśmy zasilani w naszym dołku pyłami i dymami Śląska, na którym
                kominy są coraz wyżasze i dzięki nim dymy i pyły dolatują dalej.
                Podczas wyżów atmosferycznych (rzadko) nadlatują nad Kraków dymy i pyły z Huty,
                mniej ich jest, niż jeszcze paręnaście lat temu - ale jednak. Te rzadkie dni
                mozna poznać dodatkowo po tym, że samoloty w Balicach lądują z drugiej strony,
                bo muszą siadać pod wiatr.
                Do tego doliczmy kiszonkę złożoną z niskiej emisji samochodów osobowych i
                pieców węglowych. Ile w Krakowie jest palenisk węglowych to wiedzą tylko
                węglarze - ale mało ich nie jest. Spalany w nich węgiel jest marnej jakości, bo
                ma w sobie mnóstwo siarki, a nawet domorosły chemik może sobie wyobrazić jakie
                to daje skutki w zestawieniu z parą wodną. To dlatego po przebudzeniu w
                Krakowie przewaznie pieką nas oczy (kwas).
                Porównanie do Mazur, jakkolwiek poetyckie, jest nierzeczowe. Wcale bym się nie
                zdziwiła, gdyby to właśnie Kraków był najbardziej zaświniony.
                Co więcej - wiem z pewnością, że do r 1975 był to skutek przemyślanej polityki
                komuny, mającej na celu udupienie Krakowa na amen.
                Ale tym IPN się nie zajmuje, bo ma na głowie ważniejsze sprawy.
                Ponadto każdy projekt deweloperski przegradzający kierunek wentylacji wiatrowej
                miasta (zachód-wschód)nie powinien byćdozwolony. Ale nasi Państwo Pienięzni -
                ani Urzędniczy - o tym nie myślą, bo ich rozumek sięga najdalej do ugolenia
                kasy na "ałto" i mieszkanie dla własnych panienek, w najlepszym wypadku dla
                dzieci.

                A w kodeksie karnym nie wymyślono jeszcze kary za ludobójstwo za pomocą
                skażenia środowiska. Czymże bowiem jest wysoka śmiertelność niemowląt (przez
                wiele lat najwyższa w Polsce), odsetek chorób wieńcowych i setki innych powodów
                dających się wprost powiązać z zanieczyszczeniem - jesli nie ludobójstwem? Mam
                to uznać za zaniechanie? Nic z tego.
                H.
            • jazzinator lubisz zwłaszcza na Kazimierz ciągnie do swoich? 11.03.06, 17:58
    • spin_spin_sugar Re: Kraków najbardziej skażonym miastem w Polsce 10.02.06, 14:25
      no w końcu nie ma jak przewietrzyć miasta - mieszkamy w dolince:/
    • emelem1 Re: Kraków najbardziej skażonym miastem w Polsce 10.02.06, 14:35
      skażone TW i innymi dziadami
    • Gość: q2 Re: Kraków najbardziej skażonym miastem w Polsce IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:28
      I to byl jeden z powodow, ze przenioslem sie na Kurdwanow. Tutaj wiatru Zefir
      nie zaluje! :-) No i nie ma tych czarnych od sadzy parapetow...
    • lwicasalonowa Re: Kraków najbardziej skażonym miastem w Polsce 18.02.06, 18:51
      ludzie to takie proste
      213.17.128.227/iseo/
      jak sie komus chce
      :)

      lwica
    • Gość: GOP-ianin W sensie atmosfery ogólnoludzkiej - tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 23:52
      W sensie atmosfery ogólnoludzkiej - plotkarstwo, intryganctwo i wyścig szczurów,
      jakiego w PL nigdzie nie uświadczysz!
    • uli astma 11.03.06, 17:47
      dzisiaj zdiagnozowano u mnie astmę :( mieszkam w krakowie od dwóch lat, jestem
      ze śląska, mam 25 lat, nigdy nie chorowałam na górne drogi odechowe ani w ogóle
      na nic. trzy dni temu, po przejażdżce na rowerze zaczęłam się dusić. powietrze
      w krakowie jest dla naprawdę mocnych ludzi...może zacząć jeździć na rowerze w
      masce albo chustce:-)? czy wzdłuż wisły jest ciekawsze powietrze do rowerowych
      przejażdzek? myślicie, że powinnam opuścić podgórze /zamoyskiego/ ? jest trochę
      wyżej niż reszta miasta, ale to dzielnica pieców węglowych... czy są jakieś
      rzeczy o których powinnam jeszcze wiedzieć:-) ? z zabójczych rzeczy poraziło
      mnie jeszcze, gdy dowiedziałam się, ze od roku piję wodę z ołowianych
      rur...teraz noszę termos do pracy:-)
      ale lubię kraków, moja rodzina stąd pochodzi. skoro oni przeżyli...

      Pozdrawiam

      Uli
      • Gość: ~meta Uwaga! To jest temat poważny i tak go należy IP: *.net.autocom.pl 12.03.06, 01:47
        traktować!
        *^+$%#@~~
        Dotyczy to również pobliskich Zielonek!
        • Gość: uli Re: Uwaga! To jest temat poważny i tak go należy IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 12.03.06, 09:44
          traktuję go poważnie! naprawdę mam astmę!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja