Gość: paulinka
IP: *.chello.pl
20.02.06, 18:29
Witam
Juz myslalam ze bedzie spokoj...ale sie mylilam..jak tylko zrobilo sie troche
cieplej znow zaczely sie rozróby wsrod osiedlowej mlodziezy.Mieszkam na
kurdwanowie i w niedziele w samo poludnie ...napadli z nozem chlopaka...gdyby
nie przechodnie biedak pewnie by sie wykrwawil....kazdy ratowal Go jak mogl
... a nasza "kochana" policja przybyla laskawie po 30 min a karetka w podobnym
czasie...wszystko widzialam z okna swojego mieszkania...jestem zalamana tym co
sie dzieje ...i nikt z tym nie chce zrobic pozadku...W GŁOWIE SIE NIE MIESCI!!!!