trudny2002 29.11.02, 20:26 zrobilibyśmy SPOTKANKO OPŁATKOWE??? Taki Opłateczek netowy Forum Kraków... No jak? trudny Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: peteen Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 20:30 piwnicznie ? czy na powierzchni ?... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 29.11.02, 20:32 Pytam i tak sobie kombinuję...nie wiem sam... Witaj:-)) trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 20:35 i ty witaj ( na razie patrzę na krakforum trochę jak pies na jeża, ale oswajam się, oswajam...) chętnie, niech to nie będzie znowu li tylko spęd "kaźmierzoków", ale i ludzi spoza tej cholernej kliki, podejmiesz sie zorganizować ? w razie czego pomogę... :c) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 29.11.02, 20:38 Chodzi Ci o wojnę gangów? Znaczy spór klik? Podejmę się...przecież czemu nie...jestem nawet dość kuloodporny to może.. A sądzisz , że piwnicznie moze być w porządku, bo jeśli nie bardzo to może... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Piwniczne jest dwudziestego pierwszego... 29.11.02, 20:35 o dwudziestej.... a takie odrębne ...netowe... myślisz że piwnicznie? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Piwniczne jest dwudziestego pierwszego... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 20:38 ba, gdyby się dało... taż to również nasze rodziny, nie tylko my, nie bądźmy samolubami ! skks, ojcze spirytusie, a ty ani słowa, jeno durnowaty film będziesz przyswajał ??? :c) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 No to jestem otwarty... 29.11.02, 20:46 Myślałem tylko, że miło byłoby zrobić jeśli nawet pod ziemią , to samodzielnie, bez doklejania się do czegokolwiek... chociaż podobno w taki wieczór to nawet bydlęcie gada... Chętnie coś podziałam żeby było miło i fajnie , tylko powiedz ile luda, gdzie chcą i jak sobie wyobrażają...No jasne że nie mów oficjalnie, bo zniknie urok niespodzianek, a czasu jest jeszcze dość... Jeśli tamto miejsce byłoby odpowiednie...ale może też być jakieś inne... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: No to jestem otwarty... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 20:52 piwnicznie, znaczy myslałem o pomieszczeniach, nie zas o doklejaniu sie do kogokolwiek, piwnicznie, czyli zdala od zgiełku, w ciszy, bez zasięgu komórek... o tym myslałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Re: No to jestem otwarty... IP: *.localdomain / 192.168.5.* 29.11.02, 20:59 Więc ...kiedy? O której? Ile ludostwa? Bo gdzie to jakby się ukluło, prawie samo... W poniedziałek możemy wszystko z absolutną precyzją poukładać. Dziś...no popatrz moja Pani mówi że też mamy Andrzeja...i że ja wcześniej podobno wiedziałem...dziwne... Z pozdrowieniami i serio w poniedziałek doskładamy do końca trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: No to jestem otwarty... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 21:02 OK, trzeba będzie otworzyć nowy wątek z oficjalna informacją i prośbą o dopisywanie się... a tymczasem baw się z andrzejami albo i bez nich pysznie !!! :c) Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 30.11.02, 12:06 jestem za!!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rodzina4 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 30.11.02, 16:24 Z tego będzie coś dobrego. Z przyjemnością przeczytałem. Spotkań opłatkowych nie lubię. Patos. Ale miło poczytać. Dogadajcie i ustalcie. Chyba warto...Wreszcie rozumiem i jednego i drugiego... Tak mi się przynajmniej wydaje. Z Andrzejkowym pozdrowieniem r4 Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 30.11.02, 18:30 jak nas znam to 20 osób będzie na pewno :)) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Wracam do tematu... 02.12.02, 08:58 No to dzień dobry. Wiec kiedy Waszym zdaniem najwłaściwiej zrobić takie spotkanko? Opłateczek, wiec bez jakiegoś totalnego zapijania ale też bez sugerowanego przez rodzinę (sic!) patosu... Takie okołoświąteczne spotkanko w ciepłym miejscu z paroma cieplejszymi słowami na wymianę... Ponieważ w tym roku znów święta wypadają od 24 do ze dwa dni później , to pewnie przed...ale konkretnie kiedy? Czy macioe życzenia i dostosuję sie czy życzycie sobie aby to ustalić , a Wy się podporządkujecie...??? To co do daty, bo że raczej wieczorkiem to chyba jasne... No to poczekam chwilę... Pozdrawiam trudny Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Wracam do tematu... 02.12.02, 09:24 jesli dopuścisz do dyskusji na temat terminu - nie spotkamy sie nigdy, zawsze komuć nie będzie pasowało... w takich przypadkach trzeba, niestety, dyktatury, zatem podaj dzień, godzinę, miejsce, a pozostali, którzy będą chcieli sie spotkać, dostosują się ( zaręczam, a wiem, bom organizował juz kilka spotkan forumowiczów )... czekam na szczegóły i juz teraz potwierdzam przybycie Odpowiedz Link Zgłoś
kathy38 Re: Wracam do tematu... 02.12.02, 12:42 Ja również. Spodziewałam się propozycji takiego spotkania. Powiem inaczej - nie wyobrażałam sobie, że może do niego nie dojść. Ze możemy tak po prostu powiedzieć sobie przez net "wesołych świąt" a potem rozejść się i rozjechać, do swoich spraw, do własnych rodzin. Spotkanie takie jest dla mnie naturalną konsekwencją tego wszystkiego co mnie i podejrzewam innych spotkało w tym roku na forum. Zgadzam się z peteenem - trzeba ustalić odgórnie termin, wystarczająco wcześnie, aby można było się dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: Wracam do tematu... 02.12.02, 21:39 kathy38 napisała: > Zgadzam się z peteenem - trzeba ustalić odgórnie termin, wystarczająco > wcześnie, aby można było się dostosować. Ok, ja też jestem chętny, o ile to nie będzie jakiś poniedziałek wieczorem, bo wtedy jestem niedostosowywalny (tzw siła wyższa) :) No, chyba że to będzie już w przerwie świątecznej :) Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 12:38 A co będzie jeżeli termin tego opłatka zbiegnie się z terminem opłatka firmowego, na którym rzecz jasna nie można nie być??? Ja już się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 15:28 Ty to masz zmartwienia ;) Ja się martwię, co będzie, jak mi się zbiegnie np z kolosem z majcy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 15:40 ciężar jest porównywalny Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:49 wodnik74 napisała: > ciężar jest porównywalny Hmmm, qrcze, aż tak źle? Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:53 kuba203 napisał: > wodnik74 napisała: > > > ciężar jest porównywalny > > Hmmm, qrcze, aż tak źle? To ja się pytam, żeby AŻ TAK ŹLE? Nie lubisz matematyki? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:58 wodnik74 napisała: > To ja się pytam, żeby AŻ TAK ŹLE? Nie lubisz matematyki? :)))) Matematykę - tak; kolosy z matematyki - raczej nie za bardzo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
boldhead Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:00 wodnik74 napisała: > A co będzie jeżeli termin tego opłatka zbiegnie się z terminem opłatka > firmowego, na którym rzecz jasna nie można nie być??? Ja już się boję... nieprawda, oplatki firmowe to flaki z olejem i sciemnianie na calego zaprawde powiadam Ci ze mozna nie isc. boldhead Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:06 U niektórych jest tak, że nie można, poza tym mój będzie w godzinach wieczornych ... :(( Odpowiedz Link Zgłoś
boldhead Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:07 wodnik74 napisała: > U niektórych jest tak, że nie można, poza tym mój będzie w godzinach > wieczornych ... :(( jak pech to pech a swoja droga moze warto sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: A kiedy i gdzie, drodzy Forumowicze... 03.12.02, 16:16 jest jeszcze szansa, że się terminy nie nałożą - trudny ogłosi za tydzień ... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Nie lubię bałaganu...... 09.12.02, 07:48 Widzę , że jednak kiepsko dociera informacja o terminach, godzinach... pewnie to ja sam jestem winien . Taki ju z jestem niekonkretny, ale bałaganu nie lubię. Więc spieszę wyjaśnić. Spotkanie planuję na 18 albo 19 grudnia. W samym centrum. Konkretnie ...itd. powiem zgodnie z obietnicą jutro. Mam nadzieję że takie wyprzedzenie wystarczy. Jakby nie liczyć to tydzień i choć przyjęte jest ze trzy tygodnie i potwierdzenia przybycia i odpowiedzi na nie i tak dalej, to tym razem pewnie lepiej już nie będzie. Dokładną datę i godzinę podam jutro i mam nadzieję że uda nam się dogadać na czas... Pozdrawiam w mroźny poranek trudny Odpowiedz Link Zgłoś