legendy miejskie...

09.03.06, 18:03
zwane niesłusznie plotkami...
funkcjonowały od wieków i są żywe (a może jeszcze żywsze) do dziś

czy pamiętacie jeszcze czarna wołgę i niemców w przebranaich księży i
zakonnic, którzy porywali polaków, by wziąć ich szpik kostny?
a pamiętacie, że anny jantar nie było na pokładzie samolotu, który się rozbił
nad okęciem, gdyż została wcześniej porwana przez szejka do haremu?
to były lata 70 i 80 - a jak jest dzisiaj? czy w waszym środowisku krążą
jakieś legendy miejskie?
odrzućmy tę o masowym kilerze, który już co najmniej 8 osób rozkwałkował w
naszym mieście i do dzieła, napiszcie jakieś, ale rzeczywiście szeptane z
ucha do ucha plotki, zapraszam...
    • Gość: kiko legendy miejskie...są, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:31
      Na ten przykład legendarna jest kiko z automata, legendarna głupota wrecz
      automat do odpisywania.

      No plotkują, że Podgórze maja odłączyć od Krakowa bo ma być jak było.
      Gadają, że na "Białych Morzach" mają stok sztucznie mrożony i naśnieżany
      pobudować.
      Mówią, że Rondo Mogilskie będzie przebudowane.
      Że Kaczyński przecgandlował z Amerykanami Błonia i na Nich mają jakis
      ogromniasty hotel zbudować, taki z ledowiskiem dla helikoptrów. A wszystko ma
      byc gotowe na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w 2012r.
      Ostatnio w Magistracie szeptali, że na dachu Sukiennic mają dyskotekę otworzyć.
      • peteen no tak... 09.03.06, 18:35
        obawiałem się, że pójdzie to w tę stronę, szkoda...
      • Gość: kiko Re: legendy miejskie...są, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:39
        tzn?
        Uważasz, że zbudują Rondo?
    • allsidesnow Re: legendy miejskie... 09.03.06, 18:36
      Oj, ta czarna wołga, to nie były żarty. Moja wczesna podstawówka; strach było
      po ulicach chodzić... Zdecydowanie największa "legenda" z tamtych czasów.
    • mrug Re: legendy miejskie... 10.03.06, 01:40
      Świnie, rzekomo hodowane przez mieszkańców Nowej Huty w wannach...;)
      • allsidesnow Re: legendy miejskie... 10.03.06, 12:01
        Taka ze sportu mi się przypomniała; Sobiesław Zasada jadący z Krakowa do
        Zkopanego w 15 minut...
        • Gość: kiko Re: legendy miejskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:05
          nie 15 min tylko 38!!I to w nocy i w lecie i to nie jest legenda tylko fakt.
          • allsidesnow Re: legendy miejskie... 10.03.06, 12:09
            legenda głosi - 15 minut. Fakt być może 38 minut, ale to dwie różne sprawy ;-)
            • Gość: kiko Re: legendy miejskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:10
              fakt:)))
              • longwehicle Re: legendy miejskie... 10.03.06, 14:12
                Jedna baba drugiej babie,mówiła ok.30-35 lat temu wstecz:..wiesz ten K.Kot-to
                ma komucha tatusia!!.Przypominam K.Kot to wielokrotny morderca!!.Lubował się
                w młodzieży wysiadających w kościołach!!;o(((
                • peteen Re: legendy miejskie... 10.03.06, 14:21
                  trochę nieścisłości w twoim poscie, a zatem:
                  2 morderstwa i ok.10 usiłowań, polował na babcie w kosciołach, a na dzieci
                  gdzie popadnie (stąd jedno z dzieci odnalezione niedaleko kopca), ojciec tego
                  potwora był inzynierem, a jego synek najnormalniesjzym w świecie psycholem...

                  niewiele tu, longi, legendy, tu sam prawda...
                  • longwehicle Re: legendy miejskie... 10.03.06, 14:36
                    Ale stare baby w tle!!;o))
    • mrug Las w Witkowicach 10.03.06, 14:49
      Wielokrotnie wałkowany na tym forum...
      magia.art.pl/witkowice.html
      • bielszczanin80 Re: Las w Witkowicach 06.05.14, 15:44
        to tylko legenda miejska?
        • bielszczanin80 Re: Las w Witkowicach 06.05.14, 15:46
          mam na myśli całe to zamieszanie o lesie w Witkowicach?
          • peteen a sądzisz, że nie? 06.05.14, 16:34
            to średniośmieszna historyjka wymyślona przez paru (wtedy) małolatów, okraszona paroma nędznej jakości zdjęciami
            myślałem, że już umarła śmiercią naturalną, a tu się okazuje, że nawet w Bielsku ją znają...
            :D
    • turchanyi Re: legendy miejskie... 09.05.14, 11:31
      a legenda miejska o jajach wiejskich? Baby na Kleparzu i innych placach targowych kupują najtańsze jaja po sklepach, zmywają pieczątki (rzekomo zmywaczem do paznokci), obsmarują gdzieniegdzie kurzym g, przyprószą źdźbłami siana i sprzedają z wielokrotnym przebiciem jako świeżutkie jaja od prawdziwej kury :)
      • antygona72 Re: legendy miejskie... 09.05.14, 12:33
        to nie legenda , to rzeczywistość :)
        • seven Re: legendy miejskie... 09.05.14, 13:52
          oby, takie jajka są zdrowsze niż wiejskie
          • antygona72 Re: legendy miejskie... 09.05.14, 14:06
            seven napisał:

            "oby, takie jajka są zdrowsze niż wiejskie"

            ciekawe stwierdzenie... na miarę przemysłowego hodowcy drobiu....:)...ja wolę jajka od kury niedręczonej....:). Ale odbiegliśmy od zasadniczego tematu.
Pełna wersja