kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt

10.12.02, 15:13
pytanie zadane przez kathy38 zasluguje na osobny watek

marceliszpak
    • gph Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 10.12.02, 15:57
      a chodzi o rozmowę face to face, czy o czatowanie, czy może gadki na forum??
      • wilk.j Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 10.12.02, 16:19
        Moim zdaniem:
        Trudno mowic o flirtowaniu, gdy nie widzi sie "przeciwnika", wiec czatujac, czy
        bedac na forum mozna mowic o grze slow, zabawie. Flirt to jeszcze cala otoczka.
        :)
      • marceliszpak Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 10.12.02, 17:52
        gph napisał:

        > a chodzi o rozmowę face to face, czy o czatowanie, czy może gadki na forum??
        >

        face to face , hand to hand ... :)
    • wilk.j Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 10.12.02, 16:23
      Obie strony wiedza, ze juz nie jest to rozmowa i zgadzaja sie na flirt.
      To jest bardzo plynne przejscie wspomagane wieloma czynnikami.
      :)
      • marceliszpak Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 10.12.02, 17:53
        wilk.j napisała:

        > Obie strony wiedza, ze juz nie jest to rozmowa i zgadzaja sie na flirt.
        > To jest bardzo plynne przejscie wspomagane wieloma czynnikami.
        > :)

        hmmmm a czym jest flirt
        • wilk.j Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 10.12.02, 18:35

          > hmmmm a czym jest flirt
          nie wiesz?
          to sie czuje, widzi, wie,
          nie ma poradnika, albo umiesz flirtowac albo nie:(
          • marceliszpak Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 00:33
            wilk.j napisała:

            >
            > > hmmmm a czym jest flirt
            > nie wiesz?
            > to sie czuje, widzi, wie,
            > nie ma poradnika, albo umiesz flirtowac albo nie:(
            >
            >

            nie chodzi mi o poradnik , ale o to czym dla was jest flirt. to co dla jednego
            jest flirtem dal innego jest zwykla rozmowa
            • wodnik74 Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 07:53
              marceliszpak napisał:
              > nie chodzi mi o poradnik , ale o to czym dla was jest flirt. to co dla
              jednego
              > jest flirtem dal innego jest zwykla rozmowa

              Na tym właśnie polega problem kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt - bo
              prawdopodobnie nie w tym samym miejscu dla obydwu osób ... :))) wiec w zasadzie
              nie da się na to pytanie odpowiedzieć
    • kathy38 Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 08:48
      Oczywiście flirt jest możliwy zarówno na czacie jak i na forum. Tu zamiast
      gestów i całej tzw. mowy ciała operujemy słowem, stwarzamy nastrój, odwołujemy
      się do wyobraźni. A kiedy się zaczyna flirt? Wydaje mi się, że w momencie,
      kiedy kończy się dyskusja oparta na faktach, rzeczowych argumentach, wymianie
      informacji, spostrzeżeń, wrażeń, opinii, a zaczyna się przekomarzanie -
      pojawiają się niedopowiedzenia, dwuznaczności, otwarte zdania z miejscem na
      odgadywanie końca, gra słów.
      • trudny2002 Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 08:52
        Więc to taka gra?
        I dla pary...dla dwojga...dla...zabawy?
        trudny
        • kathy38 flirt towarzyski 11.12.02, 08:56
          Była kiedyś taka gra - "flirt towarzyski", choć w moim rozumieniu nie
          przypominała flirtu. Raczej była pomocą w przełamaniu pierwszych lodów, albo
          szansą na zadanie kłopotliwego pytania - bez słów.
          • tomcrac Re: flirt towarzyski 11.12.02, 09:04
            Nad czym Wy tutaj debatujecie?! :) Flirt byl, jest i bedzie i po jaka cholere analizowac tutaj co, jak, gdzie i w ktorym momencie? Przez takie gdybanie bociany przestaly przynosic dzieci, a Mikolaj lata samolotem ;)))
            • picipolo1 Re: flirt towarzyski 11.12.02, 09:10
              tomcrac napisał:

              > Nad czym Wy tutaj debatujecie?! :) Flirt byl, jest i bedzie i po jaka cholere
              a
              > nalizowac tutaj co, jak, gdzie i w ktorym momencie? Przez takie gdybanie
              bocian
              > y przestaly przynosic dzieci, a Mikolaj lata samolotem ;)))
              >
              > świete słowa tomcrac !

              pozdrawiam piciopolo
            • trudny2002 A konkretnie ... 11.12.02, 09:11
              dokąd ten Mikołaj poleciał?
              ...
              Flirt towarzyski to była zabawa bardzo sympatyczna i właściwie dość ekskluzywna.
              Ładne druczki, pytania z pozoru błahe, niewiele znaczące...to taka trochę
              dworska zabawa. Trochę zakłamana ale zabawna.
              Potem repliki na grunt potrzebującej częsci młodych ludzi, troche
              uproszczony...ale reprincki były archaiczne i fajne.
              ...
              Wczoraj wieczorem mijałem na ulicy grupę tak na oko miłych dziewuszek...na oko
              owszem , ale na ucho ...Jezus Maria...
              Jak sobie myśle, z taką poflirtować...Jezus Maria...
              A przecież też rzucę czasem słowem cieżkim...
              trudny;-))
              • picipolo1 Re: A konkretnie ... 11.12.02, 09:24
                Trudy to jak ty sobie to wyobrazasz?zona w domku a tobie romansików sie
                zachciewa?ech trudny,trudny a taki byłes poczciwy!kara za flirtowanie bedzie
                słuchanie radia maryja cobys troszeczke swoje mysli oczyscił!

                pozdrawiam picipolo

                Ps. i do tego jeszcze ciezkich słów uzywasz?
                • trudny2002 Re: A konkretnie ... 11.12.02, 09:28
                  picipolo1 napisał:


                  >
                  > Ps. i do tego jeszcze ciezkich słów uzywasz?
                  Naturalnie.
                  Bez żenady powiem "ołów", "rtęć", a jeśli trzeba to i "kurwami" miotam...
                  trudny
                  Życie to taka skomplikowana układanka, a tylko nieliczni ją upraszczają...
                  ;-))
                  • picipolo1 Re: A konkretnie ... 11.12.02, 09:41
                    heheh tu mnie masz hehehehh


                    mam tak zajebisty humor od rana a ty mi go jeszcze bardziej poprawiasz .
                    tak trzymaj trudny!

                    Ps.teraz specjalnie całuski dla ciebie.czy to tez jest fofma flirtu?
    • krzychut Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 09:40
      Moim zdaniem można to ocenić dopiero po fakcie: flirt kończy się w łóżku,
      rozmowa niekoniecznie.
    • ursza Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 09:42
      wg mojego znajomego kazda rozmowa miedzy kobieta a mezczyzna jest flirtem. i
      prowadzi do jednego...i w jakis sposob ma chyba jednak racje...
      • Gość: tomCrac Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 09:55
        > wg mojego znajomego kazda rozmowa miedzy kobieta a mezczyzna jest flirtem. i
        > prowadzi do jednego...

        M: poprosze 2 kilo ziemniakow
        K: prosze bardzo
        M: dziekuje

        i tak sobie poflirtowalem z kobieta, a gdzie sie to skonczylo... ;)
        • Gość: ursza Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt IP: *.combidata.com.pl 11.12.02, 17:35
          Gość portalu: tomCrac napisał(a):

          > > wg mojego znajomego kazda rozmowa miedzy kobieta a mezczyzna jest flirtem.
          > i
          > > prowadzi do jednego...
          >
          > M: poprosze 2 kilo ziemniakow
          > K: prosze bardzo
          > M: dziekuje
          >
          > i tak sobie poflirtowalem z kobieta, a gdzie sie to skonczylo... ;)

          W malinowym chrusciaku....!!!!
          • tomcrac Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 23:53
            > W malinowym chrusciaku....!!!!

            Nie krzycz? to Ty bylas w tym sklepie? cholera, mowilem zebys nic nie pisala!!! ;PPP
      • marceliszpak Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 10:10
        ursza napisała:

        > wg mojego znajomego kazda rozmowa miedzy kobieta a mezczyzna jest flirtem. i
        > prowadzi do jednego...i w jakis sposob ma chyba jednak racje...

        o matko , dlaczego dla was to zawsze sie konczy w lozku , mam znajoma z ktora
        flirtuje od hmm.... 6 lat , ale wiem to napewno ze nigdy nie znajdziemy sie w
        jednym lozku :)
        • Gość: wodnik74 Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt IP: *.bci.net.pl 11.12.02, 10:13
          marceliszpak napisał:

          > o matko , dlaczego dla was to zawsze sie konczy w lozku , mam znajoma z ktora
          > flirtuje od hmm.... 6 lat , ale wiem to napewno ze nigdy nie znajdziemy sie w
          > jednym lozku :)

          ... tylko na podłodze :)))
          • Gość: tomCrac Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 10:18
            Gdyby kazdy facet mial swoj kazdy flirt skonczyc w lozku, to mielibysmy 2 razy wiecej mieszkancow na globie ;)))
            • marceliszpak Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 10:20
              Gość portalu: tomCrac napisał(a):

              > Gdyby kazdy facet mial swoj kazdy flirt skonczyc w lozku, to mielibysmy 2
              razy
              > wiecej mieszkancow na globie ;)))

              moze w indiach i chinach tak wlasnie jest :)
        • Gość: ursza Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt IP: *.combidata.com.pl 11.12.02, 17:38
          marceliszpak napisał:

          > ursza napisała:
          >
          > > wg mojego znajomego kazda rozmowa miedzy kobieta a mezczyzna jest flirtem.
          > i
          > > prowadzi do jednego...i w jakis sposob ma chyba jednak racje...
          >
          > o matko , dlaczego dla was to zawsze sie konczy w lozku , mam znajoma z ktora
          > flirtuje od hmm.... 6 lat , ale wiem to napewno ze nigdy nie znajdziemy sie w
          > jednym lozku :)

          TO MOJ ZNAJOMY NIE JA...ja tez mam kilku facetow , z ktorymi uwielbiam
          gadac/flirtowac- ale w lozku- nigdy!!!
          • marceliszpak Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 17:42
            Gość portalu: ursza napisał(a):

            > TO MOJ ZNAJOMY NIE JA...ja tez mam kilku facetow , z ktorymi uwielbiam
            > gadac/flirtowac- ale w lozku- nigdy!!!

            czyli w lozku nigdy nie flurtujesz :)
        • tosia_ Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 19:30
          Flirt może, ale nie musi się kończyć w łóżku. Też mam kolegów z którymi czasem
          sobie poflirtuję, jest przyjemnie, wesoło, ale na tym sie kończy i ani jedna,
          ani druga strona niczego więcej nie oczekuje.
    • kathy38 Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 11.12.02, 21:45
      Czasami rozmowa jest postrzegana przez osoby postronne jako flirt podczas gdy
      rozmówcy tego za flirt nie uważają.
      • Gość: Peresada Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt IP: w3cache:* / *.dau.citynet.pl 11.12.02, 23:20
        Z tymi czatami to bywa niebezpiecznie. Flirtowalem bardzo intensywnie z jedna
        mila kolezanka przez gadu-gadu dosyc juz dlugo i w koncu zdecydowalismy sie
        spotkac twarza w twarz. No i tragedia, dziewczyna spuscila mnie po brzytwie w
        ciagu godziny mowiac, że sie umówiła z koleżanką. A przez czata i telefon była
        taka miła. Kobiety są straszne. Dodam, że wiedziała wcześniej jak wyglądam więc
        zakładam, że moja wredna gęba jej nie odstraszyła. Od teraz jestem za flirtem
        internetowym mimo, iż nie może się skończyć w łóżku.
        • damakierowa Re: kiedy kończy się rozmowa a zaczyna flirt 12.12.02, 00:41
          Czaty maja to do siebie, ze ludzie sa moze troche bardziej odwazniejsi niz twarza w twarz. Tez sobie kiedys
          flirtowalam i od spotkania oczekiwalam dalszego ciagu. Niestety, nic z tego, a tez facet mnie znal i wiedzial jak
          wygladam. Szkoda, bo zabawe mialam przednia.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja