Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:10
Kompletny brak taktu. W rocznicę strasznych cierpień i śmierci Ojca Świętego oni sobie urządzają "prima aprilis". Żałosne, jak bardzo upadło to społeczeństwo w swojej niechęci do Kościoła. Jak bardzo chcą wbijać szpile w Polską wiarę. Aż dziw bierze, że w katolickim kraju (98% katolików) te 2% tak miesza.
    • Gość: :)(: Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.chello.pl 30.03.06, 13:31
      1.ROTFL...

      powinno sie przeniesc prima aprilis :))))
      no dobra ['][']['] masz dla papieza

      2.ROTFL
      98% katolikow ?
      gdzie ?
      w parafiach zapisanych,
      czy aktywnych w wierze ?

      no ale w radio mowia ze jest "nas 98%"
    • Gość: jajcarz Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 30.03.06, 13:42
      Papież zmarł 2 kwietnia a nie 1 .W przypadku jakby odszedł 31 grudnia? to
      sylwestra miałoby nie być
      • Gość: jo-ann Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:25
        To normalne, że ważniejsze rocznice zajmują lub współzajmuję stare daty. W przypadku 1 kwietnia "prima aprilis" kłóci się z coroczną Żałobą po Ojcu Świętym - dlatego data powinna ustąpić. Żarty możecie urządzać cały rok, niech więc choć 1 i 2 kwietnia zostaną dniami zadumy nad osobą i naukami Papieża.


        Np. warto wprowadzić coś w stylu Triduum Papieskiego. Czyli pierwsze trzy dni kwietnia byłyby poświęcone w całości Papieżowi Polakowi. Praktycznie każdy uważa Ojca Świętego Jana Pawła II za największego człowieka wszechczasów, więc chyba należy mu się choć takie skromne uczczenie?
        • Gość: Irenuk Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.chello.pl 30.03.06, 19:06
          "Praktycznie każdy uważa Ojca Świętego Jana Pawła II za największego człowieka wszechczasów."
          Gdzie? Jaki "każdy"? Wystarczy porozmawiać z przypadkowo spotkanym cudzoziemcem, by się przekonać, że to "każdy" praktycznie znaczy "mało kto".
          Tylko że do tego trzeba by znać jakiś obcy język. I ruszyć pupę gdzieś za granicę. Bo wśród tych, co przyjeżdżają - jeszcze - do nas istotnie znaczny procent stanowią pielgrzymi z "biblijnego pasa", którym imponują charyzmatycy i inni święci.
          Przeciętny europejczyk wcale się takimi postaciami jak papież czy lama nie podnieca. A co do roli, jaką papież JPII odegrał, zdania nawet w katolickim świecie są bardzo, ale to bardzo podzielone (najdelikatniej mówiąc). My zaś, nie mając się czym dowartościować (rządzących sobie tak jakoś wybieramy na wolności, że głowa boli i szczęki się zaciskają, gdy ich słyszymy), tworzymy jak zwykle legendę o bohaterze narodowym.
          Ale i u nas to się zdziebko zmieniło. Wystarczy poczytać internetowe fora. Nie tylko to, Gazety. Ono wcale nie jest już takim wyjątkiem, jak do niedawna. Trzeźwiejemy pomału.
          Łaźnia zaś - no cóż... Może się próbuje samookreślić i przyjąć rolę skandalsocjalistyczną? Albo socjalskandaliczną?
          Rower i gitara w spektaklu mającym za podmiot liryczny Edypa są zapewne jakimś znakiem. Ciekawe, czy zmarły papież - też człowiek teatru - by go właściwie odczytał, gdyby dożył i coś go tu przyniosło. Gdyby odczytał, uznałbym jego geniusz. No ale jeszcze pozostaje wiara... Reżyser coś - zresztą płynnie - tłumaczy. Tylko że ten płyn (któraś woda po Mrożku) nie do każdego przemawia.
          Nie musi. I taka to różnica pomiędzy 1 i 2 kwietnia.
          Może to i dobrze, lecz bez przesady...
    • Gość: bastuch Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.telnet.krakow.pl 30.03.06, 13:52
      żałosne jak te 98%, o ile przypominają Ciebie, jest ograniczone... Przecież już
      od pierwszego kwietnia nie powinno się uśmiechać i cieszyć tylko leżec plackiem
      i stukać różaniec...
      • Gość: Kacper... Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.chello.pl 30.03.06, 15:49
        Szanuje Ojca Świetego JPII i bradzo mi go brak, ale on sam na pewno wolałby zeby
        Polacy sdię śmiali w 1kwietnia, tak jak on to umiał nmas rozbawić, chciałby
        abysmy byli szczęsliwi w ten dzień, ale na pewno pragnie tez modlitwy...2
        kwietnia. Nigdy nie lubił jak nazywano place,m ulice itp jego imieniem, więc po
        co robić cos z czego on nie byłby zadowolony, wg mnie dla neigo waznejsza jest
        nasza modlitwa w godzinę jego śmierci i w rocznice...
        • Gość: OHaleck Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: 62.121.129.* 30.03.06, 16:19
          Po pierwsze 1 kwietnia czy nie, jesli to prawda to jest chwalebna. Jestem
          chrześcijaninem i przykro mi, ze mam takich wspolwiernych, ktorzy neguja kazda
          pozytywna inicjatywe od WOŚP po zwykłe sprzątanie osiedla.
          A Papież... przestał cierpieć, umarł, przeniósł się do lepszego świata, niedługo
          będzie świętym, czyż to nie jest powód do radości?
    • Gość: Grek Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.06, 18:31
      98% to moze bylo chrzczonych, bo tyle katolikow to tutaj na pewno nie ma.
      • Gość: Kacper Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.chello.pl 30.03.06, 19:30
        Zgadzam się... chrzczonych tomoże tyl;e i było ale katolików praktykujących to
        może jest do 50%
        • Gość: Kacper Re: Primaaprilisowy czyn społeczny w Łaźni Nowej IP: *.chello.pl 01.04.06, 21:47
          Na czynie było super:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja