O czym rozmawia Anglik nie rozmawiający o pogodzie

13.12.02, 11:24

Zróbmy wielką listę tematów, które tak jak ten o pogodzie sprawdzają wtedy,
kiedy wypada rozmawiać, a nie bardzo wiadomo o czym ;)

(taka lista to będzie bardzo przydatna rzecz, bo zagadanie o pogodzie stało
się już niebezpiecznie rozpoznawalne).
    • wodnik74 Re: O czym rozmawia Anglik nie rozmawiający o pog 13.12.02, 11:32
      Dawniej często bywałam na nudnych bankietach, nie chciało mi się gadać o
      polityce ani sytuacji gospodarczej, a że bankiety były zagraniczne, to
      wynajdywałam najbliższą okazję (np. Boże Narodzenie) i zagajałam o obyczajach.
      Ciekawie i poznawczo. W Polce można by rozmawiać o regionalności np.
      - słyszał Pan, że w Krakowie mówi sie na polu zamiast na dworze? Tak, tak ci
      krakowianie to dziwni ludzie... .
      ... i tak dalej
      :)))))
      • skuter^ Re: O czym rozmawia Anglik nie rozmawiający o pog 13.12.02, 11:34
        najlepiej jest obgadywac wspolnych znajomych

        zawsze tez chwytliwy jest seks:)
        • wodnik74 Re: O czym rozmawia Anglik nie rozmawiający o pog 13.12.02, 11:41
          Poza tym zawsze można zacząć na coś narzekać - to zawsze chwyci :))
      • viking73 Re: O czym rozmawia Anglik nie rozmawiający o pog 12.03.03, 13:08
        Na bankietach za zagranicznymi przedsiębiorcami byłem może ze trzy razy, ale
        pamiętam,że przbojem było pytanie:
        -Czy Pan jest pierwszy raz w Polsce?
        i bez względu na odpowiedź interlokutora dalej szło:
        - I ja się Panu tu podoba?

        No i otwierało się pole do dyskusji o czymkolwiek (np. zabytki Krakowa,
        lotnisko w Balicach - "takie małe, że aż dziw, że przyjmuje zagraniczne loty",
        bankomaty -"myślałem że tu nie ma, a okazało się że jednak są!" itp.)
    • reptar Czy taka pogoda, jaką dziś 12.03.03, 10:07
      Czy taka pogoda, jaką dziś mamy za oknem, to już jest "angielska"?
      • gph zawsze można jeszcze mówić 12.03.03, 12:55
        o stanie dróg.
        jak na prawdziwego angielskiego dżentelmena przystało.
        • Gość: maka Re: zawsze można jeszcze mówić IP: *.west.tarnow.pl 12.03.03, 16:57
          Prawdziwy dżentelmen(angielski) pominie milczeniem stan dróg w Polsce i rozmowy
          nie będzie.No chyba że o drogach angielskich :}
          • gph Re: zawsze można jeszcze mówić 12.03.03, 18:08
            Gość portalu: maka napisał(a):

            > Prawdziwy dżentelmen(angielski) pominie milczeniem stan dróg w Polsce i
            rozmowy
            >
            > nie będzie.No chyba że o drogach angielskich :}

            zawsze może powiedzieć :well... droga była.. sucha :)"
    • tygrys01 Re: O czym rozmawia Anglik nie rozmawiający o pog 13.03.03, 20:06
      reptar napisał:

      >
      > Zróbmy wielką listę tematów, które tak jak ten o
      pogodzie sprawdzają wtedy,
      > kiedy wypada rozmawiać, a nie bardzo wiadomo o czym ;)
      =======================
      Może czasy się zmieniły ale drzewiej rozmowa o czterech
      literach była zawsze bezpieczna bez wzgledu na to z kim
      się rozmawiało. Dowcipy i dowcipasy nawet trochę
      sprośne nikogo nie raziły i nikogo na szwank nie mogly
      narazic. Był to jedyny apolityczny temat, chyba, ze ktoś
      zacząłby mowiś o dostępności w polskich sklepach ponczoch
      czy rajstop albo zaopatrzenia w damskie majtki - to juz
      mogla być sprwa polityczna podobnie jak socjalistyczny
      zeszyt w kratkę lub brak papieru toaletowego.
Pełna wersja