michal.ch
15.12.02, 18:50
W Łodzi mamy cały czas problem. Duża grupa Łodzian, którym prasa i politycy
prawicowi zrobili wodę z mózgu obsmarowywujac gównem MPK, twierdzi, że lepiej
było kupić sobie tansze Citadisy 100. I do niektórych nie dociera, że
produkty z fabryki w Chorzowie są niesamowicie awaryjne. Nie docierają do
nich statystyki (np. z Gdańska - na 4 wagony na miasto wyjechać mogą 2 bo
reszta właśnie się zdefektowała). Nie docierają fakty. Po prostu nie lubią
Cityrunnera i koniec. bez sensu. ja już nie mam siły bronić wyboru MPK, bo
przecież sam przeciwko stadu baranow nie jestem w stanie walczyć.
Czy w Krakowie też były takie problemy? Czy też żądano zakupu tanszego
sprzętu?