Dzień protestów i pracy w służbie zdrowia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:03
Pensja specjalizujacego sie lekarza (specjalizacja trwa 5 lat) w Szpitalu
Uniwersyteckim wynosi 1000 zlotych brutto czyli 800 na reke. Wiekszosc z nich
ma niepelny etat. Specjalizacja to wiele platnych kursow, w tym
kilkutygodniowe obowiazkowe w Warszawie, kiedy trzeba sie tam utrzymac.
Juz widze te wiadra pomyj, ktore zaraz wyleja na lekarzy stali forumowi
awanturnicy. Ze lapowkarze, ze czy kto widzial biednego lekarza...
A ci, ktorzy ciezko pracuja, ksztalca sie i nie biora lapowek?
    • Gość: GoniMniePeleton Wyjazd z kraju - najskuteczniejsza forma protestu. IP: *.dyn.optonline.net 08.04.06, 07:09
      Przebywam od kilku lat zagranica , jestem lekarzem. Ze wzgledow osobistych bede
      musial wrocic do Polski w przyszlym roku. Pewnie tylko na jakis czas , bo mnie
      juz nawet po podwyzkach ktorych domagaja sie lekarze w Polsce nie bedzie
      satysfakcjonowac taka placa a przede wszystkim warunki pracy.
      Koledzy i Kolezanki nie dajcie sie wyzyskiwac. Wyjezdzajcie , naprawde warto!
      W Polsce ceni sie tylko prace gornika , place nieroba polityka i bezprawie dla
      zlodzieja. To tak ogolnie , bo jest jeszcze wielu uczciwych ludzi dzieki ktorym
      to wszystko jako tako funkcjonuje , ale najczesciej Ci uczciwi musza pracowac w
      pocie czola za marne grosze.

      Nie wierze w skutecznosc Waszego strajku , nawet tych marnych 30% nie
      wywalczycie. W sluzbie zdrowia nie ma mozliwosci skutecznego strajku.
      Mozna tylko zwolnic sie z pracy i wyjechac. Istnieje jeszcze opcja wyprawy na
      Warszawe , totalna demolka i paraliz miasta ale to trzeba zwyklym chamem i
      kretynem byc , choc z drugiej strony bardzo skuteczna forma protestu w Polsce.
      Lekarz lub pielegniarka strajkujac nie robi najmniejszego wrazenia na
      rzadzacych. Najwyzej taki jeden czy drugi przedstawiciel lze-elity naobiecuje
      Wam gruszek na wierzbie , zeby dobrze wypasc w telewizji.
      Kto moze niech wyjezdza. Pomoze tym sobie i tym co zostana. Wyborcy upomna sie
      w koncu o lekarzy ktorych nie ma. Najwyrazniej lekarz przepracowany , kolejka
      do specjalisty , brak lekow , koperty i caly syf w polskiej sluzbie zdrowia
      wyborcy jeszcze bardzo nie uwiera. Tym bardziej na nikim nie zrobi wrazenia
      machanie flagami , plakaty , zamkniety przez kilka dni gabinet , przychodnia ,
      szum w mediach. Mimo mego zwatpienia w skutecznosc tego strajku , solidaryzuje
      sie z Wami i trzymam za Was "kciuki"

    • Gość: lekarz emeryt Re: Dzień protestów i pracy w służbie zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 08:39
      skandaliczny stan służby zdrowia w Polsce to fakt, trwający od wielu, wielu
      lat.Dziwne jednak, że dopiero teraz organizowane są takie zdecydowane protesty,
      wprowadzające chaos i dezorganizację ??? Ich cel to walenie w PiS i pokazanie
      jaki to obecny rząd jest zły, nic nie robi, samo dno. Dlaczego to pan Radziwiłł
      i inne szychy z Izb Lekarskich, przewodzące od lat dopiero teraz się
      obudziły ???. Dla mnie to jedna wielka, grubymi nićmi szyta prowokacja
      polityczna, dobrze przemyślana i sterowana.
      • Gość: pacjent Re: Dzień protestów i pracy w służbie zdrowia IP: 62.233.163.* 08.04.06, 09:52
        Lekarzu-emerycie. Charakterystyczną cechą całej tej bandy o nazwie PiS jest to,
        że wszędzie wokół siebie węszy spiski, wrogów i donosicieli. W swojej wypowiedzi
        wzorcowo potwierdziłeś powyższą opinię :)
        • Gość: pacjentka Re: Dzień protestów i pracy w służbie zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 10:20
          wczesniej też były protesty
        • Gość: lekarz emeryt Re: Dzień protestów i pracy w służbie zdrowia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 14:10
          drogi kolego, pożyjesz jeszcze trochę, poczytasz troszkę i pomyślisz, to sam
          się przekonasz ile w tych "spontanicznych" protestach jest spontaniczności.
          Mnie też jako młodego wypuszczano wielokrotnie, też protestowaliśmy,urządzali
          strajki. Dlaczego to pan Radziwiłł i inni,stale ci sami "bezinteresowni"
          działacze od lat dopiero teraz się obudzili ???. Czemu to za rządów czerwonych
          nie robili takich masowych akcji, wprowadzających chaos i bałagan ??? Tylko
          czekać na dalsze "spontaniczne" protesty innych grup zawodowych. Pieniędzy nie
          ma i jeszcze długo nie będzie w żądanej wysokości, dzięki poprzednim
          zresztą "uczciwym" rządom. Gdyby nawet jakimś cudem podniesiono pensje dla
          najmłodszych do 5 tys., to i tak lekarze będą wyjeżdżać bo trzeba wielu, wielu
          lat żebyśmy pensjami dogonili państwa zachodu. I nie czarujmy sie - zawsze
          lekarze i inne grupy zawodowe wyjadą tam gdzie zarobią więcej.

Pełna wersja