Gość: fiksalala
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.04.06, 04:09
DZiękuję kierownictwu Galerii Kazimierz za możliwosc zakupu w tak pięknm
przybytku. Najpierw pryszzczaty parkingowy stwiewrdził,że mój samochód nie
powinien zaparkować za taśmą odgraniczającą dopuszczonych do stołu bożego
kupieckeigo od odrzuconych. Potem u optyka trzeba było prosić się o jakiś
badziewisaty preparat, ktry przysługuje każdemu, kot dokonuj zakupów za ponad
200 pn. Ja dokonałem zakupu za 900 pln. Panna w Vision Express średnio była
skłonna przekazac ten preparat. Vata - choptąś poszedl na zakupy do
Krakchemii (Almy), WIOCHA JEDZIE NA KILOSA.