kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 07:44
od dzis bede słuchał regularnie Radia Maryja w necie
sadząc po atakach na to radio które przypominaja mi ataki na radio
Wolna Europa,ci sami ludzie atakują a wieęc Radio musi mówić prawdę podobnie
jak kiedys Wolna Europa, dzieki za pomoc w odkryciu tego Radia, gdyby nie
ataki pewnie bym sie nie dowiedział, cześć,
    • Gość: kiko Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 09:37
      Tak, to mniej więcej o to tu chodzi, przede wszystkim.
      • Gość: H56 co takiego , chyba żeście na łeb upadli ? IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.06, 09:52
        jak można prównywać jakąś gadzinówkę z Wolną Europą ? WE, słuchało sie z
        wypiekami na twarzy z emocji, słuchając RM też dostaje wypieków, ale z nerwów.
        • Gość: kiko Re: co takiego , chyba żeście na łeb upadli ? IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 09:55
          Co Cię tak na przykład zdenerwowało?
          • Gość: H56 Re: co takiego , chyba żeście na łeb upadli ? IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.06, 10:03
            Wolna Europa nie była radiem głoszącym racji jakiegoś szamana
            • Gość: kiko Re: co takiego , chyba żeście na łeb upadli ? IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 10:16
              Wolna Europa jest oczywiście poza dyskusją.
              Ale co konkretnie Cię tak denerwuje w RM ?
              Radio Maryja od jakiegoś już czasu stale ewoluuje w kierunku
              radia konsyliacylnego, ugodowego. Zmieniło się. Stale powiększa liczbę swych
              zwolenników, również wśród inteligencji.
              • helenka17 Re: co takiego , chyba żeście na łeb upadli ? 15.04.06, 10:52
                Kiko, wyjaśnij mi z łaski swojej - w ducho dialogu i wzajemnego zrozumienia -
                jak to jest. Prowadzimy cywilizowany dialog, mimo,że się najoczywiściej nie
                zgadzamy.
                To oznacza,że można.
                Jak pewnie wiesz, nie ze wszystkimi tu mozna prowadzić
                cywilizowany dialog, bo też i nie wszyscy są do niego mentalnie - a często i
                intelektualnie przygotowani.
                Jeśli dzieją się rzeczy ważne, których znaczenia nie można pominąć, albo jeśli
                odpowiadam na twoje pytanie, które jednak nie pasuje do ogólnej teorii napaści
                lemura na 123, to zapada kłopotliwe milczenie.
                Jeśli Ojciec Święty, Papież tego Kościoła wystosowuje list do instytucji, którym
                podlega Radio Maryja, (duchowo, administracyjnie)w którym powagą swojego
                autorytetu wskazuje wprost i bez niedomówień - tak charakterystycznych dla
                wysublimowanego i dość ogólnego języka Kościoła - na to, co się Radiu Maryja
                zdarzać nie może, to wśród admiratorów, albo też zwykłych zwolenniów tego radia
                zapada kłopotliwe milczenie.
                Następnie obie te grupy przypuszczająna zadającego takie pytanie ataki
                niemerytoryczne, a sam Rydzyk, posługując się kontekstem Wielkiej Nocy publikuje
                list, w którym wprost przypisuje swoich krytyków do grona wielbicieli zła.
                To się w Kościela nazywa nieposłuszeństwo, i zmierza wprost do dokonania w nim
                rozłamu. Czy coś pominęłam?

                Ponadto Radio Maryja, któreego nie lubię, ponieważ przynosi moim zdaniem wielkie
                szkody polskiemu katolicyzmowi, jest bardzo marnym radiem. W świecie od dawna -
                dość dawna - wiadomo mniej więcej, co to znaczy, że radio jest dobre. Tymczasem
                Radio Maryja to zwyczajnie nie jest dobre radio. Ono jest marne, infantylnie
                przygotowywane, ma niestaranne serwisy które są serwisami tylko z nazwy,
                prowadzący audycje nie potrafią tego robić, i robią to tak "jak umią", i tak
                dalej, i tak dalej.
                Żadna cywilizowana radiofonia nie pozwoliłaby sobie na sterowanie nienawiścią
                milionowej rzeszy odbiorców przy pomocy niby-otwartej, i niby-wolnej anteny. Nie
                chcę tu tłumaczyć sposobiku opóźnienia emisji antenowej tego co trafia do Radia
                Maryja, ale jest to rzecz dość podstawowa dla ludzi obytych z techniką radiową -
                kiedyś mi to tłumaczyli.
                Nie rozumiem też w czyim interesie lezy tak potworne zaniżanie poziomu odbiorcy,
                co przynosi tym większe szkody, że przecież to radio jest słuchane przez masową
                publiczność. Jeśli miałabym do dyspozycji tak wpływowe medium, to starałabym sie
                oddziaływać na odbiorcę edukacyjnie, także w rozumieniu ewangelizacyjnym.
                A tymczasem to radio swoją grupę odbiorców
                fortyfikuje.
                Katolicyzm, o ile mozna to tak nazwać, przekazywany przez to radio jest
                straszliwym sprymitywizowaniem wzniosłej (dość) idei Ewangelii, i jej
                nieustannym instrumentalnym traktowaniem.
                Dlatego też egzystencję tego radia w obecnej formie uważam za bardzo szkodliwą.
                Co Ty na to?
                • Gość: kiko co takiego , chyba żeście na łeb upadli ? Helenko! IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 14:27
                  Helenko, to może jest tak, że ludzie, i ci prości i ci bardziej skomplikowani
                  potrzebują takiego czy podobnego radia do RM. Jak sądzisz, czy cała Polska
                  składa się li tylko z nastolatków nastawionych na słuchanie rąbanki muzycznej
                  i pozornie fajnych, pozornie luzackich mono- czy dialogów jakichś nieopierzonych
                  inteligencików, którzy za dobry szmal gotowi są powiedzieć wszystko i mieć
                  najbardziej pasujące w danej chwili poglądy?
                  Wspominasz o technice,tu masz rację, tylko co jest ważniejsze -
                  treść czy forma?
                  A jeśli chodzi o ew. rozłam w Kościele, no to nie widzę problemu. Niech się
                  dzieje, co dziać się musi czy powinno.Tu nasuwa się syndrom nosa i tabakiery,
                  czyli co jest dla kogo, kto jest dla czego...
                  Infantylne, spontaniczne, proste - takiego chcą ludzie. Co komu szkodzi, że
                  zadzwoni jakaś babcia czy dziadek i opowie , że miał zły sen i chciałby się
                  pomodlić, czy porozmawiać o swoim zdrowiu czy rodzinnych sprawach?
                  Czemu to WAM tak przeszkadza??? Właściwie jak słyszę większość osób
                  krytykujących nawet go (radia) nie słucha. Tylko jak małe dzieci daje się
                  podpuszczać różnym liberalnym mediom. I kto tu jest bardziej naiwny, moherowa
                  babcia czy........
                  • helenka17 Upps... 15.04.06, 20:03
                    Nasze rozumienia raczej się minęły - i to z dużą prędkością.

                    "Helenko, to może jest tak, że ludzie, i ci prości i ci bardziej skomplikowani
                    > potrzebują takiego czy podobnego radia do RM. Jak sądzisz, czy cała Polska
                    > składa się li tylko z nastolatków nastawionych na słuchanie rąbanki muzycznej
                    > i pozornie fajnych, pozornie luzackich mono- czy dialogów jakichś nieopierzonyc
                    > h
                    > inteligencików, którzy za dobry szmal gotowi są powiedzieć wszystko i mieć
                    > najbardziej pasujące w danej chwili poglądy?
                    > Wspominasz o technice,tu masz rację, tylko co jest ważniejsze -
                    > treść czy forma?"

                    Co do radia. Radio, którego nieco złośliwy, ale jakże celny obraz przedstawiłaś
                    nie jest moim ideałem. Ponieważ moim ideałem nie jest radio, które wygrywa
                    wyścig słuchalności. Radio najliczniej słuchane nie jest, a już z pewnością być
                    nie musi - dobrym radiem. Dobre radio to jest np BBC, w rozmaitych swoich
                    odmianach. A przecież tam czas także płynie i mody się zmieniają, i rózne są
                    grupy wiekowe, i tak dalsze.
                    Zatem piszę o tym, że RM jest radiem niedobrym, a nie o tym, że kierunkiem jego
                    aspiracji ma być rozpanoszony glajchszalt. O nie-nie. Radio Maryja przy
                    środkach jakimi dysponuje i możliwościach legalnych i nielegalnych (plus
                    dyskretne umowy z co niektórymi proboszczami, łamiące nachalnie umowy o
                    zarezerwowanych częstotliwościach), może robić dobre radio. A nie robi.
                    Robi radio złe. Nie piszę tu o treściach przekazywanych, bo o tym pisałam w
                    innym miejscu. Piszę o radiu, jako rozwijającym się wynalazku Marconiego.
                    Np wspomniane przez kogoś Radio Mariackie - szczególnie w swych początkach, było
                    radiem o niebo lepszym i ze znacznymi szansami na rozwój w dobrym kierunku. Tak
                    się jednak nie stało.
                    Co jest ważniejsze, treść, czy forma - pytasz? Lekceważenie formy w radiu
                    świadczy niestety o lekceważącym stosunku do prezentowanych treści. A także do
                    słuchaczy.
                    Jeśli nie widzisz problemu w tym, że być może nadchodzi rozłam w kościele, to
                    zastanów się przez chwilę, że oto nie napisałaś ani słowa ws mojego pytania o
                    papieskie pismo. Przez nieuwagę? Bo to już po raz trzeci.
                    Halo, Kiko!! - Ojciec Rydzyk dyrektor lekcewazy autorytet Ojca Świętego -
                    prawda, czy fałsz?
                    Be zwątpienia tabakiera dla nosa. Po to w Kościele panuje zasada decyzji
                    hierarchicznej, by O. Dyr. wziął ogon pod siebie, zamnkął pysk i wreszczie sobie
                    usiadł. Wielebny Jankowski prałat dał mu dobry przykład. Naskarzył się na
                    Gocłowskiego do Watykanu. No ślicznie. I dostał godziwą odpowiedź.No i - zniknął.
                    Dalej:
                    "Infantylne, spontaniczne, proste - takiego chcą ludzie. Co komu szkodzi, że
                    > zadzwoni jakaś babcia czy dziadek i opowie , że miał zły sen i chciałby się
                    > pomodlić, czy porozmawiać o swoim zdrowiu czy rodzinnych sprawach?
                    > Czemu to WAM tak przeszkadza???"

                    Wykorzystywanie radia, i to pod egidą kościoła, to nie jest karmienie dzieci
                    cukierkami. Co to znaczy,że ludzie czegoś chcą? Czy jeżeli licealiści chcą
                    "maryśki" to mam im ją dawać, bo tego chcą? Jeśli mój pies drapie mnie pazurami
                    bo chce kiełbasy, któą jem, to mam go karmić, aż pęknie, bo tego chce? Jeśli
                    Gazeta Krakowska urządza otwarty plebiscyt na najpiękniejszą nową budowlę w
                    Krakowie i wygrywa M1 (autentyk!), to się z tym godzisz? Jesli do NSDAP należało
                    10% Niemców, to znaczy, że ruch był godny poparcia, bo je miał?
                    Racji nie ustala się przez głosowanie. Vide matematyka.

                    Ponadto nie przeszkadza mi to, że dzwoni dziadek czy babcia - i jako osoba
                    inteligentna doskonale wiesz , że to nie TO mi przeszkadza. Przeszkadza mi
                    instrumentalne ogłupianie prostych ludzi w celu pozyskiwania od nich środków,
                    pod egidą religii katolickiej.
                    To ogłupianie przeszkadza mi oczywiście także i z innych powodów. Bo w tym samym
                    czasie ja wykonuję ciężką pracę skierowaną w stronę przeciwną. Bardzo mi zależy,
                    by Polacy nie byli durniami, (co było marzeniem sowietów i Niemców, którzy
                    wytrzebili nam warstwy opiniotwórcze), nie dawali sięwodzićza nos przez
                    zręcznych graczy, nie byli narażani na rozterki związane z tym, co im dale od
                    wieków wiele oparcia, a mianowicie z religią. To właśnie religia w dużej mierze
                    przyczyniła się do zachowania w nas potrzeby niepodległości, i to własnie ona
                    oraz jej przedstawiciele(vide zamach na Ojca Świętego) była celem szczególnej
                    nienawiści naszych wrogów.
                    Teraz nasi wrogowie, widząc, że rozłam w polskiej religijności właściwie się
                    udał, pokładają się ze smiechu - i mają swój wielki dzień. Nie zamierzam dawać
                    im satysfakcji.
                    A to czy Rydzyk bierze w tej grze udział świadomie - czy nieświadomie - rozsądzi
                    historia. Ale pamiętaj, że otoczenie obecnego papieża to nie są Polacy. I
                    niespodzianka dla Rydzyka jest wg mnie bliżej niż dalej.
                    Rozróby, które urządza już się przejadły.

                    Pytasz dlaczego NAM coś przeszkadza. To, że ktoś nie słucha radia
                    takiego-to-a-takiego nie oznacza przecież, czy to radio jest dobre czy złe.
                    Eter w Polsce nie jest wyłączną własnością Rydzyka, otrzymał on koncesję
                    ograniczoną przez polskie prawo. Polska to jest wolny kraj, który sam swoje
                    prawa stanowi, i jeśli ktoś pracuje w Polsce, to ma tych praw przestrzegać.
                    Koniec. Kropka. To chyba jasne.
                    On tych praw nie przestrzegas i lekceważąco sięo nich wypowiada. Nie życzę
                    sobie, by ktoś lekceważąco wypowiadał się o prawach mojego kraju.

                    Jestem jużdużą Helenką i z pewnościązrozumiesz, że nie daję siępodpuszczać
                    "różnym liberalnym mediom", ale poziom niedookreślenia tej obelgi jest dośc znaczny.
                    Media z natury swojej są liberalne. Chyba że doprecyzowanioa wymaga określenie
                    "liberalne": czy mamy sie cofnąć do Milla, czy wystarczy do Sobolewskich? A może
                    określenie "liberalne" ma się tępemu odbiorcy kojarzyć z liberalizmem w polskiej
                    polityce? I nie należy go namwaiać, bo dociekał, co właściwie autor napaści miał
                    na myśli?
                    Objaśnij mnie proszę Kiko: co TY uważasz za liberalne media. Proszęo zestaw cech
                    pasujących do tych mediów (każda cecha pasuje do każdego z mediów nazwanych
                    liberalnymi), a nie o przykłady.
                    No i oczywiście na pewnym poziomie odpowiedzialności moherowa babcia nie jest
                    dla mnie stroną w sprawie, tylko przedmiotem troski. Bo ktoś się tu kimś
                    posługuje. Ale oczywiście odpowiedzialności za to nie bierze.
                    Wyobraź Ty sobie taką scenkę - hipotetyczną - do której dochodzi w wolnym kraju
                    o uporządkowanym prawie, dajmy na to w Wielkiej Brytanii: TVN filmuje w miejscu
                    publicznym pielgrzymów Rodziny Radia Maryja w Częstochowie. Jeden z krewkich
                    panów rzuca się na kamerzystę, uszkadza mu sprzęt (20.000EUR)i obrzuca ekipę
                    obelgami. Widziała tę scenę cała Polska. Ale czasowo jesteśmy w Wielkiej
                    Brytanii. Ochroniarze ekipy łamią krewkiemu panu rączki , a może i nóżki,
                    zatrzymuje go policja, a następnie przeznacza on amjatek swojego życia na
                    wygrzebanie się z procesu o napaść na ekipę TVN i uszkodzenie sprzętu.
                    Kilkanaście starszych, skromnych i niezbyt majętnych pań, które ze swoimi
                    parasolkami rzucają się na pomoc krewkiemu panu, odpowiada w sądzie za napaść z
                    pomocą narzędzia (a jakże - parasolka)na ekipę, uszkodzenie sprzętu, obrazę itd,
                    itd.
                    Czy ten, kto instrumentalnie podpuszcza codziennie krewkiego pana (i panie)do
                    takich akcji poczuje się za to odpowiedzialny?
                    • Gość: kiko Re: Upps, czyli o odwracaniu kota ogonem... IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 21:16
                      I tak możemy przekonywać się w nieskończoność...
                      I co z gnozą?
                      • helenka17 A zatem, jeśli JA nie widzę, 15.04.06, 22:00
                        to znaczy, że nie ma?
                        1. Co z ostrzeżeniem ze strony Ojca Świętego?
                        2. Co z jakością radia?

                        "...Cieszyłby się z odpowiedzi."
                        A. Fredro

                        PS: gnoza rozbuduje naszą wymianę w nieskończoność i ponadto nie widzę związku.
                        No i gnoza ani manicheizm mnie nie pociągają.
                        • Gość: kiko Re: A zatem, jeśli JA nie widzę, IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 22:10
                          Odpowiem tak:
                          1. autorytety bywają względne.
                          2. Kwestia jakośći - co kto lubi , no i ten aspekt,że jakość się stale
                          doskonali ( w myśl zasady - nie od razu Kraków zbudowano).
                          3. Czemu akurat Fredro?
                          A poza tym, czyż ideały chrześcijańskie nie biorą się z nienawiści?
                          • Gość: kiko Re: A zatem, jeśli JA nie widzę, IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 22:23
                            A rozumiem , cytat... z Zemsty?
                            • helenka17 Oj - tam zaraz z ZEMSTY 16.04.06, 00:08
                              . To jest cytat z niewinnych umizgów Cześnika do Podstoliny
                            • helenka17 Pozwalam sobie przypomnieć 16.04.06, 00:14
                              , że wątek o mniemanej napaści antyreligijnej lemura na 123 nadal pozostaje bez
                              odpowiedzi.
                              • Gość: kiko Re: Pozwalam sobie przypomnieć IP: *.net.autocom.pl 16.04.06, 00:58
                                Ten wątek gdzieś się zagubił....
                                • helenka17 Zagubił się TU 16.04.06, 14:30
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=40245724&a=40252452
                                  tyle, że z Laureno zrobiłam lemura. Bez złej woli.

                                  Oczekuję odpowiedzi

                                  H.
                          • helenka17 Re: A zatem, jeśli JA nie widzę, 16.04.06, 00:07
                            Witam.
                            No to pkt 1. mamy z grubsza załatwiony, choć przyznam, że to nie jest odpowiedź
                            na moje pytanie postawione wprost. Sentencja "autorytety bywają względne" wydaje
                            się nieco ..hm - relatywistyczna? Co oznacza,że dopuszczasz nieudzielanie
                            odpowiedzi na pytania postawione wprost - natomiast domagasz sięodpowiedzi na
                            takie pytania. Pozwolę sobie to zapamiętać, bo może się nam jeszcze przydać.
                            Krytyka autorytetu Ojca Świętego - w obronie Radia Maryja - to oryginalny
                            pomysł, i pewne novum w polskich tradycjach. To zasadniczo kończy nasze rozmowy
                            o katolickości tego radia. Ale jeśli tak z nienacka Rydzyk zostanie
                            ekskomunikowany, to się pewnie zdziwi.
                            2. Pkt 2, no cóz - wolałabym rozmawiać o radiu, a nie o efemerydach. Dobre radio
                            - jak dobry most: dyskusje estetyczne są, i owszem wskazane. Ale bez konstrukcji
                            most nie działa. Nie mowa tu o jakości, ale o tym, czy coś jest, czy nie jest
                            radiem/mostem. A skoro nie od razu Kraków - to znaczy, że ja mogę krytykować i
                            to bez litości. Bo eksperymenty na żywym organizmie mnie nie cieszą, a zrobienie
                            radia na poziomie zajmuje mniej czasu, niż zbudowanie Krakowa. Do tego pozostaje
                            nieporuszony aspekt instrumentalnego traktowania chrześcijaństwa.
                            3. dlaczego Fredro? Bo cytat o oczekiwaniu odpowiedzi (Podstolina do
                            Cześnika)pasował mi do zmotywowania Cię do odzewu.

                            Podług mojej zawodnej pamięci ideały chrześcijańskie nie biorą się z nienawiści
                            ale z przyrodzonego - wg chrześcijan - dobra natury ludzkiej, i ze stałego
                            potencjału do świętości. Np przykazania miło9ścinic nie wspominają o ew, antidotum.
                          • helenka17 Co tam słychać? 16.04.06, 14:31
                            • Gość: k. Re: Co tam słychać? IP: *.net.autocom.pl 16.04.06, 14:35
                              Nie mam apetytu na obiad....
                              :(
                              • Gość: k. Re: Co tam słychać? IP: *.net.autocom.pl 16.04.06, 14:37
                                a Ty?
                                • helenka17 Ja też 16.04.06, 18:41
                                  orum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=40245724&a=40252452

                                  A co tam słychać w przedmiotowej sprawie?
        • Gość: Farenheit Re: Postkomuchy wychądzą "z nerwów"... IP: 193.59.172.* 19.04.06, 13:09
          A normalni traktują RM jako jeden z koniecznych elementów demokracji.
          A ten wrzask to podszyty hipokryzją żal, że zaprojektowana przez Michnika i
          Turowicza jednomyślniśc mediów się nie udała!
          Choc przez 15 lat było tak jednoglosowo...
          • Gość: kiko Re: Postkomuchy wychądzą "z nerwów"... IP: *.net.autocom.pl 19.04.06, 13:18
            Fakt, zadziwiająca jest ta zajadłość, która zresztą głównie powiększa
            grono radiosłuchaczy i zwolenników RM.
            I to jest ta tzw. ironia losu.....
    • Gość: alex Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 10:23
      Wolna Europa wyolbrzymiała "zasługi" Kuronia a minimalizowała Kaczynskiego
      obaj członkowie KOR,
      Radio Maryja jest obiektywne, jednakowo wszystkich traktuje i m.in. stąd ta
      wrogość
      • Gość: H56 Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.06, 10:45
        kiko, Ty chyba nie myślisz ,ze ja regularnie słucham RM ? kilka razy z
        ciekawości słuchałem jak jest naprawdę, niestety to radio nienawiści.
        Dopóki szefował będzie tam Rydzyk, nic się nie zmieni.
        • Gość: ter. Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 10:55
          należysz do tych którzy mówili o ksiedzu Jerzym Popiełuszko ze głosi słowa
          nienawiści
          Radio Maryja głosi te same słowa miłosci,przebaczenia,słowa Chrystusa.
          Dla kazdego szatana to muszą być słowa nienawisci bo mijają sie z jego celem.
          • mrug Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja 15.04.06, 11:20
            Gość portalu: ter. napisał(a):

            > Radio Maryja głosi te same słowa miłosci,przebaczenia,słowa Chrystusa.
            > Dla kazdego szatana to muszą być słowa nienawisci bo mijają sie z jego celem.

            Jak o tych Judajczykach, za których to prawie kalał się (prawie robi wielką
            różnicę) sam ojciec Smardz?
            • Gość: Hela Kalał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 11:23
              od niepokalanego poczęcia?
              I kalania własnego gniazda?

              Czy też może kajał?

              Prawie to samo.
              "Prawie" robi wielką róznicę.
              • mrug Re: Kalał? 15.04.06, 11:30
                Oczywiście "kajał".
                Aczkolwiek, to kalanie własnego gniazda by mogło być, bo już niepokalane
                poczęcie nie za bardzo. Chociaż, może się jeszcze czegoś dowiemy...

                Prosiłbym jednak o nieporównywanie mnie do Ojca D., nawet w kategoriach
                lapsusów słownych. Byłby to zbytek szczęścia...
                • helenka17 Re: Kalał? 15.04.06, 11:36
                  (c: Nie doliczamy żadnych dodatkowych opłat z tego tytułu (c:
          • Gość: H56 Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.comnet.krakow.pl 15.04.06, 11:28
            do nikogo nie należę i nie należałem. Głupie komuchy z Popiełuszki zrobiły
            męczennika. Radio Maryja, to odpowiednik radia Tirana, he,he
      • mrug Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja 15.04.06, 11:21
        Gość portalu: alex napisał(a):

        > Wolna Europa wyolbrzymiała "zasługi" Kuronia a minimalizowała Kaczynskiego
        > obaj członkowie KOR,

        Układ, panie...UKŁAD!!!
        • Gość: k. Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.net.autocom.pl 15.04.06, 17:15
          Słuchajcie Radia Maryja!
          • mrug Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja 15.04.06, 17:29
            Gość portalu: k. napisał(a):

            > Słuchajcie Radia Maryja!

            A jak nie to w papę?
            • Gość: juz Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 18:45
              jeśli chcesz ?
              • mrug Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja 15.04.06, 22:48
                Gość portalu: juz napisał(a):

                > jeśli chcesz ?

                No nie może być!
                Sam wicepremier Andrzej Lepper pisze na Krakforum!
    • Gość: m. Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 20:21
      helenka, nie myślałem że z tobą aż ta źle, mniej GW i TVN to mniej
      problemów,wiecej czasu dla siebie o ile dobrze sie rozumiemy,
      a o rozłam Koscioła troskę pozostaw Kościołowi,hey
      • Gość: lol Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 12:54
        radio Wolna Europa zamierza wznowić nadawanie po polsku,
    • Gość: eeeee Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.wolfson.cam.ac.uk 16.04.06, 13:02
      Gość portalu: waldek napisał(a):

      > od dzis bede słuchał regularnie Radia Maryja w necie
      > sadząc po atakach na to radio które przypominaja mi ataki na radio
      > Wolna Europa,ci sami ludzie atakują a wieęc Radio musi mówić prawdę podobnie
      > jak kiedys Wolna Europa, dzieki za pomoc w odkryciu tego Radia, gdyby nie
      > ataki pewnie bym sie nie dowiedział, cześć,


      a moze Radio Erewań?


    • Gość: tyt czy to jest na tema podany w wątku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 14:40
      kraj z takim społeczeństem nie moze dobrze funkcjonować pod żadnym rządem
      najprostsze rzeczy i nie mozna sie dostosowac, ech cieniasy,
      • olek60 Re: Skad jest nadawane RM? 18.04.06, 05:48
        Bo ja słyszałem że rozgłośnia nie mieści się na terenie Polski...

        Ponoć rozgłośnia jest na terytorium rosyjskim...

        Coś chyba jest więc w tej analogii do Wolnej Europy -


        • Gość: :( Re: Skad jest nadawane RM? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 12:47
          Rozgłośnia jest w Polsce, ale nadajniki do przekazu satelitarnego owszem, w Rosji :P
    • Gość: rem. Re: kiedyś radio Wolna Europa, dziś Radio Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 20:35
      nowaonline.strefa.pl/50_Darski_J_2.htm
      to wiele wyjaśnia czym jest forum
      • peteen czyli jesteś ubekiem? 18.04.06, 20:39
        aaa, to dlatego się nie logujesz
        fakt, wszystko juz jasne...
        a który departament?
    • Gość: Wielicki Re: Ubekistan boi się IP: 193.59.172.* 19.04.06, 15:44
      odmiennych punktów widzenia,
      innych perspektyw ogladu rzeczywistości.
      I to jest poniekąd zrozumiałe: przeciez przy okrągłym stole zadekretowano, że
      media będa należały do Michnika i jego grupu.
      O żadnym Radiu maryja mowy nie było - zatem jest nielegalne
      • Gość: Bistr Re: Ubekistan boi się IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.04.06, 20:47
        Właśnie, stąd ten wrzask!
        • atosatos1 Re: Michnik działa na radiomaryjców 19.04.06, 21:58
          jak płachta na byka. Przecież blizniego trzeba miłować, a tu w radiu ocean
          nienawiści.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja