Czemu nie lubicie warszawiaków?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 00:57
Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. No dalej krakusi dajcie upust
swojej nienawiści!
    • Gość: PROKOCIM Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.client.attbi.com 21.12.02, 01:00
      Gość portalu: Sebastian_wawa napisał(a):

      > Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. No dalej krakusi dajcie upust
      > swojej nienawiści!

      daje, hehe
      • prokocim1 Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 21.12.02, 04:49
        Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

        > Gość portalu: Sebastian_wawa napisał(a):
        >
        > > Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. No dalej krakusi dajcie upust
        > > swojej nienawiści!
        >
        > daje, hehe


        to nie ja
    • Gość: Wacek Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 07:42
      Wesołych Świąt!!!to jest mój upust nienawiści.

      PS.Warszawiaku zbieraj się juz, żebyś na Wigilię do domciu zdązył.
      • Gość: OLO I Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 21.12.02, 09:35
        Uuuuupuszczam swoja nienawiśc!! I co dalej???
        • forward Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 21.12.02, 11:11
          Nie wszystkich, tylko niektórych, szczególnie pisarzy z forum Praca w Warszawie.






          Forward
          • Gość: ems02 Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: 212.160.235.* 21.12.02, 13:44
            hehe, Krakowiacy to frajerzy. ;) Zakompleksione ludki :)

            pozdrawiam z mojego miasta
            • Gość: OLO I Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 21.12.02, 13:55
              A ile karpi zje wasza rodzina podczas świat??
    • Gość: OM Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 16:34
    • Gość: Oms Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 16:35
      Bo wolymy warsiawianky.
    • Gość: SEVEN Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 17:03
      nie lubie warszawiakow, ktorzy maja kompleks w zwiazku z
      wyimaginowana nienawiscia krakusow do nich wlasnie.
      zarejestrowal? no to wedruj ze swoim pytaniem na inne
      forum.
    • Gość: Andrzej Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.02, 21:34
      Gość portalu: Sebastian_wawa napisał(a):

      > Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. No dalej krakusi dajcie upust
      > swojej nienawiści!

      Ja na przykład bardzo lubię. Znam dość dobrze dwóch Warszawiaków i obaj są
      ludzmi baaardzo na poziomie.
      Znam też całe mnóstwo ludzi, którzy owszem mieszkają w Warszawie ale w
      pierwszym lub drugim pokoleniu. O tych trudno powiedzieć coś pozytywnego.
      Przede wszystkim są słusznie zakompleksieni a swoje kompleksy próbują
      zakrzyczeć. Tak jak ty.

      Andrzej

    • marceliszpak Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 22.12.02, 00:22
      hmmmm, jak to jest , srednio dwa razy na miesciac pojawia sie tutaj na
      krakowskim forum jakis warszawiak i pyta czemu ich nie lubimy. mysle ze to
      jest jakis spisek, na 100 procent stoi za tym obrzydliwa unie europejska ktora
      chce sklocic wewnetrznie polakow
    • Gość: Bastek Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: localhost:* / 10.62.16.* 22.12.02, 01:06
      Nienawwiści??? Ludzie nie tylko z Krakowa ale z całej południowej Polski maja
      kulturę w przeciwieństwie dla ludzi z "stolicy". Najlepszy dowód to wypowiedź
      kogoś o nicku dt.o (z datą 17-12-2002 02:48) z postu o metrze w warszawie
      przeczytajcie se jak o ni mówią o wieśniackim i zaściankowym Krakowie i jego
      mieszkańcach burakach.. To pokazuje kto tak naprawdę jest pełny nienawiści.
    • phyllis_dietrichson Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 22.12.02, 13:45
      Ja wiem,czy my Was nie lubimy ? Jesteście dość zabawni, z tym swoim
      przekonaniem o Warszawie jako centrum wszechświata ( mylnym, dodam dla
      porządku :) ) . Z rzeczy mniej zabawnych - nie spotkałam jeszcze
      miłego,kulturalnego i skromnego Warszawiaka -może miałam pecha,ale jednak ...
      Nie można Wam jednak nie współczuć,skoro mieszkacie w najszkaradniejszym
      mieście ,jakie widziałam. Zapraszamy do Krakowa !
      Pozdrawiam.
      • Gość: Carrot Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.idea.pl 22.12.02, 16:45
        Spojrzenie człowieka z boku (nie jestem rdzennym Krakusem):

        Krakusi rzeczywiście nie lubią Warszawiaków. Zdaje się, że mamy tu do czynienia
        z jakimś ledwie wyczuwalnym kompleksem wobec stolicy. Nawet na tym forum często
        można usłyszeć (przeczytać), że Kraków to miasto, a Warszawa to wieś. W
        Krakowie są budynki, w Warszawie - lepianki, itd.

        Oczywiście, Warszawa nie może nic zrobić, aby w oczach tychże malkontentów
        zasłużyć na miano "miasta" - po prostu Wawa z definicji nie dorównuje i nigdy
        nie dorówna Miastu Królewskiemu.

        Czytając wypowiedzi tychże kolegów, często można dojść do wniosku, że nawet na
        oczy nie widzieli tej "wsi", którą tak z błotem mieszają. Patrz - posty
        mówiące, że wystarczy tramwaj, aby rozładować warszawskie problemy
        komunikacyjne, i temu podobne bzdurki.

        W jednym Krakusi mają rację - rzeczywiście to miasto stanowi kwintesencję
        polskości. Z wszystkimi zaletami, jak piękna zabytkowa architektura, szacunek
        dla tradycji, ale niestety i z wadami. Główna wada to właśnie te nasze polskie
        kompleksy i ten polski sposób radzenia sobie z nimi - obrzućmy wszystkich
        gównem, to nareszcie będziemy najbardziej pachnący w towarzystwie. Stąd
        obrzucanie gównem Bogu ducha winnej Warszawy.

        P.S. Nie jestem Warszawiakiem, wręcz przeciwnie - jestem mocno związany z
        Krakowem. Ale w Wawie czasem bywam i widzę, że bliżej jej do miana "miasta
        europejskiego" niż Krakowowi. Pozdrawiam i Warszawiaków i Krakusów, i życzę obu
        grupom bardziej krytycznego spojrzenia na własne podwórko.
        • Gość: rita Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 17:14
          nic podobnego, bardzo lubimy Warszawiaków i życzymy im Wesołych Świąt
          • bruno_watpliwy Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 22.12.02, 17:19
            Niewątpliwie lubimy ich tak samo jak poznaniaków i wrocławian.

            PS. Ale głupi ci rzymianie !
        • Gość: Zbigniew Carrot ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 19:06
          Gość portalu: Carrot napisał(a):

          > Krakusi rzeczywiście nie lubią Warszawiaków. Zdaje się, że mamy tu do
          czynienia
          >
          > z jakimś ledwie wyczuwalnym kompleksem wobec stolicy. Nawet na tym forum
          często
          >
          > można usłyszeć (przeczytać), że Kraków to miasto, a Warszawa to wieś. W
          > Krakowie są budynki, w Warszawie - lepianki, itd.

          Może jakieś przykłady co?

          > Oczywiście, Warszawa nie może nic zrobić, aby w oczach tychże malkontentów
          > zasłużyć na miano "miasta" - po prostu Wawa z definicji nie dorównuje i nigdy
          > nie dorówna Miastu Królewskiemu.
          >
          > Czytając wypowiedzi tychże kolegów, często można dojść do wniosku, że nawet
          na
          > oczy nie widzieli tej "wsi", którą tak z błotem mieszają. Patrz - posty
          > mówiące, że wystarczy tramwaj, aby rozładować warszawskie problemy
          > komunikacyjne, i temu podobne bzdurki.

          Jak ktoś pisze, że dobry układ tramwajowy może rozwiązać problemy Warszawy to
          wcale nie znaczy, że obrzuca Warszawiaków błotem!

          > W jednym Krakusi mają rację - rzeczywiście to miasto stanowi kwintesencję
          > polskości. Z wszystkimi zaletami, jak piękna zabytkowa architektura, szacunek
          > dla tradycji, ale niestety i z wadami. Główna wada to właśnie te nasze
          polskie
          > kompleksy i ten polski sposób radzenia sobie z nimi - obrzućmy wszystkich
          > gównem, to nareszcie będziemy najbardziej pachnący w towarzystwie. Stąd
          > obrzucanie gównem Bogu ducha winnej Warszawy.

          Nie wiem co Cię wzięło na to obrzucanie gównem, może dasz jakieś przykłady co?
          Na razie to widzę że to mieszkańcy Warszawy częściej rzucają błotem.

          >
          > P.S. Nie jestem Warszawiakiem, wręcz przeciwnie - jestem mocno związany z
          > Krakowem. Ale w Wawie czasem bywam i widzę, że bliżej jej do miana "miasta
          > europejskiego" niż Krakowowi. Pozdrawiam i Warszawiaków i Krakusów, i życzę
          obu
          >
          > grupom bardziej krytycznego spojrzenia na własne podwórko.


          A teraz mieszkasz w Katowicach czy jednak w Warszawie?

          Ps. Naprawdę miałem o Tobie lepsze zdanie!!!
          • Gość: Carrot Re: Carrot ! IP: *.idea.pl 22.12.02, 20:42
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            > Może jakieś przykłady co?

            Przykłady padają co raz na tym forum, poza tym mam sporo znajomych-Krakusów,
            słucham na okrągło tych peanów na temat wyższości Krakowa nad Warszawą (gwoli
            sprawiedliwości - Warszawiacy nie pozostają dłużni).

            > Jak ktoś pisze, że dobry układ tramwajowy może rozwiązać problemy Warszawy to
            > wcale nie znaczy, że obrzuca Warszawiaków błotem!

            Zgadza się, Zbigniewie, nie znaczy, ale jeżeli ta sama osoba w tym samym
            tekście pisze, co sądzi o Warszawie, a jednocześnie obnaża brak znajomości tego
            miasta, to już może o czymś świadczyć.

            > Nie wiem co Cię wzięło na to obrzucanie gównem, może dasz jakieś przykłady co?

            Przykłady pojawiają się co raz na niniejszym forum, a także w "realu" - patrz
            wyżej.

            > Na razie to widzę że to mieszkańcy Warszawy częściej rzucają błotem.

            Powiedzmy, że jest remis.

            > A teraz mieszkasz w Katowicach czy jednak w Warszawie?

            W Katowicach. Ale tęsknię za Krakowem nie do wytrzymania!

            > Ps. Naprawdę miałem o Tobie lepsze zdanie!!!

            Szczerość i obiektywne spojrzenie w dzisiejszych czasach nie zyskuje uznania w
            oczach rozmówców. Przykro mi :-)
            • Gość: Zbigniew Re: Carrot ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 20:54
              Gość portalu: Carrot napisał(a):

              > Przykłady padają co raz na tym forum,

              Tu się nie zgodzę:) Wystarczy poczytać te wątek.

              > poza tym mam sporo znajomych-Krakusów,
              > słucham na okrągło tych peanów na temat wyższości Krakowa nad Warszawą (gwoli
              > sprawiedliwości - Warszawiacy nie pozostają dłużni).

              To dziwni znajomi

              > W Katowicach. Ale tęsknię za Krakowem nie do wytrzymania!

              Masz blisko możesz codziennie dojeżdżać:)

              > Szczerość i obiektywne spojrzenie w dzisiejszych czasach nie zyskuje uznania
              w
              > oczach rozmówców. Przykro mi :-)

              Szczerość na pewno, ale czy obiektywizm?:)
              • Gość: Carrot Re: Carrot ! IP: *.idea.pl 22.12.02, 21:13
                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                > To dziwni znajomi
                Czy ja wiem? Jeszcze nie słyszałem Krakusa mówiącego: "Warszawa mi się podoba,
                całkiem fajne miasto, może ma jakieś wady, ale...". Częściej słychać opinie z
                góry zakładające wyższość Krakowa.

                > Masz blisko możesz codziennie dojeżdżać:)

                50 minut tam, 50 powrót, 20zł za autostradę, paliwo... muszę to przemyśleć. Ale
                spora część ludzi z mojego biura tak właśnie robi.

                > Szczerość na pewno, ale czy obiektywizm?:)

                Zdaje mi się, że jestem obiektywny - zresztą nie mam powodów nie być. Nie
                jestem Warszawiakiem, choć w stolicy bywałem kilka razy, nie jestem Krakusem,
                choć tutaj studiowałem. Mam kolegów i tu, i tam. I zauważyłem, że Warszawiacy,
                których znam, patrzą na Kraków tak, jak Krakusi na Tarnów - bez emocji. Ot,
                miasto. Natomiast większość (nie wszyscy) znanych mi Krakusów ma jakiś uraz na
                tle Wawy, którego do końca nie rozumiem.
                • Gość: Zbigniew Re: Carrot ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 21:41
                  Gość portalu: Carrot napisał(a):

                  > Czy ja wiem? Jeszcze nie słyszałem Krakusa mówiącego: "Warszawa mi się
                  podoba,
                  > całkiem fajne miasto, może ma jakieś wady, ale...". Częściej słychać opinie z
                  > góry zakładające wyższość Krakowa.

                  Ale chyba gównem nie rzucają:)
                  Ja to zawsze widzę w formie pewnego żartu my tu sikamy do Wisły a Wy tam w
                  Warszawie to pijecie:)

                  > 50 minut tam, 50 powrót, 20zł za autostradę, paliwo... muszę to przemyśleć.
                  Ale
                  >
                  > spora część ludzi z mojego biura tak właśnie robi.

                  Ooooooooo a sporo pracuje tam ludzi z Krakowa?
                  Może by o jakimś biznesie pomyśleć? (Poważnie mówię)


                  > Zdaje mi się, że jestem obiektywny - zresztą nie mam powodów nie być. Nie
                  > jestem Warszawiakiem, choć w stolicy bywałem kilka razy, nie jestem Krakusem,
                  > choć tutaj studiowałem. Mam kolegów i tu, i tam. I zauważyłem, że
                  Warszawiacy,
                  > których znam, patrzą na Kraków tak, jak Krakusi na Tarnów - bez emocji. Ot,
                  > miasto. Natomiast większość (nie wszyscy) znanych mi Krakusów ma jakiś uraz
                  na
                  > tle Wawy, którego do końca nie rozumiem.

                  Ja tam tego tak nie odczuwam, a czy Warszawiacy patrzą na nas bez emocji?
                  Wystarczy poczytać wątki zakładane przez mieszkańców stolicy na naszym forum
                  (na przykład ten na którym właśnie jesteśmy:)

                  A o Warszawie i Warszawiakach trochę wiem w końcu tam mieszkają moi teściowie:)

                  Przy okazji poczytaj sobie jak zmienia się stolica:(

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=4039993
                  • Gość: Carrot Re: Carrot ! IP: *.idea.pl 22.12.02, 22:01
                    > Ale chyba gównem nie rzucają:)
                    > Ja to zawsze widzę w formie pewnego żartu my tu sikamy do Wisły a Wy tam w
                    > Warszawie to pijecie:)

                    Hehe, dobre, tego nie słyszałem! Za to widziałem fajny obrazek: Syrenka z
                    brzuchem (w ciąży) i napis na cokole: "Tu byłem - Lajkonik".

                    > Ooooooooo a sporo pracuje tam ludzi z Krakowa?
                    > Może by o jakimś biznesie pomyśleć? (Poważnie mówię)

                    4.5/18 (cztery osoby z Krakowa, jedna buduje się pomiędzy Kr. a Kat. Ale jeżeli
                    ten biznes to wożenie ludzi, to nic z tego - wszyscy są służbowo
                    zmotoryzowani :-).

                    > Ja tam tego tak nie odczuwam, a czy Warszawiacy patrzą na nas bez emocji?
                    > Wystarczy poczytać wątki zakładane przez mieszkańców stolicy na naszym forum
                    > (na przykład ten na którym właśnie jesteśmy:)

                    Na forum krakowskie przychodzą tylko ci Wawiacy, którzy chcą siać zamęt.
                    Normalni tutaj nie zaglądają, bo i po co? A niektóre Krakusy, jak te owce,
                    reagują na te prowokacje dość agresywnie...

                    Podsumowując - pokój ludziom dobrej woli, tak Wawiakom, jak i Krakusom. A
                    wszelkiej maści malkontentów zapraszam do Katowic - TUTAJ JEST PRAWDZIWA
                    DZIURA! Każdy wyjazd, zarówno do Krakowa, jak i do Warszawy, przyjmuję z
                    jednakową radością (choć moja kieszeń preferuje Kraków - ostatnio w Wawie
                    zapłaciłem 30zł za kolację + 9zł za pifko...)
                    • Gość: Zbigniew Re: Carrot ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 08:57
                      Gość portalu: Carrot napisał(a):

                      > Hehe, dobre, tego nie słyszałem! Za to widziałem fajny obrazek: Syrenka z
                      > brzuchem (w ciąży) i napis na cokole: "Tu byłem - Lajkonik".

                      Czyli jednak żartobliwie:)

                      > ten biznes to wożenie ludzi, to nic z tego - wszyscy są służbowo
                      > zmotoryzowani :-).

                      No wiesz co myślałeś że wożę ludzi, też jestem służbowo zmotoryzowany. Myślałem
                      o biznesie związanym z Twoim pracodawcom o którym co nieco wiem:)

                      > ostatnio w Wawie
                      > zapłaciłem 30zł za kolację + 9zł za pifko...)

                      To niby dużo? No chyba, że jakiś bar:)
                  • Gość: Sebastian_wawa Re: Carrot ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 20:39


                    > Ja tam tego tak nie odczuwam, a czy Warszawiacy patrzą na nas bez emocji?
                    > Wystarczy poczytać wątki zakładane przez mieszkańców stolicy na naszym forum
                    > (na przykład ten na którym właśnie jesteśmy:)

                    No cóż mój drogi zakładając ten wątek nie kierowałem się raczej emocjami a
                    czystą ciekawością. Z wielką uwagą czytam wszystkie te wypowiedzi, uśmiechając
                    się pod nosem...

    • peteen Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 22.12.02, 17:33
      ja nie znam żadnego...
      za to paru z białej podlaskiej, którzy mieszkają w wawie już dobre pięć lat,
      paru z ursusa i radomia (ci zawsze jak sa za granicą mówią o sobie per: "my
      warszawiacy"), kilku dojeżdżającyych do pracy na pięć dni krakusów i
      gdańszczan, tudzież ogólnopolski zlot aktorów co-to-chcą-być-bliżej-żłoba...
      o politykach pisac nie będę, bo rzygnę...

      bardzo chciałbym spotkac prawdziwego warszawiaka...
      • krzychut Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 22.12.02, 19:47
        peteen napisał:
        > bardzo chciałbym spotkac prawdziwego warszawiaka...

        Ja też. Dla mnie ostatnim prawdziwym warszawiakiem był niedościgniony Stefan
        Wiechecki "Wiech".
      • Gość: Andrzej Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 23:00
        peteen napisał:

        > ja nie znam żadnego...
        > za to paru z białej podlaskiej, którzy mieszkają w wawie już dobre pięć lat,
        > paru z ursusa i radomia (ci zawsze jak sa za granicą mówią o sobie per: "my
        > warszawiacy"), kilku dojeżdżającyych do pracy na pięć dni krakusów i
        > gdańszczan, tudzież ogólnopolski zlot aktorów co-to-chcą-być-bliżej-żłoba...
        > o politykach pisac nie będę, bo rzygnę...
        >
        > bardzo chciałbym spotkac prawdziwego warszawiaka...

        Tak jak pisałem w innym miejscu - ja znam dwóch i to naprawdę na poziomie
        ludzie i bez kompleksów wobec Krakowa.
        Reszta- tak jak ci twoi znajomi, w tym rzeczywiście jeden Warszawiak z Radomia.

        Pozdrawiam

        Andrzej

        • Gość: OLO I Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 23.12.02, 00:07
          Jak to ujał mój kolega, mówiac swojej centrali w Wawie na odejściu: "Czuję dyskomfort psychiczny pracujac poza Galicja" i myślę, że o to chodzi.
      • Gość: Bastula Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 20:42

        > bardzo chciałbym spotkac prawdziwego warszawiaka...

        Jestem do usług, czym mogę służyć?
    • boldhead Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 23.12.02, 13:20
      Gość portalu: Sebastian_wawa napisał(a):

      > Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. No dalej krakusi dajcie upust
      > swojej nienawiści!

      Kolego kochany, masz w glowie jakies, jak to sie mowi, stereotypy.
      Poza tym odwieczna rywalizacja Krakowa i Warszawy nie opiera sie o uczucia
      nizsze typu nienawisc. To nie tak. A poza tym Krakusi pisze sie z duzej litery.
      I to jest to...
      • Gość: Sebastian_wawa Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 20:49


        > Kolego kochany, masz w glowie jakies, jak to sie mowi, stereotypy.
        > Poza tym odwieczna rywalizacja Krakowa i Warszawy nie opiera sie o uczucia
        > nizsze typu nienawisc. To nie tak. A poza tym Krakusi pisze sie z duzej
        litery.
        > I to jest to...

        No cóż mój drogi kolego przepraszam, że uraziłem cię pisząc "Krakus" przez
        małe "k", na przyszłość będę uważniej czytał swoje wypracowania. Wracając
        jednak do tematu, napisz proszę kochany kolego czym wobec tego jest rywalizacja
        obu miast, czym "jest to"?
        P.S.W języku polskim używamy literek: ą, ę, ż itd. itp. i to chyba, wobec
        twoich argumentów, także jest to...
        • mikolaj7 Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 23.12.02, 20:54
          nie badz wybiorczy 'warszawiaku' - odpowiadaja innym
        • Gość: peteen Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 21:04
          bastek z wawy,
          wesołych świąt i nie pieprz już, bo utrwalasz coś, co zanikło już dawno ( chyba
          że chcesz TO znów obudzić, ale po grzyba ? )...
          :c)
          • skks Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 23.12.02, 21:31
            a bo nie ma chłoptaś o czym pisać:((
            • Gość: Sebastian_wawa Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 13:24
              Moi drodzy Skks,Peteen, Mikolaju7 i inni. Troszkę kultury w ten święty czas. Ja
              tylko rozpocząłem ten wątek a reszta potoczyła się sama... Pozwolicie jednak że
              będę reagował na co głupsze wypowiedzi. Gorąco pozdrawiam. Wesołych Świąt!
              • Gość: Doktor_Hiszpan No pa. Baw się dobrze. Krakusy IP: centrum:* / *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 13:37
              • frustrat Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? 24.12.02, 13:37
                Gość portalu: Sebastian_wawa napisał(a):

                > Moi drodzy Skks,Peteen, Mikolaju7 i inni.

                a ja?!

                Troszkę kultury w ten święty czas. Ja
                >
                > tylko rozpocząłem ten wątek a reszta potoczyła się sama...

                hoho, sebastian_swietoszek - "dajcie upust swjej
                nienawisci" - tak to szlo na poczatku???

                Pozwolicie jednak że
                >
                > będę reagował na co głupsze wypowiedzi.

                tak samo jak i my zareagowlaismy na twoja ! warszawiaku
                od siedmiu bolesci!

                > Gorąco pozdrawiam. Wesołych Świąt!

                lol, przemowiles ludzkim glosem, myslalem, ze to dopiero za
                pare godzin..?
                • Gość: Sebastian_wawa Re: Czemu nie lubicie warszawiaków? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 23:58
                  Cóż a to wszystko jest tylko potwierdzeniem "stereotypów", o których ktoś
                  napisał kilka maili wcześniej. "Warszawiak od siedmiu boleści"?! A pomyśleć, że
                  naprawdę chciałem dowiedzieć się na czym polega problem stosunków krakowsko-
                  warszawskich. Liczyłem raczej na rzeczowe i konkretne wypowiedzi i może to jest
                  właśnie to (jak napisał ktoś wcześniej kogo pozdrawiam).
    • Gość: wawa_x Warszawiacy to ludność napływowa, niestety IP: *.tele2.pl 24.12.02, 14:40
      pamiętajcie o tym, że po wymordowaniu ludności Warszawy (czego Wam los
      szczęśliwie oszczędził) puste miasto zostało zaludnione przez wszelką hołotę.
      Nie rozumiem dlaczego złość na zachowania tych ludzi przenosicie na miasto,
      które w końcu jest też i WASZĄ stolicą.
      Lubię krakowskie forum, to obcowanie z lepszą społecznością niż forumowicze
      warszawscy. Nie polecam nawet tego sprawdzać!
      Pozdrowienia z W-wy, wesołych Świąt.
      • Gość: leeloo Re: Warszawiacy to ludność napływowa, niestety IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 02:09
        Studiuje w Krakowie lecz niedawno na weekend pojechalam do Warszawy( a jestem z
        Rzeszowa, to tak dla formalnosci;). Warszawa srednio mi sie podoba, lecz nie o
        tym chce tu napisac. Poznalam paru warszawiakow, i wszyscy byli bardzo
        sympatyczni, i mowiac skad jestem(Rz/Kr) nie spotkalam sie z zadna negatywna
        opinia, wrecz przeciwnie,warszawiacy sami mowili ze Krakow im sie podoba, ze
        woleliby tam mieszkac(a niektorzy wiedzieli nawet gdzie jest Rzeszow;))).Jeden
        warszawiak po minucie rozmowy z nami(bylam ze znajomymi) przez pol godziny
        wozil nas samochodem po miescie pokazujac nam gdzie znajduja sie fajne kluby.
        Moze ja trafilam na fajnych ludzi i to akurat byl przypadek, ale watpie... Za
        to moi koledzy krakowiacy na Warszawie nie pozostawiaja suchej nitki(aczkolwiek
        sa przesympatyczni:)
Pełna wersja