Gość: monty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.06, 12:27
Misteria Paschalia szczęśliwie wyparły festiwal Beethovenowski). Same gwiazdy
muzyki dawnej zamiast koreańskich czy chińskich filharmonii. Przepięknie.
Niestety w tym roku jakiś człowiek - wyjątkowo nieżyczliwy sztuce - wpadł na
pomysł aby wszystkie koncerty odbyły się w... Krakowskiej Filharmonii. Nie u
Franciszkanów, gdzie panują cudowne warunki akustyczne dla tego typu muzyki.
W Filharmonii. Wyobraźcie sobie, taki Pierre Hantai z klawesynem w
pozbawionym jakichkolwiek walorów akustycznych gmachu, a do tego kaszląca
mniej więcej co minutę "ludożerka". No i tramwaje przejeżdżające z
częstotliwością co 8-10 minut. Dzień wcześniej można było przeżyć nieco
mniejsze męki słuchając , wspaniałej zresztą, Europy Galante z pasją De Majo.
Notabene po tym koncercie można było zobaczyć jak wielka różnica dzieli
jeszcze Arte de Suonatori od ścisłej ekstraklasy, choc patrząc na rozwój
muzyczny i radość grania (oby nie ustąpiła miejsca rutynie) w przyszłości
może być coraz lepiej, czego oczywiście zespołowi z całego serca życzę. W
przyszłym roku mają się pojawić m.in. Le Poeme Harmonique i Il Giardino
Armonico. Mam nadzieję, że ktoś wyciągnie wnioski i wróci do Franciszkanów.
Będzie jak na koncercie Pietera Wispelweya w zeszłym roku. Magicznie.