Wonaywiad z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 07:10
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060422&id=po51.txt
    • republika-jednojajowa Re: Wonaywiad z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyński 22.04.06, 08:01
      Nie sądzę, żeby mój brat był człowiekiem szczególnie pazernym na władzę. I to
      samo dotyczy mnie, powiedział Lech Kaczyński
      • Gość: kiko Re: Wonaywiad z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyński IP: *.net.autocom.pl 22.04.06, 08:24
        No i tak właśnie jest!
      • Gość: Smok Podwarszawski Re: Wonaywiad z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 08:27
        Nie wierzę. Obserwuję i raczej jestem dobrym psychologiem. Jest pazerny na
        władzę, władzę dla samej władzy i nie znosi sprzeciwu. Mału dyktator ale nie ma
        szans. Polacy z tradycją liberum veto dyktatury nie wprowadzą co najwyżej
        demokratyczny bałagan
        • kaczkawrydzykach Re: Wonaywiad z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyński 22.04.06, 11:38
          Jarosław Kaczyński to geniusz, który stał za wygraną dwóch prezydentów i trzech
          premierów. Teraz będzie czwarty, którego nagle darzy zaufaniem i szacunkiem i
          vice versa.

          Andrzej Lepper o Kaczyńskich
          "10 lat po wybuchu skandalu związanego z FOZZ odezwał się człowiek, który sporo
          wiedział: Janusz Iwanowski-Pineiro. Publicznie ujawnił to, czego wielu się
          domyślało, czyli informacje o przekazywaniu pieniędzy z Funduszu partiom
          politycznym -w tym wypadku Porozumieniu Centrum i jego prominentnym politykom,
          braciom Jarosławowi i Lechowi Kaczyńskim oraz Adamowi Glapińskiemu.
          Wszyscy pamiętamy, co wówczas się stało. Sąd postanowił aresztować Pineira, a
          kierowana przez Lecha Kaczyńskiego prokuratura przez wiele miesięcy nie chciała
          nawet przesłuchać aresztanta, by sprawdzić prawdziwość jego zarzutów.
          (...)
          Bagsik i Gąsiorowski oficjalnie zeznali, że prawie 6 milionów przekazali spółce
          Telegraf, związanej z Porozumieniem Centrum braci Kaczyńskich. Mówili też o
          skierowaniu znacznych sum na prezydencką kampanię wyborczą Lecha Wałęsy, o co
          prosił ich Jarosław Kaczyński, obecnie jeden ze sprawiedliwych z Prawa i
          Sprawiedliwości."
          Andrzej Lepper


          Kaczyński o Lepperze i Samoobronie
          „Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport, z którego
          wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy Samoobrona.
          To formacja używana do osłony tyłów tego całego układu i ochrony tego
          nieporządku, który jest w kraju i jednocześnie korzystającą z tego
          nieporządku”.

          Jarosław Kaczyński
          "A jeżeli chodzi o te nieustanne ataki ze strony Samoobrony, to my się z tego
          cieszymy, bo wiemy, że dzięki temu rozgarnięci Polacy wiedzą, kto jest w Polsce
          uczciwy, a kto jest bandą jak wy" - m.in. tak mówił Jarosław Kaczyński o
          Andrzeju Lepperze

          Kaczyński:
          12 marca 2003. Radzę panu (zwraca się do Andrzeja Leppera) przestudiować
          historię ostatnich 13 lat i wtedy pan zobaczy, kto rzeczywiście walczył o
          polskie interesy. Pan walczył o swój majątek (poruszenie na sali).

          13 czerwca 2003. A jeżeli chodzi o te nieustanne ataki ze strony Samoobrony, to
          my się z tego cieszymy, bo wiemy, że dzięki temu rozgarnięci Polacy wiedzą, kto
          jest w Polsce uczciwy, a kto jest bandą jak wy.

          Ludwik Dorn
          22 maja 2002. Przedstawiciel klubu SLD, którego wystąpienie, zresztą po raz
          pierwszy w tym Sejmie, było adresowane nie do marszałka i Wysokiej Izby, tylko
          do pana przewodniczącego Leppera. Było to wystąpienie w trybie takiego
          odpalonego absztyfikanta, który tutaj się handryczy, że nie tylko narzeczona
          go... (oklaski) ...wywaliła za drzwi, ale jeszcze pierścionka zaręczynowego z
          brylantem nie chce mu oddać (oklaski).

          26 marca 2003. Wśród posłów opozycji podczas tego głosowania rodziło się
          przekonanie, że klub Samoobrony celowo nie pojawił się na sali po to, by SLD
          mógł te głosowania wygrać (oklaski). Rodziło się przekonanie, że jest to jakaś
          buntownicza wycieraczka rządu Leszka Millera.

          26 marca 2003. Przejdźmy teraz do kolejnej już, nie podpórki, ale jak mówiłem o
          tym rano, wycieraczki, czyli Samoobrony. Czy jest to wycieraczka, czy nie, to
          się okaże. Ja tylko przypominam, że posłowie Samoobrony podpisali wniosek o
          odwołanie pana ministra Pola, a na komisji infrastruktury ci sami posłowie
          głosowali przeciw temu wnioskowi. Więc jak to jest, panie przewodniczący
          Lepper? Albo panu nie wychodzi, albo jest pan nieudacznikiem i niedojdą, który
          nie panuje nad własnym klubem, albo zawarto tutaj swego rodzaju targ.

Pełna wersja