Gość: nico
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.04.06, 12:58
Bochnia to takie drugie Starachowice. Nie ma w niej urzędnika wyższego
szczebla, który nie byłby zaangażowany w tą sprawę. Większość z nich ma już
postawione zarzuty. Po za zainteresowaniem prokuratury pozostał jeszcze /jak
go określił redaktor Dziennika Polskiego/, szlachciura starosta. Ale to chyba
niebawem się zmieni. Na razie p. Starosta uciekł się do sprawdzonego schematu,
zaczął chorować. A tak przy okazji to facio jest Prezesem Związku Starostów
Polskich. No to macie panowie reprezentację. Ech...