Gość: H56
IP: *.comnet.krakow.pl
26.04.06, 08:22
samolotu lecącego nad Tychowem ma być widoczny okręg dębów - tak wymyślił
sobie europoseł Paweł Piskorski
kliknij
Skazani z Zakładu Karnego w Starym Bornem sadzą drzewa na ziemi kupionej przez
europosła Pawła Piskorskiego.
fot. Piotr Czapliński
15.04.2006
Były poseł, były prezydent Warszawy, jeden z rozdających karty w Platformie
Obywatelskiej, obecny eurodeputowany, 38-letni Paweł Piskorski, zainwestował z
rodziną co najmniej milion złotych w hektary pod Tychowem. Teraz 50 więźniów
sadzi tu drzewa.
Dowiedzieliśmy się, że europoseł za ziemie byłego PGR w Słoninie w powiecie
białogardzkim zapłacił starostwu ponad 750 tysięcy złotych. Ma tu ponad 150
hektarów. Co na nich zrobi, jeszcze nie wiadomo. Wiadomo za to, co zrobi z
ponad
140 hektarami, które kupił od Agencji Nieruchomości Rolnych. Zapłacił co
najmniej 500 tysięcy złotych. Te ziemie znajdują się w okolicach Krosinka,
również w gminie Tychowo. Od kilku dni pracują tu skazani z Zakładu Karnego w
Starym Bornem. Sadzą drzewa. - Mamy olchy, świerki, sosny - opowiadają nam
ludzie, których spotkaliśmy na miejscu. Ubrani są w szare kurtki,
zmarznięci. -
Tych sadzonek są tysiące. Tam posadzimy modrzewie - pokazuje nam pan Jan,
który
dogląda prac. - Ale w środku musimy posadzić okręg z dębów. Tak szef kazał.
Żeby
był ładny widok z samolotu. Po co sadzą drzewa aż na 140 hektarach? - Żeby
dostać później unijne dopłaty - odpowiada z politowaniem, że zadajemy takie
oczywiste pytanie.