Gość: karol Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:56 Rzeczywiscie. Brud,totalny balagan. Mieszkam w Krakowie przy trasie autobusu z lotniska do centrum, czesto slysze komentarze turystow zagranicznych o tym jak brudne jest to miasto (we are not coming back here). Ostatnio slyszalem, jak nobliwy pan komentowal frontowa elewacje AGH,pytajac, czy nie mozna tego umyc?. A mozna! Pieciu meksykanow jest w stanie to zrobic, za tanie pieniadze w ciagu 2 dni. W ostanim roku ilosc turystow odwiedzajacych miasto wzrosla kilkakrotnie, a tym samym dochody. Miasto jednak nie jest w stanie umyc budynkow wokol rynku. Kwiaciarki modla sie o deszcz,"bo choc troche zmyje bloto" Na litosc Boska, co robia kontaktorzy wynajeci do sprzatania, o 8 rano kosze na smieci sa pelne. Chyba trzeba bedzie wyslac zarzad miastana szkolenie do Bratyslawy lub Pragi. Co to bedzie,gdy doczekamy sie w koncu premiera z krakowa-utoniemy w brudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Dworzec w Katowicach to dopiero syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:58 Autor artykułu nie był w Katowicach, ja raz w tygodniu mam przesiadke w Katowicach jadac do Krakowa i wiecie co Kraków to cudny i czysty dworzec w porównaniu z Katowicami gdzie nie tylko jest syf, smrud, brud i w gebe mozna dostać, jadac do Krakowa teraz robie wszystko aby omijać Katowice, a Zawiercie to dopiero dworzec "europejski' wielu moich zagranicznych przyjaciół było w szoku jak zobaczyło zawiercie to nie mogli uwierzyc że Częstochowa nie ma międzynarodowych połączeń a takie zadupie ma!! więc co chcecie od Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dober Re: Dworzec w Katowicach to dopiero syf IP: *.netia.com.pl 01.05.06, 09:34 Zgadzam się!!! W Krakowie jestem może raz na dwa miesiące, niestety, aby do niego dojechać, muszę przeżyć przesiadkę w Katowicach. Na dziendobry witają mnie zawsze pełne kosze, śmieci na peronach, żule!! Uciekam do środka, a tam zaczepia mnie jakaś ćpunka i pyta czy czaszem drogi nie zgubiłem (!). Bród i brzydota ... A co do Krakowa, w sumie nie zauważyłem, żeby było tam bardziej brudno niż w innych większych miastach (Wro itp). Mnie się podoba, choć jeśli taki problem naprawdę jest, wypadałoby go rozwiązać. Kraków i tak wg mnie jest przepiękny ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze To miasto jest zacofane i fanatycznie katolickie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:11 Krakusy zamiast pracowac chlaja i modla sie ,ale taka ich natura:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabriel Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.04.06, 22:26 Artykul bardzo tendenyjny i wyolbrzymiony.Ile innych polskich dworcow widzial autor skoro tak "reklamuje" krakowski?Okolice dworca sa brudne to fakt,ale takie miasta jak Warszawa,czy Katowice wcele nie sa lepsze.Wiele lat podrozowalem i bardzo dobrze znam dworce w tych miastach.To jest problem wielu miast w Polsce nie tylko Krakowa.Umieszczanie takiego artykulu i pod takim tytulem swiadczy tylko o kompleksach lub wyjatkowej wrogosci do tego miasta autora Gazety "Wybiorczej" .Bo kto robi przed sezonem taka reklame jednemu z najpiekniejszych mist w Polsce.Szczegolnie dla ludzi ktorzy nie znaja tego miasta i nigdy wczesniej w nim nie byli.Co do tresci komentarzy nawet sie nie odnosze bo to po prostu żenada.Proponuje zeby wszyscy Ci szydercy piszacy te negatywy napisali jak wyglada sytuacja z czystoscia w ich rodzinnych miastach.Nie sztuka jest krytykowac!To Polacy potrafimy swietnie.I na koniec moze zdziwie wszystkich-nie jestem z Krakowa Pozdrawiam OBIEKTYWNYCH internautow. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was 01.05.06, 00:59 > Umieszczanie takiego artykulu i pod takim > tytulem swiadczy tylko o kompleksach lub wyjatkowej wrogosci do tego miasta > autora Gazety "Wybiorczej" .Bo kto robi przed sezonem taka reklame jednemu z > najpiekniejszych mist w Polsce. Pogięło cię? Mają nie pisać prawdy? Przecież krytykując najlepiej przysłużą się miastu - władze pod ogniem krytyki wezmą się za rozwiązanie problemu. Twój sposób rozumowania jest rodem z PRL - najlepsze wyjście to zakopanie śmieci pod dywan. N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evita Piękne miasto i... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.06, 22:33 Czy nie ma nikogo mądrego kto ten problem rozwiąże? Kraków,tak piękne i znane miasto w świecie,ma tak "zasyfiony"dworzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:36 Studenci AGH. Rozpoczynaja sie Juwenalia. Kupcie Pressure Washer i wymyjcie glowny budynek. Jesli to niemozliwe, to umyjcie rektora z dyrektorem adnistracyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
jurcio Bywam w Krakowie 30.04.06, 22:41 Jest faktycznie brudny, a wszyscy krakowianie narzekają, że Warszawa taka brzydka. Ale podjęty przez GW problem, to nie jedyne negatywne zjawisko w Krakowie. Prócz dresiarzy na Rynku, handlujących najprawdopodobniej narkotykami, musicie drodzy krakowianie poradzić sobie z pijanymi masami wulgarnych Angoli. Zachowują się, jak najgorsze bydło, chociaż narzekają na nasze złe zachowania w Londynie. jurcio.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka? Co to sie dzieje w Krakowie? IP: *.lns4-c12.dsl.pol.co.uk 01.05.06, 00:45 Serdecznie usmialam sie przy niektorych wypowiedziach, niestety glownie to sie plakac chce... Bylam w Krakowie 2lata temu i nie pamietam, zeby az tak zle miasto wygladalo!(jestem zakochana w Krakowie a milosc ponoc slepa jest!) Tresc artykulu i opinii do niego troche mnie przerazila. Od 10lat mieszkam za granica i zawsze z duma opowiadam o Krakowie, ze to najwspanialsze miasto swiata, wyjatkowe, z niepowtarzalna atmosfera etc.. W tym roku jade na urlop do Polski wraz z przyjaciolmi, ktorzy specjalnie i wylacznie przyjada do Krakowa, sa to Szwajcarzy i Japonka -chyba gorzej byc nie moze, mysle sobie teraz po tej niezachecajacej lekturze. Do tej pory glowna moja obawa byly publiczne toalety i babcie klozetowe udzielajace w nich papieru .. raczej ,hm, unikalne doswiadczenie. Zamierzalam dzielne bronic honoru Krakowa i Polski poprzez zachecanie moich znajomych do korzystania wylacznie z hotelowych lub restaurac. wygodek! A tu prosze caly ten balagan :-( mimo wszysko jestem optymistka i WIERZE, ze Krakow ciagle jest w stanie zauroczyc! bardzo prosze kochanych Krakowian o troche pozytywnych informacji, musza byc jakies czyste miejsca? PS. Wspaniale, ze tyle jest wrazliwych osob, podobnie myslacych i nie zapatrzonych wylacznie w swoj czubek nosa! szkoda tylko, ze tych wszystkich opinii z pewnoscia nie czyta NIKT ze smiecacych oraz wszelkich wladz odpowiedzialnych za czystosc .. Dobra wiadomosc jest taka, ze Krakow przetrwal niejedna kleske, przetrwa i te.., DOBRE MOCE czuwaja nad nim :-D W miedzy czasie jednak przydalaby sie jakas akcja Krakowian, jesli ten nieslawny prezydent miasta dowie sie np. z glownych wiadomosci TVP, ze Krakow jest strasznie brudny to moze i on sie zawstydzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Co to sie dzieje w Krakowie? IP: *.chello.pl 01.05.06, 02:10 pomimo tego syfu, co mi wiadomo, krakow potrafi zauroczyc, ale coraz trudniej jest przejsc obok tego brudu obojetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASD To ja jeszcze dodam.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:50 ... oszczane i osrane okolice dworca PKS (nowego). Jakiś kretyn zapomniał przy projektowaniu o czym takim jak kibel, z którego można korzystać w nocy (bo na noc ZAMYKAJĄ dworzec) i ludzie załatwiają gdzie się da. CO ZA WIOCHA !!!!! "MIASTO KULTURY" BUAHAHAHA - CHYBA ŚREDNIOWIECZNEJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eli Wstyd, wstyd!! oj , nie tylko okolice dworca IP: *.ok.ok.cox.net 01.05.06, 06:58 chodzilismy na Rynku do kawiarenki internetowej do ktorej przechodzi sie przez brame w podworze i tam to byl smrod moczu, pfe ! ale obrzydlistwo. Kiedys zawiezlismy gosci z kraju w gory i w dalekim od ludzkich osad miejscu byla toaleta - czysciutka, pachnaca z rolami zapasowymi papieru i mydla. I to dla nich byl szok - tam docierali sprzatacze i dbali o czystosc!! A w mej ojczyznie - wielki wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakauer Re: Wstyd, wstyd!! oj , nie tylko okolice dworca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 09:57 To pikus. Cale srodmiescie sika wieczorem na tyly magistratu przy ulicy Poselskiej. Robia to na ogol trojkami; nie zdarzylo mi sie przejsc tamtedy, zeby nie zobaczyc ekipy z zapalem regulujacej nadmiar wody w organizmie. Plama wilgoci siega juz pierwszego pietra. Mysle, ze ma to rowniez symboliczny wymiar wobec ludzi zasiadajacych za tymi murami.W tym czasie straz miejska pilnuje z zapalem frontu magistratu, gdzie nic sie nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebra Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 23:02 Są poprostu tacy, którzy się w chlewie i gnoju bardzo dobrze czują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: end Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 30.04.06, 23:07 Zawiozłem do Krakowa dwójkę turystów z Austrii, po kilkugodzinnym pobycie w grodzie Kraka turystka przepraszając za pytanie stwierdziła: widziałam dworce w różnych częściach Europy i świata, widziałam zaniedbane dworce m.in.w Turcji, ale czegoś takie jak w "Krakow" jeszcze nie widziałam........ no comments....... Ale nie martwcie się Krakusy, i tak mojej brudnej śmierdzącej Warszawki nie pobijecie, takiego smrodu jaki od zawsze panuje na Centralnym w Warszawce nie ma w żadnym innym kraju, takich wiekowych śmierdzących, lepiacych się do obuwia "okładzin" posadzki jak na Centralnym nie ma żadne inne miasto na świecie, tego specyficznego nieusuwalnego fetoru moczu i kloaki na wszystkich poziomach bez wyjątku nie ma żaden dworzec, NIE MA a my tu mamy bo tu stolyca he he he Ełuropa........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.06, 23:09 Mówicie o wstydzie przed gośćmi z zagranicy! Pewnie , że to wstyd! Ja miałam to nieszczęście, że kilka tygodni temu musiałam skorzystać z dworca o zgrozo około godziny 22 i jeszcze przez prawie pół godziny czekać na pociąg. Wszędzie smród i menele nomagający się przysłowiowej "złotówki" na ... wiadomo co. W końcu czują się jak u siebie nie płacąc za nic. A pasażerowie, którzy płacąciężkie pieniądze za bilety - przestraszeni i zdegustowani przesuwają starają się przeczekać horror pobytu na dworcu. Żadne to pocieszenie, że w Katowicach czy w Warszawie teżjest beznadziejnie. A przejazd koleją dla osoby, która nie załapuje się na żadne ulgi, bo niestety studia ma już za sobą, do tanich nie należy. Droga dojazdowa od A4 wprawdzie też standardem nie grzeszy, ale przynajmniej nie naraża na 'spotkania z menelami" , czego na dworcu PKP uniknąć się nie da, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rwt Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.centertel.pl 30.04.06, 23:23 Królewski Kraków. Wreszcie czar mocno przereklamowanej mieściny pada...(!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssss A przecie PL gospodarka jest w cudownym stanie??? IP: *.nyc.res.rr.com 30.04.06, 23:58 Gieldy rekordy, PKB rekordy, deflacja, i karaj miodem i mlekiem uslany!!! Ale jak widac, drog nie ma, szpitali nie ma, i niczego co pobliczne nie ma. Jest zrujnowane, zaprzedane przez skorumpowanych politykow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 00:31 Niestety, tak samo jest na innych dworcach, w Gdańsku i w Szczecinie, gdzie byłam ostatnio. Brud, brud,brud....... Odpowiedz Link Zgłoś
for.ma.46 Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was 01.05.06, 01:11 Niestety tak jest w Małopolsce.Bałagan! Zwrócili mi na to uwagę moi zagraniczni goście. Niech jest biednie,ale czysto!To już będzie sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reszta Polski I co na to krakusy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 01:12 A oni wszyscy tak "cijają", tacy są "ą" "ę" a brud mają u siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslauer Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.vs.shawcable.net 01.05.06, 01:27 No i teraz wiadomo dlaczego Krakow niedostanie EURO2012. No bo gdzie z takim syfem do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
galt dobry artykul 01.05.06, 03:37 jeden z niewielu w GW. Moje pytanie - kiedy w Polsce wprowadzi sie i bedzie egzekwowalo kare za szczanie w miejscach innych niz toaleta. Nawet w najgorszych dzielnicach USA czegos takiego nie ma. Tu jade samochodem i wiedze ludzi stojacych przy drodze i szczajacych w bialy dzien. I my mamy ambicje europejskia??? Toz to Wschod i to najbardziej zaszczany - bo w Mongoli tez tak sie nie robi. Ludzie maja troche respektu do samych siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kipasku Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was 01.05.06, 04:02 kiedyś, będac wraz z żoną (jako jedni goście) w restauracji hotelu “francuski”, zamówiliśmy kaczkę (chyba z jablkami), po pewnym czasie, dwóch wytwornych kelnerów podało nam wybraną potrawę, aby niespodzianka była większa, jednocześnie unieśli pokrywy odsłaniające nasze zamówienie, po tym akcie, poprosiłwm szefa sali i zapytałem:”po jaką cholerę ten cyrk”, grzecznie odpowiedział:”żeby było ciepłe”, wtedy wziąwszy do ręki w.w. kaczkę, zacząłem pstrykać kawałkami lodu, który pokrywał kaczkę (bez polityki!) od góry i do dołu, mówiąc: ”że tak sika eskimos” p.s. mam nadzieję, że to był ewelement, który już się nigdy nie powtórzył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaorac prl [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 01.05.06, 05:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was 01.05.06, 05:54 rok temu objechałem sobie rowerkiem miejsca oddalone około 1-2 km od centrum,porobiłem fotki,podesłałem do Straży Miejskiej,bez efektu,obecnie jak było,tak jest,a nawet gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek2 Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 01.05.06, 06:49 To nie tylko KRK jest brudny , prawie cala 4RP taka !! ( z nielicznymi wyjatkami) Syf i dziurawe drogi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ermik Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.gw.ip.pl 01.05.06, 08:30 Apeluję do wszystkicha aby nie przesadzali ze swoimi komentarzami. Autor artykułu chciał zwrócić na problem brudu w niektórych miejscach w Krakowie a robi się z tego ogólna nagonka na Kraków. Niestety sam dworzec nalezy do społki panstwowej PKP ktora ma gdzies sprzatanie i nie przeywiazuje do tego zadnej wagi. Jak np. mozna dopuscic aby golebie mieszkaly w srodku dworca! No i ci bezdomni w poczekalni. Skandal! Na ulicach nie jest brudno ale po piatkowo-sobotnich dyskotekach. Dodatkowy podatek na sprzatanie powinii placic sprzedawcy kebabow, pizzy czy hamburgerow bo najwiecej jest na ulicach resztek z tych potraw. I mieca wszyscy. ostatnio widzialem grupe Angoli ktorzy bekali, pierdzieli i smiecili na Szewskiej. Wiec chyba nie jest tak ze tylko krakowienie smieca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esteta Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: 80.54.108.* 01.05.06, 08:38 Tak ma juz pozostać do 29.05.2006. Nic nie zmieniać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Ta,to wszystko prawda,ale co z Centralnym? IP: *.popl.cable.ntl.com 01.05.06, 08:47 W Warszawie straszy juz tyle lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 08:50 Tam gdzie za coś odpowiada kilka osób, to naprawdę nikt nie odpowiada za nic. Zresztą Kraków nie jest tu wcale wyjątkiem. W Warszawie wcale nie jest lepiej. W większości miast dworce to tragedia i ruina. Ale kto inny od kas, kto inny od peronów, kto inny od tego, od tamtego, stanowiska prezesów mnożą się jak króliki tylko nikt już nie robi tego za co bierze niemałe nieraz pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś