Kubuś ma tylko jedną komorę serca, ale kocha

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 09:53
Nie potrafię tego pojąć.
    • Gość: uf........ że, porzuciła go własna matka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 09:54
      ?
      • Gość: luzakis Om mani peme hung Kubus :-D IP: *.bulldogdsl.com 07.05.06, 00:59
        i wszystkim ludziom Dobrej Woli
    • Gość: kasia Re: Kubuś ma tylko jedną komorę serca, ale kocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:41
      Jaki śliczny chłopczyk. Aż przykro. Mam nadzieję, że znajdzie się dla niego rodzina.
    • Gość: przemo Re: Kubuś ma tylko jedną komorę serca, ale kocha IP: *.chello.pl 06.05.06, 10:44
      Opisujecie matkę jak bezduszną złą kobiete. A za chwile będziecie biadoloili że
      kolkejne dziecko trafiło do śmietnika. Ta dziewczyna zachowała się tak jak
      apelują ośrodki adopcyjne - ZRZEKŁA się praw do dziecka a nie nie zostawiła pod
      płotem.
      Nie w porządku jesteście.
      • Gość: havi Re: Kubuś ma jedną komorę serca, ale kocha IP: 80.50.251.* 06.05.06, 12:13
        wiadomo że lepiej zrobiła zostawiając dziecko w szpitalu niż pod płotem, ale
        WCZUJ się w rolę Kubusia...
        Trzeba Edukować, jeszcze raz Edukować te młode imprezowe dziewczyny często nie
        wiedzące czym może się skończyć upojna noc. Radykalną zmianą rytmu życia!, A
        jeżeli temu nie podoła?, nie zaakceptuje tego i w dodatku rodzina?, A może sama
        nie chce?, NIE, NIE MOŻNA TAK PO PROSTU NIE CHCIEĆ, TRZEBA SPRÓBOWAĆ! TO
        PRZEKRESLANIE Z GÓRY ŻYCIA WŁASNEMU DZIECKU.Ale na imprezie po paru browcach
        nie myśli się o tym...
        To dobrze że na świecie są tacy ludzie jak P. Mizgałowie, powinien być im
        wdzięczny za tę parę lat,
        a tę burą sukę... powinien ją dopaść, co ona mu odpowie?... że nie miała
        kasy?... czasu?...bo ojciec...(jego brak)?
        • Gość: g havi nie masz racji IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 06.05.06, 14:03
          Dziewczyny nie bronię ale gdyby się go miała zrzec później dziecko było by
          stracone - znam to od kuchni , wiem jak działają polskie sądy ile trwa
          procedura pozbawienia praw rodzicielskich, ile jest korowodów - uwierz: DZIECKO
          ROSŁO BY NA ULICY.
          • Gość: havi Re: dziewczyny! sex to odpowiedzialność IP: 80.50.251.* 06.05.06, 15:26
            nie powołujcie na swiat niechcianego życia, o to mi chodzi!!!
            lepiej zrobiła że zostawila go w szpitalu, ale jak tak dalej bedziemy promować
            wolny sex w mediach to niedługo braknie nam miejsc w domach dziecka a i rodzin
            które mogą prowadzić rodzinne domy dziecka też nie jest dużo,
    • ben_shaprut Wspaniali ludzie - takie pokłady dobroci... ale 06.05.06, 17:33
      matka... matka - przez 9 miesięcy nosiła go w sobie, czuła i ... ja nie wiem.
      Moze niektórych ludzi trzeba wysterylizować - niech się pieprzą, ale bez
      rezultatów...
      Mam jednego syna - 13-latka; 6 miesięcy po rozwodzie - Boże! jak mi go brak...
      • Gość: tekla Re: Wspaniali ludzie - takie pokłady dobroci... a IP: 195.150.76.* 07.05.06, 11:47
        Ja uważam, że skoro nie byla gotowa na dziecko to zrzekając się praw rodzicielskich postą[pila slusznie. Gdyby tego nie zrobiła zamkneła by innym droge do adopcji. Jest masa ludzi którzy chcą adoptować dzieci i cala masa dzieci których rodzice nie zrzekli sie praw, oznacz to tyle że trzeba ich znaleść i do tego skłanić, tylko cześći nie można znaleść i dzieckiak dorasta w pogotowiu bo nie można go adoptować. Ośrodki proponują ludziom wtedy wzięcie takiego malucha jako rodzina zastepcza tylko ludzie sie boją, pokochają dziecko (ich dzieci też) a tu nagle pojawi sie szlona matka czy ojciec w obłędzie chcący takie dziecko odzyskać (jak pies ogrodnika sam nie chce innemu nie da), albo co gorzej odmówi zrzeczenia sie praw chyba ze za tajemniczą opłatą. Tak działa u nas ten system. Powinno sie uznawać że dzieci są gotowe do adopcji w chwili porzucenia, apaństwo powinno pomóc rodzicom adoptującym dzieci chore, wymagające operacji a nie odwravać sie plecami gdy jest po adopcji mówiąc " widziały gały co brały".
        • Gość: Ola Re: Wspaniali ludzie - takie pokłady dobroci... a IP: 213.134.191.* 07.05.06, 18:36
          Ludzie czemu jestescie tacy obłudni. Mówicie ze lepiej oddać dziecko niż usunąć
          niechcianą ciąże. Kobieta nie ważne czy starsza czy 18 - latka oddała dzieciaka
          bo zdawała sobie sprawę z tego, że nie jest mu w stanie zapewnić należytej
          opieki. I chwała jej za to, że go nie wyrzuciła, podrzuciła czy zabiła. Podjęła
          słuszną decyzję. A skoro dzieciak taki śliczny i nie zagraża mu już
          niebezpieczeństwo i skoro tyle ludzi jest chętnych do adopcji, dlaczego nikt
          dzieciaka nie chce? Krytykować jest łatwo. Niech lepiej Ci co napadają na tę
          młoda kobietę najpierw zastanowią się nad swoim własnym życiem. Oddać - źle -
          umożliwiając adopcję innym, zabić - żle. Może zdecydujecie się czego właściwie
          chcecie?
          • Gość: havi Re: Wspaniali ludzie - takie pokłady dobroci... a IP: 80.50.251.* 07.05.06, 23:09
            najlepiej zrobiła jak oddała dziecko w szpitalu,
            ale musimy jakoś wpłynąc na społeczeństwo aby takich niechcianych dzieci było
            jak najmniej (Swiadome macierzyństwo), ate matki które porzuciły lub znęcają
            sie nad swoim dzieckiem powinny być wysterylizowane. oraz zmienić prawo aby
            dziecko można było adoptować w chwili porzucenia.
Pełna wersja