Bilety jednorazowe nie zachowują ważności przy...

IP: *.zine.net.pl / *.zine.net.pl 03.01.03, 00:41
Napisy tego typu na komunikatach MPK są już bezprawiem
"Bilety jednorazowe nie zachowują ważności przy przesiadkach."

Od tego roku obowiązuje nas nowa uchwała RM w której jest napisane:

"W przypadku korzystania z przejazdu łączonego /linia podstawowa- linia
zastępcza/ bilet jednoprzejazdowy skasowany w jednym z pojazdów tych linii,
zachowuje ważność przez 1,5 godziny od chwili skasowania w pojeździe drugiej
linii jak również w pojazdach, których trasa pokrywa się z trasą linii
zastępczej."

:-)
    • Gość: Locutus Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 03.01.03, 00:45
      I znowu udupili MPK i narazili na kolejne straty. Skurwiele.
      • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.01.03, 07:58
        Ale coś w tym jest , pomyśl q! jak był remont Wielickiej kasowałeś bilet w
        jakimś 33 i gdzie dojechałeś ? do Dworcowej! co to kogo obchodzi że jest
        remont, dojeżdżał do centrum na jeden bilet i dalej tak ma być
        • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 12:48
          Gość portalu: mouset napisał(a):

          > dalej tak ma być

          Nie ma być, bo komunikacja zastępcza też sporo kosztuje, a po to są bilety
          godzinne, żeby z nich w takim przypadku korzystać :) Tak to są dokładnie
          kolejne straty, bo na pewno żadnej refundacji za to nie będzie...
          Poza tym, w takim układzie kanar nie będzie miał możliwości udowodnienia
          gapowiczowi, że jego bilet jest nieważny, chyba, że będzie miał przy sobie
          wykaz wszystkich pojazdów kursujących tego dnia po mieście :( A i to nie
          zawsze, bo przecież takie 004 może oznaczać DK004, PS004, DA104, BF204, DF304,
          DJ604, BM704 :(
          • pavlack Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 16:50
            Gość portalu: kuba203 napisał(a):

            > Gość portalu: mouset napisał(a):
            >
            > > dalej tak ma być
            >
            > Nie ma być, bo komunikacja zastępcza też sporo kosztuje, a po to są bilety
            > godzinne, żeby z nich w takim przypadku korzystać :) Tak to są dokładnie
            > kolejne straty, bo na pewno żadnej refundacji za to nie będzie...

            Ma tak być. Jeśli pasażer chce dojechać do jakiegoś punktu w czasie remontu, to
            po to jest komunikacja zastępcza, żeby mógł dojechać tam bez problemu. I
            powinien zapłacić tak samo, jak gdyby tego remontu nie było. Może najlepiej w
            ogóle żadnej komunikacji zastepczej nie podstawiajmy, niech ludzie sobie chodzą
            na nogach/jeżdżą samochodem/taksówką/busem.

            > Poza tym, w takim układzie kanar nie będzie miał możliwości udowodnienia
            > gapowiczowi, że jego bilet jest nieważny, chyba, że będzie miał przy sobie
            > wykaz wszystkich pojazdów kursujących tego dnia po mieście :( A i to nie
            > zawsze, bo przecież takie 004 może oznaczać DK004, PS004, DA104, BF204,
            DF304,
            > DJ604, BM704 :(

            No tu faktycznie jest problem, przydałby się jeszcze numer linii na bilecie.

            P.S. Tak jeszcze przy okazji, w nowej uchwale jest też napisane, że jeśli mamy
            bilet okresowy na jedną/dwie linie, to możemy na nim jeździć dowolną inną linią
            na wspólnym odcinku trasy.
            • yzb Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 17:08
              pavlack napisał:

              > P.S. Tak jeszcze przy okazji, w nowej uchwale jest też napisane, że jeśli
              mamy
              > bilet okresowy na jedną/dwie linie, to możemy na nim jeździć dowolną inną
              linią
              > na wspólnym odcinku trasy.

              Przeciez tak bylo zawsze!!!?
            • kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 17:09
              pavlack napisał:

              > Ma tak być. Jeśli pasażer chce dojechać do jakiegoś punktu w czasie remontu,
              to
              >
              > po to jest komunikacja zastępcza, żeby mógł dojechać tam bez problemu. I
              > powinien zapłacić tak samo, jak gdyby tego remontu nie było. Może najlepiej w
              > ogóle żadnej komunikacji zastepczej nie podstawiajmy, niech ludzie sobie
              chodzą
              >
              > na nogach/jeżdżą samochodem/taksówką/busem.

              Ale jak określić, która linia zastępuje którą? A co w przypadku, kiedy jakiejś
              linii nie zastępuje linia zastępcza, tylko zmieniona trasa innej linii zwykłej?

              > No tu faktycznie jest problem, przydałby się jeszcze numer linii na bilecie.

              Ale na razie nie jest to technicznie możliwe :(

              > P.S. Tak jeszcze przy okazji, w nowej uchwale jest też napisane, że jeśli
              mamy
              > bilet okresowy na jedną/dwie linie, to możemy na nim jeździć dowolną inną
              linią
              >
              > na wspólnym odcinku trasy.

              A to akurat nie jest nowość, odkąd pamiętam, to tak jest :)
              >
              • pavlack Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 18:03
                kuba203 napisał:

                > pavlack napisał:
                >
                > > Ma tak być. Jeśli pasażer chce dojechać do jakiegoś punktu w czasie remont
                > u,
                > to
                > >
                > > po to jest komunikacja zastępcza, żeby mógł dojechać tam bez problemu. I
                > > powinien zapłacić tak samo, jak gdyby tego remontu nie było. Może najlepie
                > j w
                > > ogóle żadnej komunikacji zastepczej nie podstawiajmy, niech ludzie sobie
                > chodzą
                > >
                > > na nogach/jeżdżą samochodem/taksówką/busem.
                >
                > Ale jak określić, która linia zastępuje którą? A co w przypadku, kiedy
                jakiejś
                > linii nie zastępuje linia zastępcza, tylko zmieniona trasa innej linii
                zwykłej?

                A to już powinno być w komunikacie dokładnie określone.

                >
                > > No tu faktycznie jest problem, przydałby się jeszcze numer linii na bileci
                > e.
                >
                > Ale na razie nie jest to technicznie możliwe :(

                Niestety.

                >
                > > P.S. Tak jeszcze przy okazji, w nowej uchwale jest też napisane, że jeśli
                > mamy
                > > bilet okresowy na jedną/dwie linie, to możemy na nim jeździć dowolną inną
                > linią
                > >
                > > na wspólnym odcinku trasy.
                >
                > A to akurat nie jest nowość, odkąd pamiętam, to tak jest :)

                Zaraz, zaraz... nie przypominam sobie, żeby to gdzieś w
                regulaminie/uchwale/itp. było. Czy to nie była tylko taka niepisana
                zasada/zwyczaj?
              • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.01.03, 21:34
                A jak jedziesz PKP i tory sa w remoncie to płacisz za autobus zastępczy? Bilet
                jest umowa miedzy pasażerem a MPK i w umowie jest powiedziane że przewoźnik w
                takich sytuacjach odpowiada za zastepczy transport a ze kosztuje to mnie nie
                obchodzi, straty będą o wiele mniejsze po likwidacji ulg, w kraju gdzie co
                szósta osoba jest rencistą, najczęściej lewackim, jest to niebezpieczne za
                kilka lat będziemy odkupywac scanie 111 od Karczewia bo nas ulgi zrujnują
                • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 21:51
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > A jak jedziesz PKP i tory sa w remoncie to płacisz za autobus zastępczy?

                  W PKP płacisz za przejechane kilometry, a nie za ilość przesiadek, jak w MPK :)
          • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.01.03, 21:27
            Gość portalu: kuba203 napisał(a):

            > Nie ma być, bo komunikacja zastępcza też sporo kosztuje, a po to są bilety
            > godzinne, żeby z nich w takim przypadku korzystać :)
            Bilety godzinne sa dla urozmaicenia i wygody a nie sa to bilety do remontów!!


            Tak to są dokładnie
            > kolejne straty, bo na pewno żadnej refundacji za to nie będzie...
            Likwidacja cholernych ulg przyniosłaby zyski i to niebotyczne , od razu
            odechciałoby się kombinacji


            > Poza tym, w takim układzie kanar nie będzie miał możliwości udowodnienia
            > gapowiczowi, że jego bilet jest nieważny, chyba, że będzie miał przy sobie
            > wykaz wszystkich pojazdów kursujących tego dnia po mieście :
            A tego to nie rozumiem, poza tym nie sadze aby ludzie czekali na identyczny
            numer boczny co z tego że np na 502 bedzie DJ604 a na 142 BF204 jak pojada w
            przeciwnych kierunkach, będziesz czekał?


            > zawsze, bo przecież takie 004 może oznaczać DK004, PS004, DA104, BF204,
            DF304,
            > DJ604, BM704 :(
            A co mnie to obchodzi! można było inaczej numerować

            • pavlack Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 21:35
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > > Poza tym, w takim układzie kanar nie będzie miał możliwości udowodnienia
              > > gapowiczowi, że jego bilet jest nieważny, chyba, że będzie miał przy sobie
              >
              > > wykaz wszystkich pojazdów kursujących tego dnia po mieście :
              > A tego to nie rozumiem, poza tym nie sadze aby ludzie czekali na identyczny
              > numer boczny co z tego że np na 502 bedzie DJ604 a na 142 BF204 jak pojada w
              > przeciwnych kierunkach, będziesz czekał?

              Zaraz wytłumaczę, posłużę się przykładem :-)

              Linia A kursuje normalnie, linia B ma skróconą trasę, linia C jest zastępcza.
              Wg przepisów gdy skasujesz bilet w pojeździe linii B, możesz jechać na tym
              samym bilecie w linii C.
              Możesz jednak skasować bilet w pojeździe linii A, i przesiąść się na C. Kanar
              nie może udowodnić Ci oszustwa, ponieważ kasownik wybija tylko numer wozu,
              dzień i godzinę. Dzień i godzina będzie się zgadzała, natomiast numeru wozu nie
              da się sprawdzić.
              • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 21:49
                pavlack napisał:

                > Zaraz wytłumaczę, posłużę się przykładem :-)
                > [ciach]

                O właśnie, szkoda, że tak długo swoją odpowiedź produkowałem, bo o to mi
                chodziło :)
              • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.01.03, 22:49
                No i co z tego???!!! Pasażerów to nie obchodzi, a tych "oszustw" nie sądze aby
                ktoś popełniał z premedytacją
                • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 22:55
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > No i co z tego???!!! Pasażerów to nie obchodzi, a tych "oszustw" nie sądze
                  aby
                  > ktoś popełniał z premedytacją

                  Jeśli ktoś Cię okradnie (bo jazda na gapę to de facto okradanie przewoźnika),
                  to mało Cię będzie obchodziło, czy zrobił to z premedytacją, czy przypadkowo...
              • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 04.01.03, 04:05
                pavlack napisał:

                > Możesz jednak skasować bilet w pojeździe linii A, i przesiąść się na C. Kanar
                > nie może udowodnić Ci oszustwa, ponieważ kasownik wybija tylko numer wozu,
                > dzień i godzinę. Dzień i godzina będzie się zgadzała, natomiast numeru wozu
                nie da się sprawdzić.

                Remonty i tego typu sprawy to zawsze są jakieś sytuacje awaryjne. I powodują
                one tak czy inaczej ponoszenie pewnych kosztów. Jednym z takich kosztów jest
                właśnie możliwość takiego kombinowania z przesiadkami.
                U nas w GOPie "od zawsze" bilety (wyłącznie jednorazowe, nie uprawniające
                normalnie do żadnych przesiadek) są ważne przy przesiadaniu się do komunikacji
                zastępczej. Na dodatek kody kasowników są pokręcone jak ruski czołg (w
                tramwajach numer wagonu, a w autobusach numer kasowanika nadany przez KZK GOP,
                który nie ma nic wspólnego z linią, numerem bocznym, itp. i żaden szanujący się
                kontroler go nie zna) i jakoś nikt z tego problemu nie robi. Po prostu
                kontroler patrzy na godzinę skasowania i tylko w skrajnych przypadkach (np.
                bilet skasowany 3 godziny wcześniej) się tego czepia. Poza tym spotkać kanara w
                zatramwaju to nie lada wyczyn.
                • kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 04.01.03, 13:24
                  Gość portalu: memphis napisał(a):

                  > (...) jakoś nikt z tego problemu nie robi.

                  To, że nikt z tego problemu nie robi, to nie znaczy, że tego problemu nie
                  ma... :/ Jeśli kanar nie ma możliwości sprawdzić, czy bilet jest ważny, czy
                  nie, to to jest paranoja, chyba się ze mną zgodzisz...
                  A swoją drogą, to nie wiedziałem, że u Was tak można :)

                  > Poza tym spotkać kanara w
                  >
                  > zatramwaju to nie lada wyczyn.

                  Dlaczego? Tak rzadko się tam trafiają? :)
                  • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 04.01.03, 22:34
                    kuba203 napisał:

                    > To, że nikt z tego problemu nie robi, to nie znaczy, że tego problemu nie
                    > ma... :/ Jeśli kanar nie ma możliwości sprawdzić, czy bilet jest ważny, czy
                    > nie, to to jest paranoja, chyba się ze mną zgodzisz...

                    Generalnie margines nadużyć spowodowanych tym, że jest trudno określić ważność
                    biletu w takich przypadkach jest dość niewielki. Zresztą wszystkie problemy z
                    tym związane rozwiązuje taryfa czasowa, której u nas jeszcze długo nie będzie,
                    bo za duże straty dla KZK przyniesie.

                    > A swoją drogą, to nie wiedziałem, że u Was tak można :)

                    U nas różne rzeczy można ;-)

                    > > Poza tym spotkać kanara w zatramwaju to nie lada wyczyn.
                    >
                    > Dlaczego? Tak rzadko się tam trafiają? :)

                    Przede wszystkim dlatego, że przeważnie mieliby trudności ze zmieszczeniem się
                    do zatramwaju (puste zatramwaje to w nocy jeżdżą, a wtedy nie ma kanarów z
                    innych przyczyn ;-).
                    • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 04.01.03, 22:55
                      Gość portalu: memphis napisał(a):

                      > Generalnie margines nadużyć spowodowanych tym, że jest trudno określić
                      ważność
                      > biletu w takich przypadkach jest dość niewielki.

                      Jak jest w praktyce, to nie wiem, bo nigdy u Was żadnym zatramwajem nie
                      jechałem (za to zasuwałem na butach spod stadionu śląskiego na Rynek w
                      Chorzowie, bo było akurat zerwanie sieci, a o zatramwajach nie pomyśleli), ale
                      wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest niemal równoznaczne z tym, że
                      zatramwajem można jechać na gapę - wystarczy posiadać jakikolwiek bilet
                      skasowany niedługo wcześniej...

                      > Zresztą wszystkie problemy z
                      > tym związane rozwiązuje taryfa czasowa, której u nas jeszcze długo nie
                      będzie,
                      > bo za duże straty dla KZK przyniesie.

                      U nas też by się przydała, a u Was to już chyba szczególnie, te zawiłości ze
                      strefami są dla "turysty" niezbyt czytelne...

                      > U nas różne rzeczy można ;-)

                      Jakieś rady dla turystów? :D

                      > Przede wszystkim dlatego, że przeważnie mieliby trudności ze zmieszczeniem
                      się
                      > do zatramwaju (puste zatramwaje to w nocy jeżdżą, a wtedy nie ma kanarów z
                      > innych przyczyn ;-).

                      Aha :) Ale T3 jeździł w miarę pusty we wrześniu :) A co do nocnych
                      zatramwajów, dalej jeżdżą Cinquecenta z Nadzoru Ruchu? :)
                      • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 04.01.03, 23:39
                        Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                        > Jak jest w praktyce, to nie wiem, bo nigdy u Was żadnym zatramwajem nie
                        > jechałem (za to zasuwałem na butach spod stadionu śląskiego na Rynek w
                        > Chorzowie, bo było akurat zerwanie sieci, a o zatramwajach nie pomyśleli),

                        Zatramwaje tzw.awaryjne to baaardzo rzadko wyjeżdżają (chociaż gdzieś od roku
                        trochę częściej, jak się dyrektor zmienił).

                        > ale
                        > wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest niemal równoznaczne z tym, że
                        > zatramwajem można jechać na gapę - wystarczy posiadać jakikolwiek bilet
                        > skasowany niedługo wcześniej...

                        No to już tak nie do końca na gapę, bo jednak jakiś bilet kiedyś skasowałeś i
                        dałeś zarobić KZK. No i ten bilet jeszcze musi być w miarę sensowny - jak
                        przyniesiesz bilet z numerem kasownika np. 853 (hint: nie ma takiego wagonu ;-)
                        to Cię to i tak będzie 80 zł kosztować.

                        > U nas też by się przydała, a u Was to już chyba szczególnie, te zawiłości ze
                        > strefami są dla "turysty" niezbyt czytelne...

                        Strefy nawet dla lokalnych pasażerów są czasami niezbyt czytelne.

                        >
                        > > U nas różne rzeczy można ;-)
                        >
                        > Jakieś rady dla turystów? :D

                        Zależy gdzie chcesz się udać ;-)

                        > Aha :) Ale T3 jeździł w miarę pusty we wrześniu :)

                        Tam to wszystko puste jeździ ;-). No i na T-3 nie było się z czego przesiadać,
                        bo jeździł na całej trasie.

                        > A co do nocnych zatramwajów, dalej jeżdżą Cinquecenta z Nadzoru Ruchu? :)

                        Z Kontroli Ruchu jak już ;-). Ostatnio nie jeździły już długo...
                        • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 05.01.03, 23:02
                          Gość portalu: memphis napisał(a):

                          > Zatramwaje tzw.awaryjne to baaardzo rzadko wyjeżdżają (chociaż gdzieś od
                          roku
                          > trochę częściej, jak się dyrektor zmienił).

                          To choć tyle dobrze, ale to "drobne" niedociągnięcie bywa wkurzające... :/
                          Choć nie ukrywam, że spacer po torowisku był całkiem przyjemny, spotkałem
                          m.in. wtedy techiczną 13N i kanciaka :))

                          > No to już tak nie do końca na gapę, bo jednak jakiś bilet kiedyś skasowałeś
                          i
                          > dałeś zarobić KZK.

                          No tak, ale jednak teraz go okradam, bo jadę drugim pojazdem nie kasując w nim
                          biletu :)

                          > No i ten bilet jeszcze musi być w miarę sensowny - jak
                          > przyniesiesz bilet z numerem kasownika np. 853 (hint: nie ma takiego
                          wagonu ;-)
                          > to Cię to i tak będzie 80 zł kosztować.

                          A kanary znają na pamięć numery wagonów? ;)

                          > > Jakieś rady dla turystów? :D
                          >
                          > Zależy gdzie chcesz się udać ;-)

                          Aaa, to jak sobie już trasę następnej wycieczki obmyślę, to się zwrócę po
                          poradę ;)

                          > Tam to wszystko puste jeździ ;-). No i na T-3 nie było się z czego
                          przesiadać,
                          > bo jeździł na całej trasie.

                          No fakt :)

                          > Z Kontroli Ruchu jak już ;-).

                          Aha, przepraszam najmocniej ;)

                          > Ostatnio nie jeździły już długo...

                          Szkoda, to był dopiero przebój, bym się chciał kiedyś przewieźć takim ;)
                          • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 06.01.03, 08:11
                            Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                            > To choć tyle dobrze, ale to "drobne" niedociągnięcie bywa wkurzające... :/

                            Z uwagi na popieprzony system organizacji KM w GOPie tego sie nie da zmienić i
                            tyle.

                            > No tak, ale jednak teraz go okradam, bo jadę drugim pojazdem nie kasując w
                            nim
                            > biletu :)

                            Okradanie KZK jest chwalebne i nie masz się czego wstydzić ;-P

                            > > No i ten bilet jeszcze musi być w miarę sensowny - jak
                            > > przyniesiesz bilet z numerem kasownika np. 853 (hint: nie ma takiego
                            > wagonu ;-)
                            > > to Cię to i tak będzie 80 zł kosztować.
                            >
                            > A kanary znają na pamięć numery wagonów? ;)

                            Numery wagonów się zawierają w przedziale 112-816.

                            > Aaa, to jak sobie już trasę następnej wycieczki obmyślę, to się zwrócę po
                            > poradę ;)

                            Służę uprzejmie :-)

                            > > Z Kontroli Ruchu jak już ;-).
                            >
                            > Aha, przepraszam najmocniej ;)

                            Nie ma za co ;-)

                            > > Ostatnio nie jeździły już długo...
                            >
                            > Szkoda, to był dopiero przebój, bym się chciał kiedyś przewieźć takim ;)

                            Prędzej czy później się coś takiego pewnie trafi ;-)
                            • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 06.01.03, 09:09
                              Gość portalu: memphis napisał(a):


                              > Z uwagi na popieprzony system organizacji KM w GOPie tego sie nie da zmienić
                              i
                              > tyle.

                              Przecież w innych miastach też funkcjonują osobne spółki, które zajmują się
                              tramwajami, i osobne od autobusów... No właśnie, ale prawdę mówiąc nie wiem,
                              jak wygląda sytuacja z awaryjnymi zatramwajami np w Warszawie czy Elblągu...
                              Też nie ma i już?

                              > Okradanie KZK jest chwalebne i nie masz się czego wstydzić ;-P

                              Zanotuję i pokażę kanarowi :D

                              > Numery wagonów się zawierają w przedziale 112-816.

                              No to nawet ja wiem, że są jeszcze eNki, które mają wyższe numery :))

                              > Prędzej czy później się coś takiego pewnie trafi ;-)

                              A zawsze mnie zastanawiało, jak się w czymś takim kasuje bilet... ;) Są
                              kasowniki w środku? ;)
                              • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 06.01.03, 16:09
                                Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                                > Przecież w innych miastach też funkcjonują osobne spółki, które zajmują się
                                > tramwajami, i osobne od autobusów...

                                Ale w tych miastach funkcjonuje normalny ZARZĄD komunikacji, a nie taki wrzód
                                jak KZK. KZK nie posiada służby ruchu (dyspozytora, itp.) i nie interesuje ich
                                absolutnie jak przewoźnik sobie poradzi z tym, że nie ma przejazdu na jakiejś
                                trasie. Zatramwaje w czasie przerw w ruchu do 24 godzin organizuje samodzielnie
                                TŚ i wychodzi im to różnie (i ma to sens dopiero przy naprawdę długich
                                przerwach typu awaria na 8 godzin, itp.) - koszty takiego rozwiązania są
                                ogromne (firma autobusowa wynajmująca wówczas autobus musi na tym zarobić -
                                żadna nie trzyma iluś tam kierowców w rezerwie, więc musi ich ściągnąć z domu -
                                znów koszty, itd.).

                                > > Numery wagonów się zawierają w przedziale 112-816.
                                >
                                > No to nawet ja wiem, że są jeszcze eNki, które mają wyższe numery :))

                                No to powinieneś też wiedzieć, że w N-kach są dziurkacze i one żadnych cyferek
                                nie wybijają ;-)

                                > A zawsze mnie zastanawiało, jak się w czymś takim kasuje bilet... ;) Są
                                > kasowniki w środku? ;)

                                Żartujesz chyba, że ktoś w czyms takim bilety kasuje. Szczególnie, że zabiera
                                to tylko motorowych jadący do/z roboty ;-P
                                Natomiast w myśl taryfy, jeśli nie ma sprawnego kasownika należy udać sie do
                                kierującego celem oznaczenia ważności biletu. Kiedyś (za dawnych, dobrych
                                czasów) kierowca takiej nyski nie dość, że oznaczał ważność biletów to jest
                                nawet je sprzedawał w razie potrzeby! ;-)
                                • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 07.01.03, 17:33
                                  Gość portalu: memphis napisał(a):

                                  > Ale w tych miastach funkcjonuje normalny ZARZĄD komunikacji, a nie taki
                                  wrzód
                                  > jak KZK. KZK nie posiada służby ruchu (dyspozytora, itp.) i nie interesuje
                                  ich
                                  > absolutnie jak przewoźnik sobie poradzi z tym, że nie ma przejazdu na
                                  jakiejś
                                  > trasie. Zatramwaje w czasie przerw w ruchu do 24 godzin organizuje
                                  samodzielnie
                                  >
                                  > TŚ i wychodzi im to różnie (i ma to sens dopiero przy naprawdę długich
                                  > przerwach typu awaria na 8 godzin, itp.) - koszty takiego rozwiązania są
                                  > ogromne (firma autobusowa wynajmująca wówczas autobus musi na tym zarobić -
                                  > żadna nie trzyma iluś tam kierowców w rezerwie, więc musi ich ściągnąć z
                                  domu -
                                  >
                                  > znów koszty, itd.).

                                  No tak, faktycznie popieprzone... :/ Ale jak to jest w innych miastach, gdzie
                                  jest normalny zarząd? Też trzeba wynająć autobus od przewoźnika...
                                  Ale jak to go nie interesuje... Tzn że jak przewoźnik np się stale spóźnia, to
                                  nie ma żadnych kar umownych?

                                  > No to powinieneś też wiedzieć, że w N-kach są dziurkacze i one żadnych
                                  cyferek
                                  > nie wybijają ;-)

                                  No fakt :) I kolejne "ciekawskie" pytanie, jeśli skasuję w N-ce bilet dzienny,
                                  taki z automatu, to po czym będzie można poznać, że bilet akurat jest ważny
                                  dziś, a nie np tydzień temu? :)

                                  > Żartujesz chyba, że ktoś w czyms takim bilety kasuje. Szczególnie, że
                                  zabiera
                                  > to tylko motorowych jadący do/z roboty ;-P

                                  Nooo, może czasem tzw normalny pasażer się zaplątać ;)
                                  Swoją drogą, już sobie wyobrażam kanarów w czymś takim... :DDD

                                  > Natomiast w myśl taryfy, jeśli nie ma sprawnego kasownika należy udać sie do
                                  > kierującego celem oznaczenia ważności biletu. Kiedyś (za dawnych, dobrych
                                  > czasów) kierowca takiej nyski nie dość, że oznaczał ważność biletów to jest
                                  > nawet je sprzedawał w razie potrzeby! ;-)

                                  Przyznam, że aż tak głęboko się w taryfę nie zagłebiałem :)
                                  A teraz już tak nie jest?
                                  • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 08.01.03, 06:03
                                    Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                                    > No tak, faktycznie popieprzone... :/ Ale jak to jest w innych miastach, gdzie
                                    > jest normalny zarząd? Też trzeba wynająć autobus od przewoźnika...

                                    Ale wtedy zarząd zleca takie przewozy - są wcześniej odpowiednie
                                    umowy/ustalenia i wszystko gra.

                                    > Ale jak to go nie interesuje... Tzn że jak przewoźnik np się stale spóźnia,
                                    to
                                    > nie ma żadnych kar umownych?

                                    To zależy. KZK nakłada mnóstwo kar za różne rzeczy - w większości przypadków
                                    nie do końca słusznie.

                                    > No fakt :) I kolejne "ciekawskie" pytanie, jeśli skasuję w N-ce bilet
                                    dzienny,
                                    > taki z automatu, to po czym będzie można poznać, że bilet akurat jest ważny
                                    > dziś, a nie np tydzień temu? :)

                                    Nie będzie można poznać. Tzn. Ty jako uczciwy pasażer widząc, że kasownik nie
                                    oznaczył Ci daty i godziny powinieneś pójść do motorowego, żeby Ci napisał na
                                    tym bilecie datę i godzinę. Oczywiście możesz myśleć, że dziurki to szyfr i tam
                                    jest zakodowane co trzeba ;-)
                                    Poza tym te kasowniki są niezgodne z umową z KZK, bo mają być elektroniczne.
                                    Ale na razie przez 3 lata nikt się nie czepiał ;-)

                                    > Nooo, może czasem tzw normalny pasażer się zaplątać ;)

                                    Nie wpadnie na to, że ma pomachać jak zobaczy czerwonego Matiza na horyzoncie ;-
                                    )

                                    > Swoją drogą, już sobie wyobrażam kanarów w czymś takim... :DDD

                                    Ja sobie nie wyobrażam ;-)

                                    > Przyznam, że aż tak głęboko się w taryfę nie zagłebiałem :)
                                    > A teraz już tak nie jest?

                                    No nie jest. Kiedyś to było przed 2000 rokiem jak PKT samo sobie było sterem,
                                    żeglarzem i okrętem.
                                    • pavlack Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 08.01.03, 15:13
                                      Gość portalu: memphis napisał(a):

                                      > No nie jest. Kiedyś to było przed 2000 rokiem jak PKT samo sobie było sterem,
                                      > żeglarzem i okrętem.

                                      A czy Tramwaje Śląskie S.A. mają zamiar wrócić do bycia samemu sobie sterem,
                                      żeglarzem i okrętem? :-)
                                      Bo coś na pmtm pisałeś, że mają mieć swój bilet itp. Czy to oznacza ponowne
                                      uniezależnienie się od KZK GOP?
                                      I czy wtedy wrócą PN-y? :-)
                                      • Gość: memphis Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.mirkas.pl 08.01.03, 15:31
                                        pavlack napisał:

                                        > A czy Tramwaje Śląskie S.A. mają zamiar wrócić do bycia samemu sobie sterem,
                                        > żeglarzem i okrętem? :-)

                                        Bardzo bym tego chciał...

                                        > Bo coś na pmtm pisałeś, że mają mieć swój bilet itp. Czy to oznacza ponowne
                                        > uniezależnienie się od KZK GOP?

                                        Nikt (ani wojewoda, ani prezes TŚ) nie chce podjąć męskiej decyzji i wziąć
                                        sprawy w swoje ręce. Bo to jest dość skomplikowana sprawa i trzeba brać pod
                                        uwagę wszystkie strony - firmę tramwajową, pasażerów, gminy...

                                        > I czy wtedy wrócą PN-y? :-)

                                        Jak KZK zaczęło je w październiku zeszłego roku likwidować to wśród wszelkich
                                        bluzgów jakie szły pod ich adresem wtedy ze strony PKT można było usłyszeć, że
                                        jak tylko będzie taka możliwość to PNy wracają natychmiast.
                                        • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 08.01.03, 22:25
                                          Gość portalu: memphis napisał(a):

                                          > > A czy Tramwaje Śląskie S.A. mają zamiar wrócić do bycia samemu sobie stere
                                          > m,
                                          > > żeglarzem i okrętem? :-)
                                          >
                                          > Bardzo bym tego chciał...

                                          Ja też... :)
                                          • pavlack Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 09.01.03, 17:04
                                            Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                                            > Gość portalu: memphis napisał(a):
                                            >
                                            > > > A czy Tramwaje Śląskie S.A. mają zamiar wrócić do bycia samemu sobie
                                            > stere
                                            > > m,
                                            > > > żeglarzem i okrętem? :-)
                                            > >
                                            > > Bardzo bym tego chciał...
                                            >
                                            > Ja też... :)

                                            I ja... :-)
                                    • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 09.01.03, 17:30
                                      Gość portalu: memphis napisał(a):

                                      > Ale wtedy zarząd zleca takie przewozy - są wcześniej odpowiednie
                                      > umowy/ustalenia i wszystko gra.

                                      No to fajnie, że KZK o to nie dba...
                                      > Oczywiście możesz myśleć, że dziurki to szyfr i tam
                                      >
                                      > jest zakodowane co trzeba ;-)

                                      Ooo, właśnie, to jest dobry pomysł, tak właśnie pomyślę, jeśli będę miał
                                      kiedyś okazję ;))

                                      > Poza tym te kasowniki są niezgodne z umową z KZK, bo mają być elektroniczne.
                                      > Ale na razie przez 3 lata nikt się nie czepiał ;-)

                                      A jak jest w busikach, tych przeróżnych "nyskach", które jeżdżą na zlecenie
                                      KZK? Ostatnio takie P jeździło na przykład :)
                      • yzb Jasniej prosze 07.01.03, 23:55
                        > A co do nocnych
                        > zatramwajów, dalej jeżdżą Cinquecenta z Nadzoru Ruchu? :)

                        Wytlumaczcie mi to, bo zrozumialem z tego i nastepnych postow, ze w nocy
                        zamiast zepsutych tramwajow jezdza cinquecenta w ktorych bilety kasuje sie u
                        kierowcy?!?! :)))
                        • Gość: memphis Re: Jasniej prosze IP: *.mirkas.pl 08.01.03, 06:05
                          yzb napisał:

                          > Wytlumaczcie mi to, bo zrozumialem z tego i nastepnych postow, ze w nocy
                          > zamiast zepsutych tramwajow jezdza cinquecenta w ktorych bilety kasuje sie u
                          > kierowcy?!?! :)))

                          Nie zamiast zepsutych. W nocy są często prowadzone różne roboty (torowe,
                          sieciowe, ktoś gdzieś wiezie ładunek ponadnormatywny, ktoś sobie wiesza ozdoby
                          świąteczne, itp.) no i wtedy zamiast nocnych tramwajów uruchamia się
                          komunikację zastępczą - albo normalny autobus, albo nyskę (Żuka, Lublina, itp.)
                          z zaopatrzenia, albo (w skrajnych przypadkach) kursy wykonuje kontroler
                          samochodem służbowym.
                          • Gość: mouset Re: Jasniej prosze IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 08.01.03, 09:24
                            HHAHAHAHAHAHAH Żuk!! dawno się tak nie śmiałem
                          • yzb Re: Jasniej prosze 08.01.03, 11:55
                            Gość portalu: memphis napisał(a):

                            > no i wtedy zamiast nocnych tramwajów uruchamia się
                            > komunikację zastępczą - albo normalny autobus, albo nyskę (Żuka, Lublina,
                            itp.)
                            > z zaopatrzenia, albo (w skrajnych przypadkach) kursy wykonuje kontroler
                            > samochodem służbowym.

                            Osobowym??!! ROTFL :D Proponuje u nas w piatek na 610 wozy Nadzoru Ruchu :)))
                            • Gość: mouset Halo Yzb! IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 08.01.03, 11:58
                              Yzbi! jaka sytuacja na Kurdwie i Piaskach teraz? jadą pod góre na Trybuny L? bo
                              zwykle tam był dramat a jak na Beskidzkiej pełznie 179?
                              • yzb Re: Halo Yzb! 08.01.03, 12:15
                                Gość portalu: mouset napisał(a):

                                > Yzbi! jaka sytuacja na Kurdwie i Piaskach teraz? jadą pod góre na Trybuny L?
                                bo
                                > zwykle tam był dramat a jak na Beskidzkiej pełznie 179?

                                A nie wiem zaraz sie wybieram do miasta 164 to popatrze. Jeszcze dzisiaj
                                nigdzie nie wychodzilem :)
                                • Gość: mouset Re: Halo Yzb! IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 08.01.03, 12:18
                                  Jak przyjedzie 164 hihihi
                            • Gość: memphis Re: Jasniej prosze IP: *.mirkas.pl 08.01.03, 15:36
                              yzb napisał:

                              > Osobowym??!! ROTFL :D

                              No jasne - Daewoo Matiz (3 z 5 są wersji "towarowej", czyli mają dwa miejsca
                              siedzące (razem z kierowcą :-P) lub Cinquecento 700. Heh, dawniej były jeszcze
                              Fiaciki 126p ;-)

            • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 21:47
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > Bilety godzinne sa dla urozmaicenia i wygody a nie sa to bilety do remontów!!

              Bilety JEDNOPRZEJAZDOWE służą jak sama nazwa wskazuje do JEDNEGO przejazdu,
              jak się przesiadasz, to to są już 2 przejazdy :)

              > Likwidacja cholernych ulg przyniosłaby zyski i to niebotyczne , od razu
              > odechciałoby się kombinacji

              Niektóre ulgi są naprawdę uzasadnione, inne mniej (np w dalszym ciągu uważam,
              że studenci nie powinni mieć ulgi w nocy, jeśli ktoś chciałby mieć kartę także
              na nocne, to powinien sobie dopłacić kilka złotych, tak samo do normalnego,
              jak i ulgowego), na pewno wszystkie, które istnieją powinny być
              refundowane!! :)

              > A tego to nie rozumiem, poza tym nie sadze aby ludzie czekali na identyczny
              > numer boczny co z tego że np na 502 bedzie DJ604 a na 142 BF204 jak pojada w
              > przeciwnych kierunkach, będziesz czekał?

              Chodzi o to, że jeżeli (załóżmy hipotetyczną sytuację podczas niedawnego
              remontu Zakopiańskiej) ktoś skasowałby bilet w DJ604 na linii 106, przesiadłby
              się za darmo do tramwaju linii 8, a kanarowi mógłby powiedzieć, że to bilet
              skasowany w DK004 na linii 319 (nawet nikt nie sprawdzałby prawdopodobnie, czy
              ten autobus w ogóle tego dnia na 319 kursował, a nie np na 172) :)

              > A co mnie to obchodzi! można było inaczej numerować

              To zaproponuj jakąś sensowniejszą Twoim zdaniem numerację :)
              • yzb Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 21:56
                Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                > Niektóre ulgi są naprawdę uzasadnione, inne mniej (np w dalszym ciągu
                uważam,
                > że studenci nie powinni mieć ulgi w nocy, jeśli ktoś chciałby mieć kartę
                także
                > na nocne, to powinien sobie dopłacić kilka złotych, tak samo do normalnego,
                > jak i ulgowego), na pewno wszystkie, które istnieją powinny być
                > refundowane!! :)

                Hm... a widziales zeby ktokolwiek oprocz studentow mogl w ogole kupic bilet
                okresowy z nocnymi?
                • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 21:58
                  yzb napisał:

                  > Hm... a widziales zeby ktokolwiek oprocz studentow mogl w ogole kupic bilet
                  > okresowy z nocnymi?

                  Nooo, a bilety normalne? :)
                  • yzb Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 03.01.03, 22:12
                    Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                    > > Hm... a widziales zeby ktokolwiek oprocz studentow mogl w ogole kupic bile
                    > > okresowy z nocnymi?
                    > Nooo, a bilety normalne? :)

                    Eeee... to daja z nocnymi od razu?! Tak czy tak normalnego sobie nie kupie...
                    ech... jeszcze pare miesiecy i bede i tak mial te nocne :)
                    • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 22:46
                      yzb napisał:

                      > Eeee... to daja z nocnymi od razu?!

                      Dają :) I właśnie też uważam, że powinna być możliwość kupienia o parę złotych
                      taniej, ale bez nocnych :) Ja bym dopłacił, i miałbym tą świadomość, że
                      przyczyniam się do tego, że mi któregoś dnia nocek nie zlikwidują :)

                      > Tak czy tak normalnego sobie nie kupie...

                      No jak masz ulgę, to chyba bardziej się opłaca skasować raz na jakiś czas te
                      4,40zł :)

                      > ech... jeszcze pare miesiecy i bede i tak mial te nocne :)

                      :)) Co nie zmienia faktu, że to niesprawiedliwe...


                      • yzb Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 04.01.03, 02:07
                        Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                        > Dają :) I właśnie też uważam, że powinna być możliwość kupienia o parę
                        złotych
                        > taniej, ale bez nocnych :) Ja bym dopłacił, i miałbym tą świadomość, że
                        > przyczyniam się do tego, że mi któregoś dnia nocek nie zlikwidują :)

                        Dobra, zaproponuj to w MPK, na drugi dzien bedziesz mial normalne po starej
                        cenie i normalne z nocnymi 25% drozej :D

                        > No jak masz ulgę, to chyba bardziej się opłaca skasować raz na jakiś czas te
                        > 4,40zł :)

                        Albo jechac na gape bo jest taki tlok ze nie ma jak biletu wyciagnac :/

                        > > ech... jeszcze pare miesiecy i bede i tak mial te nocne :)
                        > :)) Co nie zmienia faktu, że to niesprawiedliwe...

                        A tego nie zaprzeczam. Zwlaszcza ze to jeszcze te pare miesiecy :)
                        • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 04.01.03, 22:58
                          yzb napisał:

                          > Dobra, zaproponuj to w MPK, na drugi dzien bedziesz mial normalne po starej
                          > cenie i normalne z nocnymi 25% drozej :D

                          Taaaak, właśnie się obawiam, że tak będzie :))

                          > Albo jechac na gape bo jest taki tlok ze nie ma jak biletu wyciagnac :/

                          Widzę, że kolega też 607 jeździ... ;)) Chyba jedyna nocka, która ma takie
                          wzięcie... :)

                          > A tego nie zaprzeczam. Zwlaszcza ze to jeszcze te pare miesiecy :)

                          :DD
                          • yzb Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 04.01.03, 23:15
                            Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                            > > Albo jechac na gape bo jest taki tlok ze nie ma jak biletu wyciagnac :/
                            > Widzę, że kolega też 607 jeździ... ;)) Chyba jedyna nocka, która ma takie
                            > wzięcie... :)

                            Hehe nie, ale slyszalem wasze opowiesci. Nocnym jechalem raz w zyciu na 610 w
                            noc piatek/sobota i tez pusty nie byl. Poza tym jezdze taryfami, bo nie mam
                            ochoty stac godzine pod Cracovia o 3 czy 4. I wielu ludzi robi tak jak ja, a
                            MPK przechodzi szmal kolo nosa.
                            • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 04.01.03, 23:20
                              yzb napisał:

                              > Hehe nie, ale slyszalem wasze opowiesci. Nocnym jechalem raz w zyciu na 610
                              w
                              > noc piatek/sobota i tez pusty nie byl.

                              610 też jechałem raz w życiu, ale w kierunku do centrum, więc raczej był
                              pusty :)

                              > Poza tym jezdze taryfami, bo nie mam
                              > ochoty stac godzine pod Cracovia o 3 czy 4. I wielu ludzi robi tak jak ja, a
                              > MPK przechodzi szmal kolo nosa.

                              Ja sobie zawsze zapamiętuję rozkład autobusu, którym mam jechać (607 i tak
                              znam na pamięć), i wychodzę na przystanek o odpowiedniej porze :)
                              • yzb Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz 04.01.03, 23:26
                                Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                                > Ja sobie zawsze zapamiętuję rozkład autobusu, którym mam jechać (607 i tak
                                > znam na pamięć), i wychodzę na przystanek o odpowiedniej porze :)

                                No tak, ale jak sie impreza konczy, tudziez robi sie nudno, to przeciez nie
                                bede siedzial kolejnej godziny...
                                • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.net 04.01.03, 23:32
                                  yzb napisał:

                                  > No tak, ale jak sie impreza konczy, tudziez robi sie nudno, to przeciez nie
                                  > bede siedzial kolejnej godziny...

                                  No tak, jak się robi nudno, to zwykle trzeba wysiedzieć do tego autobusu, ale
                                  to nie jest aż taki problem :) Jak się kończy, no to faktycznie, jeśli mam
                                  czekać skrajnie długo, biorę taryfę, ale to i tak raczej rzadko, bo wolę
                                  zaoszczędzić :)
                                  • Gość: Locutus Komunikacja nocna - gówno straszne IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 05.01.03, 03:50
                                    Powinno być u nas jak w Wawce - nocne jeżdżą z f=30. A u nas jeszcze niedawno
                                    większość tramów wieczorami jeździła z taką częstotliwością...
                                    • Gość: memphis Re: Komunikacja nocna - gówno straszne IP: *.mirkas.pl 05.01.03, 05:23
                                      Gość portalu: Locutus napisał(a):

                                      > Powinno być u nas jak w Wawce - nocne jeżdżą z f=30. A u nas jeszcze niedawno
                                      > większość tramów wieczorami jeździła z taką częstotliwością...

                                      Nie narzekać panowie! Zawsze możecie mieć gorzej ;-)
                                      Jeszcze przypadkiem komuś u Was odbije i rada miasta uchwali przystąpienie
                                      Krakowa do KZK GOP... łuuuu, ale byłby pogrom wtedy - 30% kursów wycięte na
                                      dobry początek... hehehe ;-)
                                      • pavlack Re: Komunikacja nocna - gówno straszne 05.01.03, 11:04
                                        Gość portalu: memphis napisał(a):

                                        > Nie narzekać panowie! Zawsze możecie mieć gorzej ;-)
                                        > Jeszcze przypadkiem komuś u Was odbije i rada miasta uchwali przystąpienie
                                        > Krakowa do KZK GOP... łuuuu, ale byłby pogrom wtedy - 30% kursów wycięte na
                                        > dobry początek... hehehe ;-)

                                        Jak to szło? "KZK jest najlepszym organizatorem komunikacji miejskiej, a
                                        zachodnie miasta biorą z biego przykład", czy coś w tym stylu :-)

                                        Mógłbyś podać ten cytat memphis? :-)
                                        • Gość: memphis Re: Komunikacja nocna - gówno straszne IP: *.mirkas.pl 05.01.03, 12:59
                                          pavlack napisał:

                                          > Jak to szło? "KZK jest najlepszym organizatorem komunikacji miejskiej, a
                                          > zachodnie miasta biorą z biego przykład", czy coś w tym stylu :-)
                                          >
                                          > Mógłbyś podać ten cytat memphis? :-)

                                          "KZK nie wymaga reformy. Jest najnowocześniejszym i najefektywniejszym zarządcą
                                          komunikacji w Polsce i na świecie."

                                          "(...) KZK GOP jest nowoczesnym, sprawnym, dobrze przygotowanym organizmem,
                                          opartym na wzorcach najlepiej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej i
                                          stanowiącym te wzorce dla wielu innych. (...) To właśnie nasz model
                                          dyskutowany jest i polecany w wielu aglomeracjach, m. in. w sąsiednich
                                          Niemczech."

                                          (c) Marek Klimek, Główny Specjalista d/s Informacji i Promocji KZK GOP

                                          :-P
                                          • pavlack Re: Komunikacja nocna - gówno straszne 05.01.03, 16:22
                                            Gość portalu: memphis napisał(a):

                                            > "KZK nie wymaga reformy. Jest najnowocześniejszym i najefektywniejszym
                                            zarządcą
                                            >
                                            > komunikacji w Polsce i na świecie."
                                            >
                                            > "(...) KZK GOP jest nowoczesnym, sprawnym, dobrze przygotowanym organizmem,
                                            > opartym na wzorcach najlepiej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej i
                                            > stanowiącym te wzorce dla wielu innych. (...) To właśnie nasz model
                                            > dyskutowany jest i polecany w wielu aglomeracjach, m. in. w sąsiednich
                                            > Niemczech."
                                            >
                                            > (c) Marek Klimek, Główny Specjalista d/s Informacji i Promocji KZK GOP
                                            >
                                            > :-P

                                            Hahahahahahaha :-)

                                            Spadłem z krzesła :-)
                                          • Gość: mouset Chichot z GOPu IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 06.01.03, 11:43
                                            A myślałem ze nasza ciotka jest nie do pobicia at u proszę nowy idol pan
                                            Klimek z GOPu , gość musi mieć wysoką wartość własną
                                            Rozlega się chichot Stalina: dajcie mi człowieka....
                                            • Gość: memphis Re: Chichot z GOPu IP: *.mirkas.pl 06.01.03, 16:12
                                              Gość portalu: mouset napisał(a):

                                              > A myślałem ze nasza ciotka jest nie do pobicia at u proszę nowy idol pan
                                              > Klimek z GOPu , gość musi mieć wysoką wartość własną
                                              > Rozlega się chichot Stalina: dajcie mi człowieka....

                                              Polecam poczytanie archiwum pl.misc.transport to dopiero się uśmiejesz co ten
                                              pacan wypisuje... A najgorsze jest to, że te bzdury które on głosi to jest
                                              prawda i KZK naprawdę działa w taki sposób...;-/
              • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.01.03, 22:57
                Ale jeszcze raz powtórze że jest to problem przewoźnika a nie pasażera
                • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 03.01.03, 23:03
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > Ale jeszcze raz powtórze że jest to problem przewoźnika a nie pasażera

                  Wiesz co, masz rację, to jest problem przewoźnika... Bo to przewoźnik poniesie
                  straty... A straty przewoźnika odbiją się potem na wszystkich pasażerach, w
                  postaci niższego standardu usług, wtedy znowu będą wszyscy klęli na MPK bez
                  chwili zastanowienia... :(
                  • Gość: OLO I Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.chello.pl / *.chello.pl 06.01.03, 01:22
                    Sorki, ale jeżeli skasuję bilet to zawrę umowę, o to że MPK dowiezie mnie do tego przystanku na jednej linii gdzie będe chciał wysiaśc (stad bilet jednoprzejazdowy). Obowiazkiem przewoźnika jest dowiezienie mnie tam. Jeżeli jest przerwa w ruchu spowodowana przez przewoźnika (np. remont) to jest to jego problem - ma zapewnic transport zastepczy. I to na jego koszt. Ja nie płace za to, że wsiadam do tramwaju, ale za to że on mnie wiezie tam gdzie to wynika z rozkładu jazdy. Inaczej musielibyście kasowac bilety przechodzac z jednego wagonu do drugiego tego samego składu.

                    A propos art. 18. Prawa przewozowego:

                    Jeżeli przed rozpoczęciem przewozu lub w czasie jego wykonywania zaistnieją okoliczności uniemożliwiające jego wykonanie zgodnie z treścią umowy, przewoźnik jest obowiązany niezwłocznie powiadomić o tym podróżnych oraz zapewnić im bez dodatkowej opłaty przewóz do miejsca przeznaczenia przy użyciu własnych lub obcych środków transportowych (przewóz zastępczy)

                    (...)Przewoźnik osób w regularnej komunikacji publicznej jest obowiązany w szczególności podać do wiadomości publicznej rozkład jazdy środków transportowych.
                    • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 06.01.03, 09:14
                      No i tutaj mamy problem, bo to ma być przystanek na danej linii, na trasie
                      określonej w rozkładzie jazdy :) A w rozkładzie jazdy masz wyszczególnioną
                      trasę zmienioną... Rozumując w ten sposób, gdybym chciał dojechać do jednego z
                      przystanków na trasie objazdowej, musiałbym skasować dwa bilety...
                      A remontów nie przeprowadza MPK, więc to nie jest wina przewoźnika...
                      • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 06.01.03, 11:47
                        Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                        > No i tutaj mamy problem, bo to ma być przystanek na danej linii, na trasie
                        > określonej w rozkładzie jazdy :) A w rozkładzie jazdy masz wyszczególnioną
                        > trasę zmienioną... Rozumując w ten sposób, gdybym chciał dojechać do jednego
                        z
                        > przystanków na trasie objazdowej, musiałbym skasować dwa bilety...
                        > A remontów nie przeprowadza MPK, więc to nie jest wina przewoźnika...

                        Ale remonty przeprowadza ZDiK nadzorujący także MPK i to jest qrna obowiązek
                        służb miejskich aby zapewnić zbliżony zastępczy dojazd, np ostatni remont
                        Balickiej : dymałbyś z Mydlnik PKP do Podkamycza? tych ludzi nie obchodzi ,
                        całe życie jeżdżą 208 o pracy i nagle mieliby kasować dwa bilety, z jakiej
                        racji? co ich obchodzi że robi się kanalizację na Balickiej!?
                        A koszty takich rzeczy poonosi miasto na własne życzenie, zabrać większość ulg
                        i będą dochody
                        • Gość: kuba203 Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.biezanow.net 06.01.03, 13:19
                          1) Jeśli ktoś jeździ całe życie jakąś linią, to zazwyczaj ma kartę :)
                          2) Pokaż mi te tłumy, które codziennie dojeżdżają do pracy z Mydlnik PKP do
                          Podkamycza :)
                          3) Oczywiście, że bym poszedł na nogach, bo by mi szkoda czasu było na
                          jechanie przez Zabierzów...
                          4) Z takim podejściem do wszelkich inwestycji drogowych, to byśmy nadal
                          poruszali się po błotnistych ścieżkach wozami drabiniastymi...
                          • Gość: mouset Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 06.01.03, 22:25
                            Ale nie wszyscy pójdą na nogach i nie wszyscy mają karty
                      • Gość: OLO I Re: Bilety jednorazowe nie zachowują ważności prz IP: *.chello.pl / *.chello.pl 06.01.03, 18:10
                        Gość portalu: kuba203 napisał(a):

                        > No i tutaj mamy problem, bo to ma być przystanek na danej linii, na trasie
                        > określonej w rozkładzie jazdy :) A w rozkładzie jazdy masz wyszczególnioną
                        > trasę zmienioną... Rozumując w ten sposób, gdybym chciał dojechać do jednego z
                        > przystanków na trasie objazdowej, musiałbym skasować dwa bilety...

                        Co innego zmiana trasy, a co innego komunikacja zastępcza np. autobusy linii 3xx na fragmencie linii tramwajowej i o tylko o to mi chodzi.

                        > A remontów nie przeprowadza MPK, więc to nie jest wina przewoźnika...

                        Ale są one robione w interesie MPK. Rzadko która firma w obecnych czasach zajmuje się wszystkim. Poza tym to na pewno jest rozliczane z gminą jako właścicielem MPK

    • Gość: mouset ULGI IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 03.01.03, 23:06
      Dlaczego MPK nie ma kasy na busy a Frej kupuje nowe Volvo? bo w tym drugim nie
      ma ulg, likwidacja przyniosłaby naprawde ogromne korzyści, zostawic tylko
      należy:
      - dla niewidomych i inwalidów narzadu ruchu z oczywistych względów
      - powyżej 75 lat a nie 70 bo się starzeje społeczeństwo
      - szkolne ulgi tylko na trasie do szkoły z jej potwierdzeniem
      - studenci 100% bo i tak realna odpłatność teraz jest ok 30 % (mnóstwo na gapę
      a dużo na podbite na lewo legitymacje)
      Zaraz uzyskalibysmy cene biletu na poziomie 2 zł a wyższe wpływy
      W naszym kraju za dużo jest lewych rencistów i kombinatorów, to jest taka
      sytuacja jak z tańszą wódka ze Słowacji, cwaniactwo musi sie przestac opłacać
      • Gość: kuba203 Re: ULGI IP: *.biezanow.net 03.01.03, 23:13
        Gość portalu: mouset napisał(a):

        > Dlaczego MPK nie ma kasy na busy a Frej kupuje nowe Volvo? bo w tym drugim
        nie
        > ma ulg, likwidacja przyniosłaby naprawde ogromne korzyści,

        Wiem, że by przyniosła, ale straty wynikają z tego, że miasto nie refunduje
        ulg, które samo wymyśla, więc wystarczyłoby, gdyby miasto wywiązywało się ze
        swoich obowiązków...
        Przecież MPK oprócz tego, że powinno na siebie zarabiać, ma pełnić także
        funkcję socjalną, bo miasto MA OBOWIĄZEK zapewnić komunikację publiczną
        dostępną dla wszystkich...

        > - studenci 100% bo i tak realna odpłatność teraz jest ok 30 % (mnóstwo na
        gapę
        > a dużo na podbite na lewo legitymacje)

        Tak, to jest świetny pomysł, ukarajmy uczciwych za to, że oszuści nie
        płacą... :/

        Po raz n-ty przypomnę, że niemal NIGDZIE na świecie komunikacja miejska nie
        zarabia na siebie, wszędzie jest dotowana, tylko, że te dotacje w tzw
        cywilizowanym świecie są na przyzwoitym poziomie...
        • Gość: mouset Re: ULGI IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.01.03, 10:55
          Gość portalu: kuba203 napisał(a):

          > Wiem, że by przyniosła, ale straty wynikają z tego, że miasto nie refunduje
          > ulg, które samo wymyśla, więc wystarczyłoby, gdyby miasto wywiązywało się ze
          > swoich obowiązków...
          Ale to jest q na z naszych podatków, to sa prezenty i to kosztowne, nigdzie na
          świecie mPK nie jest dochodowe ale też nigdzie nie ma tylu kombinatorów


          bo miasto MA OBOWIĄZEK zapewnić komunikację publiczną
          > dostępną dla wszystkich...
          Ustawa o gminach nakłada taki obowiązek ale to nie oznacza że mają obowiazek
          wozic za półdarmo niektórych a reszta ma dopłacać, w wielu gminach podpisano
          umowy z busami i co? też do nich dopłacają , nic podobnego dzieci do szkoły
          pow. 3 km mają bilety od gminy sciśle zarachowane a reszta buli jedną stawkę i
          przewoźnik zarabia

          > Tak, to jest świetny pomysł, ukarajmy uczciwych za to, że oszuści nie
          > płacą... :/
          Wszyscy zapłaca równo mniej
      • Gość: Locutus Re: ULGI IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 03.01.03, 23:14
        Uczniom i studentom bym zostawił 50%, podobnie jak inwalidom z widocznym
        kalectwem (obecnie mają za darmo). Rencistom i emerytom bym zdecydowanie
        cofnął. Żadnych ulg dla starców. Bezrobotnym należałoby zrefundować (ale z kasy
        miasta, a nie MPK) dojazd do Urzędu Pracy. Koniec ulg.
      • Gość: mtq Re: ULGI IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 23:39
        Gość portalu: mouset napisał(a):

        > - studenci 100% bo i tak realna odpłatność teraz jest ok 30 % (mnóstwo na gapę
        > a dużo na podbite na lewo legitymacje)

        gdzie to można załatwić? :-)))
        • Gość: mouset Re: ULGI IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 04.01.03, 10:50
          Jest kilka sposobów albo zdajesz na deficytowy kierunek gdzie bez egzaminu Cie
          przyjmią i dadzą legitymację np w tamtym roku popularna była astronomia, albo
          mniej legalnie rozglądnij sie lub daj ogłoszenie w akademikach AGH
          • Gość: mtq Re: ULGI IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 11:54
            Dzięki, może sie zdecyduję ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja