Komputery dla mieszkańców krakowskich dzielnic

IP: 195.150.133.* 09.05.06, 12:05
Ależ siłę musiałby mieć złośliwy obywatel, żeby zmiażdżyć dysk twardy :)
    • Gość: Pikpok ile to jest "XX" złotych IP: *.comarch.pl 09.05.06, 13:00
      "Na przeszkodzie mogą stanąć bardzo wysokie koszty: jedno urządzenie to wydatek
      rzędu XX zł." jak tylko 20 dychy to moge pomóc
    • gniewko_syn_ryba Re: Komputery dla mieszkańców krakowskich dzielni 09.05.06, 18:48
      - A jeżeli przyjdzie złośliwy obywatel i zawirusuje komputer, albo zmiażdży
      twardy dysk? - zastanawia się Paweł Sularz, przewodniczący "trójki".

      I to mówi szef (krakowski) partii młodych inteligentnych (???) z dużych miast
      ???... Ale jaja :))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: Marek 18 - nie za dużo? IP: *.linuxstuff.pl / 81.219.149.* 09.05.06, 19:44
      moim zdaniem, wystarczyłoby po jednym komputerze na dwie dzielnice...państwao by
      zaoszczędziło... na urzędników od majchrowskiego, speców od satwiania znaków
      drogowych na Kazimierzu.
    • Gość: zycho umozliwic dostep tylko do docelowych stron www IP: *.wieczysta.krakow.pl / *.wieczysta.krakow.pl 09.05.06, 20:15
      • zambro Sularz sam będzie oglądał strony porno!!! 09.05.06, 22:00
        Przecież ten facet już zwracał pieniądze dla biura jednego z posłów, za
        wydzwanianie na seksolinie. Nie dziwię się, że dzielnicowi spółdzielcy
        protestują: wyjdzie na jaw fakt, że całą instytucja dzielnicowych radnych jest
        diabła warta a większość przewodniczących dzielnic, takich jak np Sularz, biorą
        prawie 3 tys. złotych miesięcznie za darmo.
    • Gość: OLO I Średniowiecze w Krakowie :D IP: *.chello.pl 09.05.06, 22:46
      Czy oni nie słyszeli o infomatach?
    • Gość: Linka Re: Komputery dla mieszkańców krakowskich dzielni IP: *.chello.pl 09.05.06, 23:39
      po co aż tyle komputerów??
    • ar.co Re: Komputery dla mieszkańców krakowskich dzielni 10.05.06, 17:41
      No tak, trzeba kupować, bo oczywiście przeciętny mieszkaniec Krakowa jest tak
      biedny (lub głupi), że nie stać go na wyprawę do kawiarenki internetowej i
      zapłacenie 1 PLN za godzinę serfowania. Nie mówiąc o tym, że 80 tys. za 18
      komputerów to trochę jednak dużo - nie wiem, czy naprawdę dla sprawdzenia
      godzin urzędowania czy formularza potrzebny jest sprzęt za prawie 4500 zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja