sprawa ŻŁOBKA, poradzcie prosze :)

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.05.06, 07:44
------------------------------------------------------------------------------
--
drogie mamy,
czy znacie dobre złobki w krakowie?A może któraś mama zna żłobek nr 18 w
krakowie przy Mazowieckiej, albo na
Sienkiewicza? jak tam jest? jakie są wasze wrażenia? albo jaki żłobek
polecacie w krakowie?
powiedzcie mi jak wygląda dzień w żłobku. od września daję moje
dziecko do tej instytucji i już spać nie mogę. córeczka bedzie miała 14.5
miesiąca. interesuje mnie wszystko:
- sprawa jedzenia, jak wygląda jadłospis, czy dziecko jest karmione jeśli
samo nie potrafi jeść. jak wyglądają dania? papki czy normalne jedzenie? ile
pań na grupe? dzieci jedzą na raty, bo jak jest np. 20 dzieci i 3 panie to
nie dadzą one rady naraz nakarmić wszystkie dzieci?
-jakie mleko dają, czy można swoje przynieść ( modyfikowane)
-sprawa pieluch, kto zapewnia? czy panie przebierają dzieci czy bywa że
dziecko chodzi z kupą w pieluszce cały dzień?i w ogóle sprawa korzystania z
wc? uczą sie tam dzieci do nocnika? nocniki wspólne są? a może z ubikacji
muszą korzystać?
-jak dzieci sie bawią, jak śpią?co robią całymi dxniami?
-choroby, czy to prawda ze dzieci są ciągle chore?
-jak wasze dziecko akceptuje żłobek?
Chodzi mi głównie o relacje z życia dzieci w wieku ok 12-15 miesięcy, ale
wszelkie rady będą dla mnie cenne.


dziękuje za pomoc, pozdrawiam

opiszcie proszę wszystko co ważne, a o co ja nie zapytałam
    • annb proszę zapytac tutaj 10.05.06, 08:27
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=601
    • swing można polubić żłobek :-) 10.05.06, 17:44
      znam oba żłobki, o które pytasz - polecam Mazowiecką
      - rozkład dnia wygląda wszędzie podobnie - przyjęcia dzieci, śniadanie, zabawy
      lub wyjście do ogródka, toaleta, obiad, drzemka, toaleta, podwieczorek,
      - codzienny jadłospis - dla roczniaków już raczej nie papkowy - jest wywieszony
      w dostępnym miejscu, jeśli dziecko musi mieć dietę lub używać specjalnego
      mleka - jest to uwzględnione,
      - maluchy w grupie szybciej uczą się samodzielnego jedzenia - zresztą Twoja
      córeczka mając 14 miesięcy z pewnością chętnie będzie próbowała jeść sama, a
      ciocie tak czy inaczej pomagają maluchom w razie konieczności,
      - do żłobka przynosi się na bieżąco pieluszki i chusteczki dla swojego dziecka
      (zwykle podpisane), nie musisz się obawiać, że mała będzie chodzić cały dzień
      nie przewinięta - nam się nie zdarzyła odparzona pupa
      - dzieci są co jakiś czas wysadzane zbiorowo na nocniki - każde ma własny (to
      cudny widok, swoją drogą), te które noszą pieluchy są przewijane w razie
      potrzeby na bieżąco
      - ciocie pomagają dzieciom pożegnać się pieluchami i smoczkiem
      - na Mazowieckiej we wszystkich grupach jest sporo przestrzeni i jasne sale z
      widokiem na ogródek i drzewa - maluszki turlają się w wielkich kojcach, starsze
      mają do dyspozycji mnóstwo podłogi i arsenał zabawek (z fajnych rzeczy -
      materac do skakania, plastikowy domek, zjeżdżalnia), oprócz tego starsze dzieci
      rysują, wyklejają obrazki z plasteliny itp.
      - wszystkie dzieci - zarówno starsze, jak i młodsze (we własnych wózkach)- są
      wyprowadzane do ogródka, oprócz sezonu zimowego i dni deszczowych - ogródek
      jest duży i zielony, dzieci dostają piłki, zabawkowe wózki i rowerki
      - różne są godziny pracy żłobków, na Mazowieckiej trzeba dzieci odebrać przed
      16.30
      - na pewno trudno jest uniknąć etapu odchorowywania kontaktu z większą ilością
      dzieci w pierwszym okresie chodzenia do żłobka, ale jeśli dziecko nie jest
      przesadnie chorowite - prędzej czy później się uodporni
      - co do akceptowania żłobka - pierwszy okres może być trudny - i to nie tylko
      dla dziecka, ale i dla rodziców - warto przez kilka pierwszych dni zostawiać
      dziecko na krócej - żeby dodać małej odwagi pozwól jej zabrać ze sobą ulubioną
      zabawkę, butelkę, no i raczej nie przeciągaj pożegnania
      - w razie problemów, sądzę, że można się zorientować, czy dziecko nie akceptuje
      miejsca, czy raczej samego rozstania - ja zaufałam swojemu instynktowi i
      zmieniłam żłobek, kiedy zobaczyłam, że zmiana grupy (z I na II)źle wpłynęła na
      moją córę
      - spróbuj się zorientować, czy w wakacje nie przewiduje się dnia otwartego,
      ewentualnie wstąp do żłobka i poproś o możliwość zobaczenia sali - warto
      podglądnąć żłobek od środka - choć, przyznam, że mnie do Mazowieckiej bardziej
      przekonał widok własnego dziecka przy odbiorze w bodaj drugim, czy trzecim
      dniu :-)

      mam nadzieję, że moje uwagi jakoś Ci pomogą
      razem z moją żłobianką życzę powodzenia!
      :-)
    • rafera tu są wiadomości o większości żłobków w krakowie 10.05.06, 22:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=22233758 pozdrawiam.
    • Gość: aabba Re: sprawa ŻŁOBKA, poradzcie prosze :) IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.05.06, 11:27
      mazowiecka jest ok
    • Gość: 14785a Re: sprawa ŻŁOBKA, poradzcie prosze :) IP: *.dop.krakow.pl 23.06.06, 12:45
      Dzień dobry. Moja córeczka uczęszczała przez rok do żłobka nr 18 przy
      ul.Mazowieckiej i osobiście jestem bardzo zadowolona. W tej chwili ma prawie
      trzy latka i idzie do przedszkola. o przedszkolu nr 18 mogę powiedzieć tylko
      same dobre rzeczy, nigdy nie spotkałam się w tym miejscu z sytuacją, która by
      mnie zaniepokoiła, dzieci są zadbane, nakarmiona - poprostu szczęśliwe. Ciocie,
      które pracują w tym żłobką są "przekochane" - zajmują się dziećiakami z
      poświęceniem: potrafią przytulić, pocieszyć a nawet pocałować.....w sumie obce
      sobie dziecko-może poprostu miałam szczęście i trafiłam na panie pedagog z
      powołania. Czas, który spędziła moja córka w tym żłobku był wykorzystany w 100%-
      córeczka ciągle zaskakiwała i zaskakuje mnie nowymi piosenkami, wierszykami,
      zabawami. Na początku myślałam, że w żłobku dzieci tylko się bawią i śpią ale
      nie tu - tutaj dzieci poza zabawą mają jeszcze zajęcia z rytmiki, rysują ,
      malują - poprostu się rozwijają. Ja oddahjąc moją córcię do żłobka miałam duży
      problem ze sobą - bardzo to przeżywałam (dwa latka byłam z nią w domu i sama
      się nią zajmowałam) - ale teraz widzę, że moja córeczka przez uczęszczanie
      waśnie do tego żłobka - jest mądrzejsza - i bogatsza - właśnie o ten rok
      spędzony w żłobku nr 18.

      Dziękuję wszystkim ciociom ze żłobka nr 18 za opiekę nad naszymi "łobuziakami".
      Pozdrawiam i odwagi.
      • luckystrike no... 23.06.06, 13:56
        piosenek to ostatnio śpiewają sporo :)
    • Gość: mama Re: sprawa ŻŁOBKA, poradzcie prosze :) IP: *.net.autocom.pl 24.06.06, 15:54
      Pewnie ktoś pomyśli, ze pracownicy zlobka na Mazowieckiej sami wypisują tu
      hymny pochwalne.
      Ale moje dziecko tam naprawdę chodzi.
      Jestem bardzo zadowolona. Na wiosnę sliczny ogrodek z hustawkami, dobre
      jedzenie, panie dosyć mile. Kierowniczka bardzo dbajaca o dzieci. Dużo gier i
      zabaw, piosenki, np. O szpaczku, O wiewiórce.
      Koszt miesieczny przecietnie od 1500-200 zl, zaleznie ile dziecko chodzi.
      Pierwsze trzy miesiące chorobska,ale to nieuniknione.Dziecko musi sie
      wychorowac, jak nie teraz, to bedzie chorowalo w przedszkolu, wiec nieduzo
      zyskasz.

      Natomiast na innym forum czytalam niepochlebne opinie o zlobku na Sienkiewicza.
      Tam podobno biją dzieci. Opinie byly liczne, więc wierzę w to.
Pełna wersja